Szczeniak pozostawiony przed schroniskiem
Pudełko zostało pozostawione przed wejściem do schroniska bez żadnej informacji o osobie, która je przyniosła. Dopiero po otwarciu pracownicy znaleźli odręcznie napisaną kartkę. Jej autorem był 12-letni Andrés, który wyjaśnił, że zdecydował się oddać swojego psa, ponieważ nie był już w stanie zapewnić mu bezpieczeństwa.
Chłopiec napisał, że razem z matką potajemnie zabrali zwierzę z domu pod nieobecność ojca. Z jego relacji wynikało, że mężczyzna planował sprzedać szczeniaka, a wcześniej miał się nad nim znęcać. Andrés opisał, że podczas jednego z takich zdarzeń pies został kopnięty tak mocno, iż doznał urazu ogona. W liście poprosił pracowników schroniska, aby zaopiekowali się jego czworonożnym przyjacielem i znaleźli mu dom, w którym będzie bezpieczny.
Do pudełka chłopiec dołączył również pluszową zabawkę. Wyjaśnił, że zostawia ją psu, aby nie czuł się całkowicie samotny po rozstaniu. Na zakończenie podziękował pracownikom schroniska za pomoc i wyraził nadzieję, że zwierzę trafi do ludzi, którzy otoczą je opieką.
Pracownicy Refugio Xollin zdecydowali się opublikować historię szczeniaka i fragmenty listu w mediach społecznościowych. Nie przypuszczali, że wpis w krótkim czasie zostanie udostępniony tysiące razy, a sprawę opiszą największe redakcje na świecie. To był dopiero początek historii, która zwróciła uwagę nie tylko na los jednego psa, ale również na dramat dziecka próbującego ochronić swojego jedynego przyjaciela.
List 12-latka poruszył tysiące osób
Po opublikowaniu zdjęć szczeniaka i fragmentów listu historia błyskawicznie rozeszła się po internecie. W ciągu kilku dni opisały ją m.in. CNN, ABC13, Fox 13 News i Click2Houston. Największe poruszenie wywołały słowa 12-letniego Andrésa, który napisał, że nie oddaje psa dlatego, że przestał go kochać, lecz dlatego, że chce ocalić go przed dalszym cierpieniem.
Schronisko natychmiast otoczyło zwierzę opieką. Szczeniak otrzymał imię René i został przewieziony do lekarza weterynarii. Badanie wykazało uraz ogona oraz obecność pasożytów. Pracownicy poinformowali, że pies rozpoczął leczenie, został odrobaczony i pozostanie pod opieką schroniska do czasu całkowitego powrotu do zdrowia.
Nagłośnienie sprawy sprawiło, że do Refugio Xollin zaczęły napływać wiadomości z różnych krajów. W krótkim czasie schronisko otrzymało ponad 300 zgłoszeń od osób zainteresowanych adopcją René. Opiekunowie podkreślili jednak, że nie podejmą pochopnej decyzji. Najpierw chcieli zakończyć leczenie psa, a dopiero później znaleźć mu odpowiedzialny i bezpieczny dom.
Pracownicy wykorzystali ogromne zainteresowanie historią, aby zwrócić uwagę na problem bezdomnych i krzywdzonych zwierząt. Przypomnieli, że pod opieką schroniska przebywało wówczas ponad 120 innych psów czekających na adopcję. Zaapelowali, by osoby poruszone losem René pamiętały również o zwierzętach, które każdego dnia trafiają do schronisk po doświadczeniu przemocy lub porzucenia.
Jak potoczyły się losy Andrésa i René?
Mimo ogromnego zainteresowania mediów, schronisko od początku chroniło prywatność chłopca. Nie ujawniono jego pełnych danych ani miejsca zamieszkania. Nie przekazano również informacji o dalszych losach jego rodziny. W kolejnych dniach przedstawiciele Refugio Xollin podkreślali, że najważniejsze jest bezpieczeństwo dziecka i dlatego nie będą udzielać żadnych dodatkowych informacji, które mogłyby doprowadzić do jego identyfikacji.
Po zakończeniu leczenia René miał trafić do nowego domu. Schronisko informowało, że zainteresowanie adopcją było ogromne, jednak wybór przyszłego opiekuna miał zostać poprzedzony dokładną weryfikacją. Placówka nie chciała podejmować decyzji pod wpływem emocji wywołanych medialnym rozgłosem, lecz znaleźć zwierzęciu miejsce, w którym będzie bezpieczne i otoczone odpowiednią opieką.
W kolejnych latach historia chłopca i jego psa wielokrotnie wracała w zagranicznych mediach oraz mediach społecznościowych. Pojawiały się różne informacje dotyczące dalszych losów René, jednak schronisko nie opublikowało oficjalnych komunikatów potwierdzających, do kogo ostatecznie trafił pies.
Dzięki decyzji 12-letniego Andrésa szczeniak został objęty opieką weterynaryjną, otrzymał leczenie i uniknął dalszego życia w miejscu, gdzie – zgodnie z relacją chłopca – doświadczał przemocy. To właśnie te wydarzenia sprawiły, że historia z meksykańskiego stanu Michoacán do dziś jest przywoływana jako jeden z najbardziej poruszających przykładów dziecięcej troski o zwierzę.
Źródła:
https://www.wibw.com/content/news/12-year-old-boy-leaves-puppy-at-shelter-to-save-him-from-abusive-father-heartbreaking-note-says-568111991.html
https://edition.cnn.com/2020/02/21/world/mexico-boy-dog-shelter-letter-trnd
https://www.fox13news.com/news/12-year-old-boy-drops-off-pit-bull-puppy-at-shelter-to-protect-it-from-his-abusive-father
https://abc13.com/post/boy-leaves-puppy-at-shelter-to-protect-it-from-abusive-father/5962194/
https://www.mirror.co.uk/news/world-news/little-boy-leaves-puppy-box-31908857
https://www.click2houston.com/news/national/2020/02/24/a-12-year-old-boy-left-his-dog-outside-a-shelter-with-a-heartbreaking-note-that-explained-why/


