Reklama:

O tym, że zdeterminowana kobieta zrobi wszystko, aby tylko pozbyć się niechcianej ciąży, nie wie chyba największy naiwny albo ktoś, komu nie zależny na zdrowiu kobiet. Wycofanie ze sprzedaży bez recept tabletek „dzień po” wywołało już fale nowych wpisów. Jak ją zastąpić.

 

Hitem stały się tabletki przeciwbólowe.

 

Minister Zdrowia Konstanty Radziwił wraz z partią rządzącą Prawo i Sprawiedliwość ograniczyło dostęp kobietom do pigułki Po Ellaone nie można jej już kupić bez recepty.Obrzydliwe są te działania rządu, które za wszelką cenę chcą uderzać w podstawowe prawa kobiet.

         Nie ma jednak powodu do rozpaczy, ponieważ są o wiele lepsze sposoby i środki, dzięki którym można osiągnąć ten sam cel. Lepszym środkiem niż Ellaone są zwykłe tabletki ..., które mogą być nawet zastosowane, jako środek poronny. Ellaone działa tylko wtedy, gdy nie doszło do zapłodnienia a jeśli kobieta zajdzie  w ciąże to po zażyciu tej pigułki ciąża  zostanie podtrzymana  a …. nie podtrzymuje ciąży.” - czytamy wpis na aborcyjnym blogu ( pisownia oryginalna, wykreśliłam nazwę leku).

 Dopuszczalna górna dawka to 6 tabletek dziennie ( znam osoby ,które zażywały  10 tabletek dziennie w czasie trudnych dni i nic im  nie było. Decyzja, więc należy do was) – pisze dalej autorka porad.

 

 

Jednak na ulotce tego popularnego leku istnieje ostrzeżenie, by maksymalnie zażywać tylko 3 tabletki. W przypadku przedawkowania istnieje szereg możliwych skutków ubocznych: smoliste stolce, krwiste wymioty, wrzodziejące zapalenie błony śluzowej jamy ustnej, zaostrzenie zapalenia okrężnicy i choroby Croha, choroba wrzodowa żołądka i (lub) dwunastnicy, krwawienie z przewodu pokarmowego i perforacja, czasem ze skutkiem śmiertelnym, szczególnie u osób w podeszłym wieku, w pojedynczych przypadkach opisywano: depresję, reakcje psychotyczne i szumy uszne, jałowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zmniejszenie ilości wydalanego moczu, obrzęk, ostra niewydolność nerek, martwica brodawek nerkowych, zwiększenie stężenia sodu w surowicy (retencja sodu), zaburzenia czynności wątroby, szczególnie podczas długotrwałego stosowania, nieprawidłowości morfologii krwi (anemia - niedokrwistość, leukopenia - zmniejszenie liczby leukocytów, trombocytopenia - zmniejszenie liczby płytek krwi, pancytopenia - zaburzenie hematologiczne polegające na niedoborze wszystkich prawidłowych elementów morfotycznych krwi: erytrocytów i trombocytów, agranulocytoza - obniżenie liczby granulocytów),  rumień wielopostaciowy, zespół Stevensa-Johnsona, martwica toksyczno-rozpływna naskórka, ciężkie reakcje nadwrażliwości takie jak: obrzęk twarzy, języka i krtani, duszność, tachykardia - zaburzenia rytmu serca, hipotensja - nagłe zmniejszenie ciśnienia tętniczego krwi, wstrząs; zaostrzenie astmy i skurcz oskrzeli,  u pacjentów z istniejącymi chorobami autoimmunologicznymi (toczeń rumieniowaty układowy, mieszana choroba tkanki łącznej) podczas leczenia odnotowano pojedyncze przypadki objawów występujących w aseptycznym zapaleniu opon mózgowo--rdzeniowych takie jak sztywność karku, ból głowy, nudności, wymioty, gorączka, dezorientacja.

 

Czy jednak zdeterminowana kobieta przeczyta ulotkę czy też raczej sięgnie po internetowy przepis? Odpowiedź jest chyba prosta. Szczególne, że autorka bloga zapewnia, iż metoda jest skuteczna. I nie jedyna, bo do wyboru jest jeszcze kilka podobnych. Też z zastosowaniem popularnych leków bez recepty, ale w dawkach, które są niestety szalenie ryzykowne.

 

Komu i czemu ma więc służyć prawo, które nie tylko zabrania legalnej aborcji, ale ogranicza nawet dostęp do sprawdzonych leków, które mają nie dopuścić do niechcianej ciąży? Kogo w tym kraju obchodzi zdrowie i życie kobiety?

 

Magdalena Gorostiza

 

Tagi:

aborcja,  ciąża,  kobieta,  prawo,  zdrowie,  przerywanie ciąży, 

Zostaw komentarz:


    Brak komentarzy
Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót
Wyszukiwarka
Najnowsze
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...