Reklama:

- Miałyśmy raz nieplanowany coming out na weselu przyjaciółki – śmieje się Paulina. - Powiedziała do 300 gości, że życzy sobie tak szczęśliwego pożycia, jakie ja mam z Magdą. Wszyscy potem na nas patrzyli, było trochę niefajnie. Ale teraz jest już kompletnie inna sytuacja.

 

Po raz pierwszy zobaczyłam Paulinę na zorganizowanym przez Wiosnę spotkaniu z Krzysztofem Śmiszkiem, partnerem Roberta Biedronia. Mówiła o dyskryminacji osób LGBT, o tym dlaczego czuje się niekomfortowo w swojej ojczyźnie. Umówiłyśmy się na spotkanie we trzy.

 

Dojrzałyśmy do tego, by przestać się bać

 

Bo ile można? Ile można znosić unikania rozmów na ten temat, udawania, że nie jest się tym kim jest?

 

- Moje dwie znajome osoby homoseksualne, popełniły z tego powodu samobójstwo – mówi Paulina. - On miał żonę dziecko, bał się przyznać, że jest gejem, nie wytrzymał. Ona bała się, że prawda wyjdzie na jaw, to ją zabiło, powiesiła się w Sylwestra.

 

Więc choćby dla tych, co się tak strasznie jeszcze boją, dyskryminacji, wytykania palcem, Paulina z Magdą postanowiły opowiedzieć o swoim szczęśliwym związku.

 

- Dojrzałam wreszcie do tego – mówi Paulina. - Dojrzałam do tego, by przestać się bać.

 

Sama też ma nieprzyjemne wspomnienia. Nie raz była obrażana, pobito ją kiedy wyszło na jaw, że jest lesbijką. Co ciekawe, pobiły ją dziewczyny z osiedla. Faceci też nie dawali spokoju, padały obelżywe słowa – jakbym cię wyru… to byś zmieniła zdanie, o lesba idzie – było na porządku dziennym. Dali spokój, kiedy zaczepiona w barze zapytała jednego z chłopaków – Lubisz cycki? No widzisz, ja też.

 

- Ale nie było to wszystko przyjemne – mówi Paulina, absolwentka filozofii. - Nie jest w końcu naszą winą, że jesteśmy, jakie jesteśmy.

 

 

Płacimy podatki jak wszyscy

 

 

Dziewczyny działają w biznesie, Paulina ogrania pizzerię i wegańską restaurację (zawsze lubiła gastronomię), Magda prowadzi cztery sklepy z kosmetykami.

 

- Nie lubimy się nudzić – śmieje się Magda. - To pewnie nie koniec, zaraz jakiś nowy pomysł powstanie i zabierzemy się za jego realizację.

 

Wspólną pasją są podróże. Bliskie i te dalekie. Tu mózgiem jest też Magda. Zanim wjadą, czyta, zbiera potrzebne informacje.

 

Nie ukrywają, że są dopasowane jak dwie połówki jabłka. Rzecz jasna nie zawsze jest tak zgodnie, ale po partnersku, mogą na siebie zawsze liczyć, żyją w udanym związku.

 

lgbt

 

- I to właśnie boli, że nie możemy związku zalegalizować – mówi Paulina. - Że jesteśmy wyjęte spod prawa. A jest choćby sprawa dziedziczenia, razem pracujemy na nasz majątek. A każdy testament rodzina może podważyć.

 

- Gdyby coś się stało,to żadna z nas nie ma prawa wejść do szpitala – dodaje Magda. - To jest przecież jakiś horror. Znamy takie przypadki, że rodzice nie akceptujący homoseksualnych dzieci nie pozwalali ich partnerom nawet zbliżyć się do ich łóżka. I nagle ludzie żyjący od lat razem traktowani są jak osoby dla siebie obce.

 

 

19 lat w związku

 

Poznały się na podwórku, kiedy Paulina przyjeżdżała do Lubina na wakacje. Miały po 15 lat, Paulina w Przemyślu chłopaka. Kumplowały się, pisały do siebie listy.

 

Kiedy zrozumiały, że to nie jest zwykła dziewczyńska przyjaźń?

 

- Pojechałyśmy do dziadków Magdy na wieś – mówi Paulina. - Wtedy zorientowałam się, że jestem zakochana w Magdzie.

 

- Tak to było wtedy – mówi Magda. - Od tamtej pory liczymy naszą rocznicę. 24 lipca 2000.

 

Po rozwodzie rodziców, Paulina przyjechała do Lublina. Wiedziały, że nie będzie pewnie lekko. Spotykały się, nie ujawniały za bardzo, ale po jakiś 6 latach uznały, że to jest bardzo na poważnie.

 

- Byłam tym trochę zakłopotana, miałam świadomość, że przecież żyjemy inaczej – mówi Magda. - W domu też i mama i babcia przeżywały. Ale zaakceptowały Paulinę.

 

- W moim domu też wiedzieli, choć oficjalnej rozmowy nie było – mówi Paulina. - Powiedziałam ojcu po latach. Ne robił z tego problemu. Natomiast jedna z ciotek Magdy powiedziała mi, że nie tego chcieli dla Magdusi. Chcieli ślubu, męża dzieci. Było mi wtedy przykro.

 

One dzieci nie planują, nie chcą ani adopcji, ani in vitro.

 

- Dzieci w Polsce? Musiałybyśmy wyjechać zagranicę – mówi Magda. - Tutaj nigdy.

 

- Po tym, co sama przeszłam miałabym fundować taki los dziecku? - retorycznie pyta Paulina. - Nie, nie zdecydowałybyśmy się na to.

 

 

Lesbijka nie przechodzi mi przez gardło

 

 

Lata nietolerancji, ukrywania swojego związku jednak zrobiły swoje. Magda mówi, że ilekroć jest pytana o swój stan cywilny, w jej ciele pojawia się sygnał, zwiastujący niebezpieczeństwo:

 

- Nic na to nie poradzę, nie ukrywam, że jestem w związku z kobietą, ale słowo lesbijka nie przeszłoby mi przez gardło.

 

Z Pauliną jest inaczej. Ale, jak podkreśla, bardzo zmienił ja hip – hop. Tańczy od czterech lat i czuje, jak się wyzwala.

 

- Niby tylko taniec, ale uczy życia. Naśladownictwo jest niemile widziane, trzeba mieć własny styl. Trzeba dopingować innych, wspierać ich podczas występu – opowiada. - Hip- hop mnie otworzył na samą siebie, wydawało mi się, że jestem taka twarda. A tu w środku wrażliwa dusza. No i nauczył mnie być dla siebie dobrą, wyrażania siebie. No to OK, społeczeństwo narzuciło mi inną rolę, powinnam wyjść za mąż, mieć dzieci. A ja odbiegam od normy, jestem lesbijką. Co nie znaczy, że jestem gorsza czy lepsza niż inni. I nie podoba mi się, to co się teraz dzieje wokół homoseksualistów.

 

Obie są przeciwne robienia z LGBT pedofilów, wygadywania niestworzonych rzeczy, uważają, że społeczeństwo jest niewyedukowane seksualnie.

 

- Same straciłyśmy trochę znajomych, jak się dowiedzieli prawdy o nas – mówi Mada. - A przecież nie robimy nikomu krzywdy.

 

 

lgbt

 

 

- Patrzę na małżeństwa heteroseksualne i wiem jedno – dodaje Paulina. - Mało kto żyje w tak stabilnym i udanym związku. I ja myślę, że różnorodność powinna być zaletą, a nie wadą. A nam zależy wyłącznie na tym, byśmy były traktowane zwyczajnie. Bo nie chcemy czuć się gorsze.

 

Magdalena Gorostiza

zdjęcia archiwum prywatne

Tagi:

homoseksualizm,  LGBT,  lesbijka,  gej,  związek, 

Zostaw komentarz:


    Brak komentarzy
Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót
Wyszukiwarka
Najnowsze
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...