Nie milkną także opinie, że jesteśmy świadkami ,,kryzysu Kościoła”. Tym bardziej nie dziwi fakt, że coraz więcej osób decyduje się na dokonanie aktu apostazji. Obecnie najbardziej medialnym tematem dotyczącym Kościoła jest tzw. rozwód kościelny, jednak kwestia apostazji choć wciąż jest tematem tabu, to zaczyna być coraz częściej poruszana. Dr Michał Poczmański, adwokat kościelny, odpowiada na kilka najważniejszych pytań związanych z apostazją.

 

Panie mecenasie, jak zdefiniować apostazję?

Definicję apostazji odnajdziemy w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku, a konkretnie w kanonie 751, który określa ją jako całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej.

 

Czy nieuczestniczenie w niedzielnej Mszy świętej, a co za tym idzie nieprzyjmowanie sakramentów oznacza już akt apostazji?

Bez wątpienia są to okoliczności wskazujące na brak praktykowania wiary, ale nie można ich utożsamiać z aktem apostazji. Odstąpienie od wspólnoty Kościoła, aby było skuteczne, musi zostać dokonane zgodnie z przepisami prawa kanonicznego.

 

Kto zatem może dokonać aktu apostazji?

Szczegółowe informacje na ten temat odnajdziemy w Dekrecie Ogólnym Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła z 7 października 2015 r. Aktu apostazji może dokonać każdy, kto przyjął chrzest święty w Kościele katolickim. Ponadto jest osobą pełnoletnią oraz posiada zdolność do czynności prawnych, a więc nie jest ubezwłasnowolniony. Warto też zaznaczyć, że oświadczenie woli powinno być świadome i dobrowolne.

 

W takim razie jakie jeszcze wymagania należy spełnić, aby skutecznie wystąpić z Kościoła katolickiego?

Aby akt apostazji był skuteczny musi zostać wyrażony na piśmie i złożony osobiście wobec proboszcza swojego stałego miejsca zamieszkania (wierny mieszka na terenie danej parafii 5 lat albo posiada zamiar pozostania tam na stałe) lub tymczasowego (wierny przebywa na terenie jakiejś parafii i ma zamiar pozostania tam przynajmniej przez 3 miesiące).

 

Ponadto musi zawierać:

  • dane personalny osoby, która chce wystąpić z Kościoła;

  • dane dotyczące daty oraz parafii chrztu odstępcy (jeżeli chrzest miał miejsce poza parafią stałego lub tymczasowego miejsca zamieszkania, odstępca powinien dołączyć świadectwo chrztu);

  • wierny musi wyrazić w sposób nie budzący wątpliwości swoją wolę, a także motywację zerwania wspólnoty z Kościołem;

  • odstępca musi także zawrzeć informacje, że dokonuje aktu w sposób dobrowolny i zna konsekwencje, jakie za sobą pociąga;

  • na końcu taki dokument musi zostać własnoręcznie i czytelnie podpisany przez odstępcę.

 

Czy akt apostazji wysłany drogą elektroniczną albo tradycyjnym listem poleconym będzie ważny?

Tak jak już wspomniałem oświadczenie woli musi zostać złożone osobiście – jest to warunek konieczny. Dokument złożony w formie elektronicznej lub drogą pocztową będzie po prostu nieważny, a więc nie wywoła żadnych skutków prawnych.

 

Co się dzieje później? Czy po założeniu dokumentu stajemy się apostatą?

Nie, to jeszcze nie koniec. Oświadczenie woli musi zostać jeszcze zweryfikowane przez proboszcza, który je przyjmuje. Sprawdzeniu podlegają wymogi formalne, ale także tożsamość odstępcy. Oprócz tego kapłan jest zobowiązany do przeprowadzenia rozmowy duszpasterskiej, która ma na celu poznanie motywów składającego oświadczenie woli, ale także winien podjąć starania, aby odstępca porzucił swoje zamiary. Dopiero po wypełnieniu powyższych powinności proboszcz wykonuje ksero dokumentu, które wysyła do kurii diecezjalnej,
a oryginał zachowuje w archiwum parafii.

 

Proboszcz wysyła kopię oświadczenia woli do kurii diecezjalnej. Jak zatem wygląda dalsze postępowanie?

Dokumenty są weryfikowane przez biskupa diecezjalnego. Po tym etapie ordynariusz miejsca poleca proboszczowi dokonać wpisu do księgi ochrzczonych. Zgodnie z art. 10 Dekretu Ogólnego Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła wpis powinien mieć następującą formę: ,,Dnia…w Parafii… w… złożył(a) formalne oświadczenie woli o wystąpieniu z Kościoła katolickiego”. Taka adnotacja musi być odtąd także umieszczana na świadectwie chrztu.

 

Jakie skutki niesie za sobą akt apostazji?

Jak stanowi kanon 1364 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r. odstępca zaciąga karę ekskomuniki latae sententiae, czyli z mocy samego prawa. Apostata zostaje wyłączony z życia chrześcijańskiego. Nie ma prawa przyjmować i sprawować sakramentów. Odstępca nie może być chrzestnym, świadkiem bierzmowania czy świadkiem zawarcia małżeństwa. Sam także nie może zawrzeć związku małżeńskiego w Kościele katolickim. Oprócz tego ma zakaz przynależności do publicznych stowarzyszeń, ruchów i organizacji kościelnych, a także zakaz wykonywania urzędów i posług w Kościele. Apostata jest także pozbawiony pogrzebu kanonicznego.

 

Czy odstępca otrzymuje zaświadczenie, które potwierdza, że wystąpił z Kościoła?

Nie, żadne takie zaświadczenie nie jest wydawane. Apostata może jedynie otrzymać świadectwo chrztu z adnotacją o wystąpieniu z Kościoła.

 

Czy można żądać od księdza proboszcza wykreślenia swoich danych z Księgi Chrztów?

Na początku należy zaznaczyć, że zgodnie z kanonem 849 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r. chrzest to sakrament, przez który zostajemy włączeni do wspólnoty Kościoła katolickiego. Ponadto ma on niezmywalny charakter, a więc nie można go wycofać, odwołać, a tym bardziej odwrócić jego skutków. Zatem nie ma takiej możliwości, aby domagać się wykreślenia faktu udzielenia chrztu z parafialnych ksiąg.

 

Co zatem z Ochroną Danych Osobowych?

Zgodnie z art. 14 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim, prawo do żądania usunięcia danych nie przysługuje w przypadku, gdy dane dotyczą udzielonych sakramentów bądź w inny sposób odnoszą się do kanonicznego statusu osoby.

 

Czy za dokonanie aktu apostazji musimy wnieść opłatę?

Nie ma żadnego przepisu, który stanowiłby o jakichkolwiek opłatach za wystąpienie z Kościoła katolickiego.

 

Często słyszy się, że kapłani żądają opłat za wystawienie świadectwa chrztu. Czy jest to zgodne z prawem kanonicznym? Czy będziemy musieli zapłacić za świadectwo z naniesioną adnotacją o apostazji?

Zgodnie z art. 11 ust. 4 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim: ,,Każdy ma prawo do żądania i otrzymania, osobiście lub za pośrednictwem prawnie ustanowionego pełnomocnika, certyfikatów, wyciągów, świadectw, w postaci kopii lub dokumentu autentycznego, zawierających dane jego dotyczące”. Ustęp 5 tego samego artykułu stanowi: ,,Za wystawienie dokumentów, o których mowa w ust. 4, administrator może pobrać opłatę w rozsądnej wysokości wynikającej z kosztów administracyjnych”. Jak czytamy nie jest to warunek konieczny. To czy zostaniemy poproszeni o opłatę zależy już od kapłana. Nie ma przepisów regulujących jej wysokość. W tym wszystkim proboszcz powinien zachować rozsądek.

 

Rozmawiała Magdalena Gorostiza

 

Michał Poczmański

 

dr Michał Poczmański - prawnik, doktor prawa kanonicznego, adwokat kościelny specjalizujący się w procesach o stwierdzenie nieważności małżeństwa, właściciel Kancelarii Kanonicznej https://www.kancelaria-kanoniczna.com/

Tagi:

kościół,  apostazja,  katolicyzm,  Michał Poczmański, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót