Partner: Logo KobietaXL.pl

Cała historia rozpoczęła się dość niewinnie, kiedy Shirley Hitchings, wówczas 15-latka, znalazła mały srebrny klucz na poduszce w swoim domu w południowym Londynie.

 

Wkrótce niewytłumaczalne odgłosy, bezcielesne głosy, poruszające się samoistnie przedmioty, spontaniczne pożary i wiadomości pisane z zaświatów zawitały w rodzinie, a sama Shirley Hitchings ku przerażeniu swoich bliskich, zaczęła lewitować 15 centymetrów nad łóżkiem.

 

Te dziwne wydarzenia miały miejsce w domu położonym przy 63 Wycliffe Road, w dzielnicy Battersea w południowym Londynie, gdzie mieszkała rodzina Hitchings - Wally i jego żona Kitty, ich córka Shirley, adoptowany syn o imieniu John oraz matka Wally'ego, Ethel, która miał wówczas 73 lata.

 

27 stycznia 1956 roku na poduszce Shirley pojawił się klucz, którego nigdy wcześniej nikt nie widział, srebrny, ozdobny i bardzo stary, ten sam typ klucza który był używany w eleganckich XIX-wiecznych domach Anglii. Po bezskutecznym wypróbowaniu klucza w różnych zamkach w wynajętym domu, ojciec dziewczyny, Wally Hitchings, zostawił go na kuchennym stole. Ale następnego dnia klucz w tajemniczy sposób znowu pojawił się na łóżku Shirley. Tej samej nocy rodzinę Hitchingsów obudziła seria głośnych pukań, które wydawały się dochodzić z podłóg, sufitów i ścian, ogłuszający ryk, który był nawet słyszany z ulicy, powodując, że sąsiedzi zaczeli narzekać na hałasy, myśląc, że Wally w środku nocy uderzał młotkiem lub łamał deski podłogowe. Byłby to początek przerażającego paranormalnego doświadczenia, które rzuciło głęboki cień na rodzinę Hitchings przez następne 12 lat.

 

lShirley Hirchings wspominała, że ​​w tym czasie właśnie rzuciła szkołę i pracowała na pół etatu jako szwaczka w domu towarowym Selfridges i chciała iść do szkoły artystycznej. „Po tym, jak pod koniec stycznia 1956 roku w domu pojawił się klucz, rozpoczął się dramat. Za pierwszym razem cały dom się zatrząsł. To było jak nalot. Siedzieliśmy w kuchni. Światła zapalały się i gasły. To się powtarzało w kółko.”
Pozbawieni snu i przerażeni Hitchingsowie wezwali policję i kilku inspektorów, ale nikt nie potrafił wyjaśnić, skąd dochodziły te odgłosy. Oprócz tych dźwięków słychać było coś w rodzaju drapania, które wydawało się dochodzić z wnętrza mebli, nawet z zagłówków łóżek podczas próby snu. Kilka tygodni później obiekty zaczęły latać przez wszystkie pomieszczenia domu - garnki i patelnie krążyły po mieszkaniu. Kapcie pana domu, które trzymał przy kominku, chodziły samotnie po pokoju.

Media zaczęły rozpisywać się na temat ducha. Uznano te zjawiska za poltergeist (z niem. „hałaśliwy duch”, od poltern „łomotać, trzaskać” i Geist „duch”). Jest to zjawisko paranormalne, mające polegać na powstawaniu różnego rodzaju dźwięków – od trzasków i gwizdów do szurania itp., najczęściej niewiadomego pochodzenia (bez możliwości wskazania źródła dźwięku) oraz innych efektów, wśród których można jakoby obserwować samoczynne przesuwanie się lub pojawianie przedmiotów, spadanie, podnoszenie się itp.

 


Rodzina Hitchings nazywała ducha, który ich terroryzował, „Donald”, ponieważ przypominał im bohatera kreskówki Walta Disneya. Niedługo potem w domu spontanicznie wybuchły pożary. Pewnej październikowej nocy Donald podobno odezwał się do wszystkich mieszkańców domu, a gdy cała rodzina zebrała się w salonie, usłyszeli głos kobiety o imieniu Sara, która okazała się matką babci. Ethel Hitchings, która nigdy nie otrząsnęła się z szoku po tym spotkaniu, zmarła kilka miesięcy później.

 

John, starszy brat Shirley, początkowo wierzył, że wszystkie te wydarzenia zaczęły się z powodu wyobraźni 15-latki. Jednak pewnej nocy krzyki Shirley sprawiły, że jbrat i ojciec pobiegli do jej pokoju. Zobaczyli prześcieradło zdjęte z łóżka dziewczyny, ona unosiła się 15 cm w górę, podczas gdy jej ciało było całkowicie sztywne.

 

Donald, który terroryzował rodzinę Hitchingsów, pozostawiał napisy, które pojawiały się na ścianach, a nawet na papierze, jako „listy od ducha”.
W ciągu miesięcy i lat Hitchingowie rozwinęli sposób komunikowania się z duchem, szukając wskazówek, kto lub co to jest. Próbując uwolnić swój dom od upiora, Wally Hitchings zorganizował egzorcyzmy przy użyciu medium Harry Hanka, ale sesja została przerwana przez policję, która przybyła na miejsce po otrzymaniu skargi, że w domu praktykuje się magię. To wtargnięcie policji zostało omówione w 1956 r w parlamencie brytyjskim. Poseł Brixton's Labor, podpułkownik Marcus Lipton, poprosił ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych, majora Gwilyma Lloyda George'a o przeprosiny za interwencję policji. Minister jednak odpowiedział Liptonowi: „Czarna magia jest przestępstwem w świetle prawa powszechnego”.

Kiedy w Izbie Gmin podniesiono kwestię wydarzeń związanych z poltergeistem w dzielnicy Battersea, w Wielkiej Brytanii wybuchła prawdziwa burza medialna i wkrótce prawie wszyscy na wyspie mieli jakąś opinię na temat istnienia ducha z Battersea. Sprawa przyciągnęła również uwagę słynnego łowcy duchów Harolda Chibbetta.


27 marca 1956 sam Harold Chibbett wraz z Shirley zdołał porozumieć się z Donaldem za pomocą liter i cyfr, zadając pytania i otrzymując odpowiedzi. Duch podał im rok 1720, adres i różne nazwiska. Po zbadaniu tej i innych wiadomości Chibbett zaryzykował, że Donald może być w rzeczywistości Ludwikiem XVII, zaginionym księciem, następcą tronu Francji, najmłodszym synem zgilotynowanych królów Ludwika XVI i Marii Antoniny.

 

Dziwne wydarzenia, które miały miejsce w rodzinnym domu Hitchingsów, trwały przez ponad dekadę. Niektórzy sąsiedzi twierdzili, że nadal słyszeli głośne dźwięki wydawane przez ducha, nawet po tym, jak Shirley dorosła i wyprowadziła się z rodzinnego domu. Jak ustalono, duch działał do 1968 roku.

 


Dziś Shirley Hitchings jest 80-letnią babcią i matką sześciorga dzieci, ale jej przerażająca historia została ponownie opowiedziana w popularnym serialu BBC. „Teraz czuję się zupełnie inaczej. Nie jestem już tą przestraszoną dziewczyną, ale nie lubię za dużo o tym mówić, bo boję się, że to może sprowadzić Donalda z powrotem. Prawda jest taka, że ​​wszystko było okropne, naprawdę było. Nie miałem wtedy życia. Po prostu nie istniałam” - mówiła Shirley mediom.

W 2013 roku Shirley napisała książkę o duchu wraz z Jamesem Clarkiem, autorem wielu książek na temat zjawisk nadprzyrodzonych.

 

Książka o słynnym duchu Donaldzie.

 

Galerię zdjęć z tamtego okresu można obejrzeć TUTAJ

źródła:

 

https://www.theargus.co.uk/news/19070127.battersea-poltergeist-story-shirley-hitchings/

 

https://www.mirror.co.uk/news/uk-news/family-spends-12-years-walking-23438669

 

https://9now.nine.com.au/today/battersea-poltergeist-shirley-hitchings-recalls-the-night-paranormal-activity-suddenly-began/329ace57-5f69-40f7-ad3c-fc6c69fcb710

 

 

Tagi:

duch,  Shirley Hitchings, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót