- W okresie luty – październik mam udokumentowane ponad 100 przypadków wyleczeń i codziennie przybywa ich lawinowo po kilkanaście. Znaczna część ich była o dość ostrym przebiegu. Część chorych miała choroby współistniejące, tak obciążające przy zachorowaniu. Obecnie sam jestem w okresie rekonwalescencji i na kwarantannie po przeżyciu ciężkiego ataku COVID-19 (potwierdzony testem RT-PCR). Mam 59 lat i ze względów kardiologicznych należałem do wysokiej grupy ryzyka. Stosując moją metodę leczenia, objawy zaczęły się cofać po 48 godzinach od rozpoczęcia leczenia - pisze na stronie swojej przychodni lekarz.

 

Wskazuje, że nawet ciężkie przypadki COVID – 19 są możliwe do wyleczenia za pomocą znanego i taniego leku antywirusowego. Po 24 godzinach podawania leku co 6 godzin uzyskuje się odpowiednie stężenie efektu terapeutycznego leku w komórce. Od osiągnięcia efektu terapeutycznego nasycenia lekiem ludzkiej komórki, stan chorego będzie się już tylko poprawiał, ponieważ zaczyna się inaktywacja wirusa. Lekarz podkreśla, że lek można podawać z innymi lekami podczas terapii, ważne jest tylko to, by leczenie nim zacząć jak najwcześniej.

 

- Jeśli do lekarza lub szpitala trafia pacjent z ciężkimi objawami choroby COVID-19, należy zastosować wszelkie leki, które do momentu uzyskania terapeutycznego amantadyny (do 24 godziny) pozwolą go utrzymać przy życiu. Jeśli pacjent przeżyje ten okres to już zaczyna działanie inaktywujące amantadyna, następuje poprawa stanu zdrowia zgodnie ze schematem – podkreśla i ubolewa, że nikt nie chce zainteresować się jego metodą leczenia.

 

„Od wielu miesięcy komunikuję o nowatorskim sposobie leczenia, m.in.:

  • Marzec 2020 do Ministerstwa Zdrowia – bez odpowiedzi

  • Marzec 2020 Pani Profesor Katherine Kędzierski, przewodniczący australijskich naukowców (The Peter Doherty Institute for Infection and Immunity) – bez odpowiedzi

  • Kwiecień 2020 Profesor Krzysztof Simon, Klinika Chorób Zakaźnych Wrocław – bez odpowiedzi

  • W międzyczasie wielokrotne próby dotarcia do rządu przez posłów – bezskuteczne

  • Lipiec 2020 opublikowałem opis swoich przypadków z leczenia pacjentów, który został przesłany do wszystkich lekarzy Porozumienia Zielonogórskiego w całej Polsce – niestety bez większego odzewu.

  • Lipiec 2020 także w lipcu otrzymałem jedyną odpowiedź – pozytywna odpowiedź przyszła ze Szczecina od Pana Profesora Cezarego Pakulskiego, Klinika Anestezjologii Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej, który w pełni poparł moje spostrzeżenia. Przywróciło mi to wiarę i siłę, aby dalej leczyć i pisać” - czytamy na stronie przychodni.

 

W komentarzach na stronie przychodni czytamy podziękowania od wielu pacjentów, którzy zastosowali tę metodę. Dr Bodnar podkreśla, że lek należy stosować wyłącznie pod kontrolą lekarza, a on nie leczy osób spoza swojej przychodni. Prosi jedynie, by pacjenci leczeni tym specyfikiem zostawiali swoje opinie na stronie przychodni - https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/

Tagi:

koronawirus,  pandemia,  covid-19, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót