To jak postrzegamy świat i nasze w nim miejsce, zależy w dużej mierze od tego, co otrzymaliśmy w dzieciństwie. Jeśli mądrą miłość, akceptację i wsparcie, będzie nam łatwiej funkcjonować w dorosłym życiu, budować zdrowe relacje z innymi ludźmi. Nie wszyscy jednak mają szczęście wychować się w takich warunkach. Są domy, gdzie dzieci są niekochane, krytykowane lub osądzane, w których ich samoocena jest stale podkopywana przez dorosłych. Tymczasem świat w skali makro oceniamy przez pryzmat domowego mikrokosmosu. Stąd niekochane dzieci, już jako dorośli ludzie, mogą mieć następujące problemy:

 

1. Nie odróżniają miłości od powierzchownych uczuć

Niekochane dziecko ma w sobie ogromną pustkę. Bywa, że jako dorosła osoba nie rozumie istoty prawdziwej miłości i każdy gest w jej stronę przyjmuje za dobrą monetę. Ten głód miłości sprawia, że niekochane dzieci często wchodzą w toksyczne relacje, nie potrafiąc zrozumieć ich mechanizmu.

 

 

2. Żyją w poczuciu winy

Toksyczni rodzice potrafią wypominać swoim dzieciom nawet to, że dają im jedzenie i dach nad głową. Dzieci czują się obciążeniem, mają poczucie winy na samą myśl o tym, że chciałyby czegokolwiek dla siebie. W dorosłym życiu trudno im przyjmować przyjazne gesty czy podarunki od innych osób, bo podświadomie uważają, że wcale na nie nie zasługują.

 

3. Żyją w wiecznym lęku

Osoby, które nie dostały w domu rodzinnym poczucia bezpieczeństwa, są bardziej skłonne do życia w leku postrzegania świata jako miejsca, w którym czyhają same niebezpieczeństwa. Trudno też im budować relacje oparte na zaufaniu, bo obawiają się „zdrady” i braku lojalności, której doznały w dzieciństwie.

 

4. Przekraczają granice innych osób

Brak miłości może sprawić, że dorosłe niekochane dziecko będzie jej szukać za wszelką cenę i próbować obdarzać nią wszystkich wkoło w nadmierny sposób. Może to dotyczyć partnera, dziecka, a nawet przyjaciół i powodować. Ta nadmierna chęć kochania może sprawić, że taka osoba zaczyna przekraczać granice innych, co może wiązać się z odrzuceniem.

 

5. Nie wierzą, że ktoś może ich kochać

Brak miłości traktują jako normę i trudno im uwierzyć, że ktoś naprawdę ich kocha. W związkach może się to objawiać nieufnością i oczekiwaniem na dramat, który – jako schemat znany z dzieciństwa – nieuchronnie musi nastąpić. Dlatego takie osoby panicznie boją się porzucenia i potrafią akceptować nawet toksycznych partnerów.

 

 

6. Unikają bliskości

Niekochane dzieci, które w domu żyły na emocjonalnym rollercoasterze, raz akceptowane, drugi raz odrzucane, boją się podobnych doświadczeń w dorosłym życiu. Stąd często zachowują dystans do innych ludzi i wolą nie budować więzi niż narażać się na dramat ich zerwania.

 

 

7. Mają niską samoocenę

Kiedy dzieci dorastają w atmosferze wiecznej krytyki, zaczynają uważać, że nigdy nie będą „wystarczająco dobre”. To może przenieść się na późniejsze życie. Osoby takie czują się non stop oceniane, boją się uczestniczenia w życiu społecznym, czują się gorsze od innych.

 

Czy można wyjść z tego zaklętego koła i zerwać z traumami z dzieciństwa? Można, jednak raczej trudno to zrobić w pojedynkę. Natomiast dobra terapia i przepracowanie problemu, może pozwolić na odbudowę samooceny i nawiązywanie zdrowych relacji.

 

Źródło A General Theory of Love, Fari Amini, Richard Lannon  i inni

Tagi:

samoocena,  miłość,  dziecko, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót