Reklama:
Reklama:

Jednostka chorobowa

Jeśli o swoich objawach mówisz głośno, nie raz i nie dwa usłyszałeś już pewnie, że użalasz się nad sobą i szukasz wymówek. Spieszymy z informacją, że to, co odbiera ci siły witalne, to faktycznie istniejąca na całym świecie dolegliwość!

Syndrom zmęczenia wiosennego – bo tak brzmi jego medyczna nazwa, to efekt poprzedzających przełom pór roku miesięcy. Latem nie brakuje owoców i warzyw, każdego dnia czerpiesz witaminę D ze słońca, dni są długie a do tego zwykle zaraz się wybierasz lub właśnie wróciłeś z urlopu. To wiele powodów do tego, żeby czuć się naładowanym pozytywną energią i mieć moc. Nastaje jesień i w czasie jej trwania jeszcze jakoś funkcjonujesz – masz naładowane wewnętrzne bateryjki na tyle mocno, że zapasy nie są jeszcze zużyte. Siłą rzeczy jednak, przychodzi zima. Dni są już do bólu krótkie – z domu wychodzisz o zmroku i po zmroku do niego wracasz, nawet jeśli zza chmur nieśmiało wygląda słońce, spędzasz ten czas w pracy, dieta jest uboga w witaminy i minerały, a poziom twojej energii z każdym dniem maleje. Te kilka miesięcy pomiędzy jesienią a wiosną to czas, kiedy siły witalne zostają zużyte do zera.

Dokuczliwe objawy

Syndrom zmęczenia wiosennego objawia się poważniej, niż mogłoby się wydawać. Osłabienie i pogorszenie nastroju, bóle mięśniowe i bóle głowy, wywołane brakiem witamin i brakiem potasu, brak energii i potężne fale zmęczenia, wywołane niedoborami żelaza, pogorszenie stanu skóry, włosów i paznokci, spowodowane brakiem cynku, ogrzewaniem oraz czapkami, rękawiczkami, wiatrem i niskimi temperaturami. Wszystko to razem powoduje, że może brakować sił.

 

Wbrew naturze

Człowiek dużo wie, coraz więcej zdobywa i osiąga, jest coraz doskonalszą jednostką we wszechświecie. Mimo wszystkich dobrodziejstw technologicznych, jesteśmy jednak wciąż poddani naturze i cyklom roku. Zegar biologiczny podpowiada nam jak umie, żeby w tym okresie zwolnić rytm, dać sobie więcej luzu i odpocząć, może wybrać się na krótki urlop – ale rzadko podpowiedziom wewnętrznego zegara biologicznego ulegamy.

Nie daj się przesileniu

Na szczęście, na wszystko są sposoby. Przesilenie wiosenne także można pokonać. Serwujemy garść praktycznych porad, jak zwalczyć przykre objawy i nie dać się bezsilności:

  • Bądź dla siebie dobry i wyrozumiały, spróbuj mimo wszystko trochę zwolnić i wrzuć trochę na luz.
  • Pamiętaj o witaminach – jedz owoce i warzywa, pij soki, staraj się uzupełniać na bieżąco niedobory.
  • Jeśli mimo to, brakuje ci potasu, żelaza lub magnezu, sięgnij po suplementy – choć ogólnie nie są zalecane, ich wsparcie przez krótki okres wyjdzie w bilansie ogólnym in plus.
  • Zażywaj ruchu – aktywność fizyczna pomaga uwolnić endorfiny, poprawia nastrój, zapobiega rozbiciu i wbrew pozorom, dodaje energii.
  • Dużo śpij – nie walcz z porą roku, nie wygrasz. Dostosuj rytm dnia i nocy do potrzeb i śpij więcej, niż latem. Jeśli nie możesz wstawać później, przynajmniej wcześniej kładź się spać.
  • Rób sobie przerwy – wybierz się na urlop, a jeśli planujesz go w innym czasie, wyskocz gdzieś chociaż na weekend. Nawet krótkie podładowanie baterii doda ci energii.
  • Zadbaj o skórę, włosy, paznokcie i nastrój – wybierz się do salonu kosmetycznego, w którym oprócz odpoczynku, zafundujesz odżywcze zabiegi swojej zmęczonej zimą skórze, włosom i paznokciom.

źródło sportroom.pl

Tagi:

zmęczenie,  wiosna,  wiosenne przesilenie, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:
Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...