Reklama:
Reklama:

Nie dajmy się zwariować. Tak nachalnych reklam, szczególnie suplementów diety nie było już dawno. Producenci zapewniają nas, że schudniemy, odmłodzimy skórę, zaczniemy lepiej widzieć, znajdziemy upragnione szczęście. Ile razy dałaś się nabrać?

Nie jesteś pierwsza ani ostatnia. Pamiętam jak wiele lat emu kupiłam mocno reklamowany krem bardzo znanej firmy. Przełom w kosmetyce – odmładza, ujędrnia, znikają drobne zmarszczki. Krem kosztował – bagatela! - 200 euro. Ale, trudno, postanowiłam, że będę młodsza, przynajmniej na twarzy.

Zostałam jedynie uboższa. Krem był w pięknym pudle, słoik ogromny kryształowy, zawartości tyle, co na lekarstwo. Mazało się to paskudztwo, wcale nie wchłaniało, nie zniknęły żadne zmarszczki.

Od tamtej pory, gorzko doświadczona, przestałam wierzyć w cudowne reklamy.

Za moich młodych czasów nie łykało się żadnych suplementów czy witamin, jeśli nie było wskazań. Lekarz decydował, żeby brać cynk, potas czy magnez. I nikomu nie przychodziło do głowy, żeby brać coś na własną rękę. Moja babcia leczyła się ziołami, pokrzywa na reumatyzm (pamiętam jak biła się młodymi pokrzywami po nogach! - dla mnie to był horror), dziurawcem na żołądek. Dożyła słusznego wieku bez żadnych suplementów.

Czytajcie o suplementach diety!

Dlatego nie dawajmy się nabierać. Na kosmetyki, na super niby leki. Do dbania o skórę wystarczy wazelina, olej kokosowy, nie szalejcie z drogimi kremami. Do dbania o siebie – odpowiednia dieta!

Na naszej stronie znajdziecie szereg tanich przepisów na maseczki czy kremy. Nawet jak nie do końca pomogą – są bardzo tanie. Nie będziecie żałowały wyrzuconych w błoto pieniędzy.

 

Magdalena Gorostiza


Tagi:

witaminy,  suplementy diety,  kosmetyki,  reklamy, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...