Unia Europejska zapowiada wprowadzenie paszportów szczepionkowych jeszcze przed wakacjami. Wydawane osobom po dwóch dawkach szczepionki, ułatwiałyby im podróżowanie, korzystanie z hoteli i restauracji, zwalniały z kwarantanny.

 

Pomysł nie jest nowy, w USA paszporty takie funkcjonowały już na początku XX wieku. Bez nich nie można było iść do szkoły czy do pracy.

Niczym nowym nie są też niestety fałszywe zaświadczenia o szczepieniu i protesty antyszczepionkowców. Scenariusz epidemii jest jak widać od lat niezmienny.

 

Podczas epidemii ospy w USA od 1899 do 1904 roku zanotowano blisko 170 tysięcy przypadków ospy prawdziwej, ale ich rzeczywista ilość mogła być nawet pięciokrotnie wyższa. Z tego powodu rząd naciskał na szczepienia obywateli. W miejscach gdzie dochodziło do największej liczby zakażeń, szczepienia były obowiązkowe, a aby móc pracować, uczyć się w szkole publicznej, wyjść do teatru czy jechać pociągiem, wymagane były oficjalne zaświadczenia o szczepieniach.



Zgodnie z techniką opracowaną po raz pierwszy przez Edwarda Jennera pod koniec XVIII wieku, szczepienie przeciwko ospie w 1900 roku oznaczało nacięcie skóry ramienia lancetem lub nożem, a następnie zatarcie rany żywym wirusem. W 1900 roku producenci szczepionek nadal pozyskiwali wirusa z sączących się ran krowiej ospy. Reakcją na szczepienie była często gorączka, bolące ramię. W miejscu nakłucia robił się strup, który z czasem odpadał i powstawała blizna wielkości małej monety.


Abtyszczepionkowcy próbowali walczyć ze szczepieniami rozpowszechniając nazwiska lekarzy, którzy wydawali zaświadczenia o tym, że ktoś nie może być zaszczepiony. Fałszowano też zaświadczenia o szczepieniu. W związku z tym urzędnicy zaczęli sprawdzać czy osoba ma bliznę po szczepieniu i dopiero okazanie takiej blizny mogło być przepustką do pracy czy do szkoły. Blizna zaczęła być traktowana jako „paszport” do życia w USA.

Przymusowym szczepieniom poddawani byli również imigranci, którzy przybywali do kraju, a nie mieli poszczepiennej blizny. Antyszcepionkowcy w odpowiedzi zaczęli sobie robić blizny wypalane kwasem azotowym, bo takie przypominały te poszczepienne.

Epidemia ta doprowadziła również do przełomowej sprawy sądowej dotyczącej konstytucyjności obowiązkowych szczepień. Pastor Jacobson sprzeciwiał się szczepieniom, twierdząc, że w przeszłości źle na nie reagował. Nakładano na niego kary pieniężne. Pastor odwołał się do sądu. W sprawie Jacobson przeciwko Massachusetts, zakwestionował prawo stanu Massachusetts, które zezwalało Cambridge Board of Health na nałożenie na niego grzywny za odmowę ponownego szczepienia. Jacobson argumentował, że prawo sprzeciwia się „nieodłącznemu prawu każdego człowieka wolnego do dbania o własne ciało i zdrowie w taki sposób, jaki wydaje mu się najlepszy” . W 1905 roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zagłosował siedem do dwóch na korzyść państwa. Trybunał orzekł, że „w każdym dobrze zorganizowanym społeczeństwie, które ma obowiązek ochrony bezpieczeństwa swoich członków, prawa jednostki w odniesieniu do jej wolności mogą czasami, pod naciskiem wielkiego niebezpieczeństwa, podlegać takiemu ograniczeniu: egzekwowane przez rozsądne przepisy, których może wymagać bezpieczeństwo ogółu "i że" [powszechna] wolność dla wszystkich nie mogłaby istnieć w ramach działania zasady, która uznaje prawo każdej osoby do korzystania z własnej [wolności], czy to w odniesieniu do jego osoby, czy majątku, niezależnie od krzywdy, jaką można wyrządzić innym. "

 

Ponadto Trybunał orzekł, że obowiązkowe szczepienia nie są ani arbitralne, ani uciążliwe, o ile nie „wykraczają poza to, co było racjonalnie wymagane dla bezpieczeństwa publicznego”. W Massachusetts, gdzie ospa jest „powszechna i narastająca w Cambridge”, przedmiotowe rozporządzenie było „konieczne w celu ochrony zdrowia publicznego i bezpieczeństwa publicznego”.

 

I jak podaje Lancet – obowiązkowe szczepienia mogą stać się po raz kolejny najlepszym rozwiązaniem w dobie pandemii. W połowie XIX wieku w Europie w regionach z obowiązkowymi szczepieniami odnotowano znacznie mniej zgonów z powodu ospy prawdziwej niż w regionach, w których szczepienia były dobrowolne. W 1853 r. W Anglii szczepienia przeciwko ospie stały się obowiązkowe. W latach przed obowiązkowymi szczepieniami w Anglii i Walii liczba zgonów na osobę była ponad dziesięciokrotnie większa niż w regionach Włoch i Szwecji, gdzie szczepienia były obowiązkowe.
W latach 1919-1928 w USA stwierdzono 20-krotną różnicę w odsetku zachorowań na ospę prawdziwą pomiędzy stanami gdzie szczepienia były obowiązkowe, a tymi, w których nie były.

To co niepokoi naukowców w przypadku obecnej pandemii to brak chęci do szczepień w niektórych państwach. W ankietach prawie połowa populacji w niektórych krajach wyraziła taką niechęć do szczepień. Populacje nieufne wobec rządu, mniej wykształcone i o niższych dochodach, są najbardziej niechętne szczepieniu – podkreśla Lancet.
Jeśli więc strategie perswazji nie przyniosą odpowiednich wskaźników szczepień w naszych społecznościach, należy rozważyć, czy szczepienia naprzeciwko COVID-19 nie powinny być obowiązkowe, a uchylanie się od nich karane finansowo.

 

 

źródła : https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(21)00267-1/fulltext

https://www.history.com/news/vaccine-passports-smallpox-scar?cmpid=email-hist-inside-history-2021-0412-04122021&om_rid=&~campaign=hist-inside-history-2021-0412

https://pl.qaz.wiki/wiki/Jacobson_v._Massachusetts

 

Tagi:

koronawirus,  pandemia,  szczepienia, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót