Przeciwko tym restrykcjom protestowali restauratorzy, bo to ich dotknęły najbardziej. Protesty na nic się jednak zdały, bo statystyki są zatrważające. Jak podaje worldometers.info, od początku pandemii było 481,728 przypadków zachorowań, zmarło 19885 osób. A mówimy o 7 milionowym państwie. Trudno więc się dziwić, że rząd próbuje podjąć nierówną walkę z pandemią.

Kiedy weszły w życie obostrzenia, byłam w Sozopolu. 7 września 2021 w Bułgarii zostały wprowadzone dodatkowe obostrzenia – restauracje, kasyna i bary (także kluby nocne) są czynne w godzinach 7:00-22:00. Mogą wpuszczać tylko połowę klientów w stosunku do liczby posiadanych miejsc, a restauracjach restauracjach odległość między stolikami powinna wynosić nie mniej niż 1,5 m.

Obsługa hotelowa jest zobowiązana do stosowania środków ochrony osobistej.

Goście zobowiązani są do zasłaniania nosa i ust w recepcji oraz miejscach ogólnodostępnych.

Nie ma bufetów w restauracjach, posiłki są podawane przez obsługę hotelu.

Noszenie maseczek (lub innych środków zakrywających usta i nos) jest obowiązkowe w zamkniętych przestrzeniach publicznych oraz w środkach komunikacji a także w przestrzeni otwartej, gdy nie jest możliwe zachowanie dystansu społecznego. W sklepach, galeriach itp. wprowadzono limity osób, które mogą tam przebywać w jednym miejscu.

 

Tłumy turystów na ulicach Sozpolu.

 

Ciekawa byłam, jak Bułgarzy potraktują nowe wytyczne. Czy faktycznie zaczną stosować się do zaleceń, czy też życie będzie się toczyć po staremu. Trzeba dodać, że wiara w pandemię jest w tym kraju mocno zachwiana. Jak podaje euractiv.pl – ponad połowa Bułgarów uważa, że wirus został stworzony przez ludzi, a 17 proc. że nie istnieje on wcale. Agence France-Presse (AFP) prowadziła w kraju od połowy marca tego roku weryfikację informacji publikowanych w mediach. Badanie wykazało, że aż połowa z nich zawierała fałszywe informacje.

 

Mało kto nosi maseczki w sklepie.

 

To przekonanie odbija się na stosunku Bułgarów do przestrzegania zasad DMD. W moim hotelu maseczek nie nosił nikt – ani obsługa, ani turyści. Bufet jak był przed 7 września, tak funkcjonował nadal, stoły w restauracji stały nadal w tej samej odległości i na śniadaniu zajmowane były wszystkie, bez jakiegokolwiek dystansu. Podobnie było w innych restauracjach. Nie widziałam żadnej (a byłam w Sozopolu już od 5 września), która zrobiłaby jakikolwiek gest w stronę zaostrzeń. Stoły stały obok siebie, wszystkie mogły być zajmowane bez wyjątku.

 

Noszenie maseczek w zatłoczonych miejscach jest fikcją.

 

Ponieważ trafiłam na kilka wietrznych dni, tłumy turystów snuły się po mieście. Bez maseczek, zarówno na zatłoczonych uliczkach starego miasta, jak i w większości sklepów. Tylko w jednym sklepie poproszono mnie o założenie maseczki, bo zapomniałam jej włożyć przed wejściem! Sprzedawców w maseczkach widziałam zaledwie dwóch, choć wielu z nich miało maseczki na brodach, wyraźnie na wypadek kontroli.

 

W restauracjach wszystkie stoliki zajęte.

Właścicielka małego butiku powiedziała mi, że większość osób w pandemię nie wierzy. Ona sama również, bo jest to wymysł mający na celu położenie gospodarki biednych krajów i zarobek dla dużych firm. Nie szczepi się i nie zaszczepi, bo szczepionka jest niebezpieczna dla zdrowia, nie wiadomo, jakie będą jej działania za kilka lat.

To nie jest w Bułgarii odosobniony pogląd - już od rozpoczęcia kampanii szczepień statystyki dotyczące poziomu zaszczepienia populacji należały do najgorszych w całej Unii. Jak podaje euractiv.pl: „Braki dostaw preparatów na początku 2021 r. uniemożliwiły zdecydowany start programu, a pomimo nadmiaru szczepionek w późniejszych miesiącach, ludzie wciąż z nich nie korzystali. Już od lipca oba kraje miały problem z nadmiarem szczepionek. Z 5 mln dostarczonych dawek Bułgaria zużyła zaledwie 2 mln, a prawie 350 tys. przekazano Bhutanowi oraz sąsiednim krajom bałkańskim.”

Polacy kochają Bułgarię i trudno się dziwić.

Z drugiej strony Bułgaria jest jednym z ulubionych miejsc, gdzie Polacy jeżdżą na wakacje. W Sozopolu też wszędzie słychać było język polski. Polscy turyści, podobnie jak Bułgarzy restrykcji żadnych nie przestrzegają. Wchodzą do sklepów bez maseczek, bez maseczek poruszają się po hotelu czy jeżdżą windą.

Tymczasem, jak podaje worldometers.info - 17 września zanotowano w Bułgarii 1,892 nowych przypadków covid-19, zmarło kolejnych 79 osób.

Magdalena Gorostiza

źródło https://www.worldometers.info/coronavirus/country/bulgaria/

https://www.euractiv.pl/section/zdrowie/news/rumunia-bulgaria-kampania-szczepien-szczepienia-covid19-koronawirus-pandemia-dezinformacja-fake-news-kosciol/

 https://www.mp.pl/covid19/covid19-aktualnosci/278770,sytuacja-epidemiczna-w-rosji-i-bulgarii

 

 

Tagi:

koronawirus,  pandemia,  Bułgaria,  podróże, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót