Praktyka rozpoczęła się na początku XX wieku w Appalachach i odgrywa tylko niewielką rolę w nabożeństwach. Uczestnikami są zielonoświątkowcy, charyzmatycy lub inni ewangelicy.
 
 
Kościoły zielonoświątkowe od początków swego istnienia mocno akcentowały obecność darów duchowych i cudów w życiu chrześcijan. Powszechnie w Kościołach zielonoświątkowych odbywają się takie praktyki, jak mówienie nieznanymi językami, prorokowanie, uzdrawianie, czy wypędzanie demonów. Nabożeństwa znane są ze spontanicznej modlitwy, uwielbianie Boga pieśnią czy nakładanie rąk.
 
Pierwszy zbór, który oficjalnie zaakceptował poskramianie węży, założony został przez pastora George’a Went Hensleya w latach 20. ubiegłego stulecia. Wkrótce powstały zbory w innych rejonach Stanów Zjednoczonych oraz w Kanadzie. Ogół zielonoświątkowców jednak potępia i odrzuca praktykę poskramiania węży uznając ją za herezję.
 
 
George Went Hensley, założył pierwszy kościół ruchu świętości, który wymagał stykania się z wężami jako dowodu zbawienia. Hensley argumentował, że gdyby wierzący naprawdę mieli w sobie Ducha Świętego, powinni być w stanie poradzić sobie z grzechotnikami i dowolną liczbą innych jadowitych węży. Powinni także móc pić truciznę i nie doznawać żadnej krzywdy. Posługiwanie się wężami jako próba lub demonstracja wiary stało się popularne wszędzie tam, gdzie Hensley podróżował i głosił swoją wiarę w małych miasteczkach w Tennessee, Kentucky, Karolinie, Wirginii, Ohio i Indianie. Kościoły siostrzane powstały później w całym regionie Appalachów.
 
 
Poskramianie węży ma związek z dwoma biblijnymi fragmentami z Nowego Testamentu, w których cytowane są słowa Jezusa:
 
 
„A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.”
 
Ewangelia Marka 16:17-18, Biblia warszawska
 
 
„Oto dałem wam moc, abyście deptali po wężach i skorpionach i po wszelkiej potędze nieprzyjacielskiej, a nic wam nie zaszkodzi.”
 
Ewangelia Łukasza 10:19, Biblia warszawska
 
Praktyki te są prawdopodobnie nadal stosowane, choć obchodzenie się z jadowitymi wężami wiąże się ze znacznym ryzykiem - przez lata zanotowano około 100 zgonów. Sam inicjator owego rytuału, George Went Hensley zmarł w lipcu 1955 r. po ukąszeniu węża podczas nabożeństwa, które prowadził w Altha na Florydzie. Jeszcze w 2014 roku doszło do kolejnego zgonu. Pastor małego kościoła zielonoświątkowego w Kentucky zmarł po ugryzieniu przez grzechotnika podczas weekendowego nabożeństwa.
Jamie Coots, pastor Tabernakulum Pełnej Ewangelii w Imieniu Jezusa w Middlesboro, trzymał grzechotnika podczas nabożeństwa, kiedy został ugryziony w prawą rękę. Coots odmówił leczenia, zmarł w nocy. Przed śmiercią pastor Coots został ugryziony dziewięć razy i za każdym razem odmawiał pomocy medycznej.
 
 
Szacuje się, że obecnie w 125 kościołów w Stanach Zjednoczonych używa się jadowitych węży podczas nabożeństw. W maleńkich kościołach ukrytych w wiejskich Appalachach poskramianie węży to długoletnia tradycja, jednak teraz takie nabożeństwa odbywają się przy zamkniętych drzwiach i obcy nie mają do nich dostępu. Nawet jeśli ktoś zostaje ukąszony, odmówi leczenia, ponieważ ludzie wierzą, że ich los jest w rękach Boga.
 
 
Najgłośniejszą sprawą, która przypomniała o tym rytuale, była próba zamordowania żony przez pastora Glenna Summerforda.
 
 
Summerford był pastorem Kościoła Jezusowego w Scottsboro. 4 października 1991 roku jego żona, Darlene Summerford, została dwukrotnie ugryziona w rękę przez grzechotnika, po tym jak jej mąż zmusił ją do włożenia ręki do klatki z wężami. Z jej zeznań wynika, że pastor chciał włożyć jej twarz do klatki, kiedy kobieta się opierała. Mąż miał kobietę zdradzać i chcieć poślubić inną.
 
 
Sędziowie uwierzyli żonie pastora, choć on stanowczo zaprzeczał i twierdził, że to żona chciała zabić jego. Summerford odsiaduje 99-letni wyrok plus 30-letni wyrok za ucieczkę po tym jak w lutym 2003 roku udało mu się wymknąć podczas pracy. Został znaleziony po około 45 minutach wolności. O zwolnienie warunkowe może się starać w lutym 2021 roku.
 
 
HBO nakręciło film dokumentalny o próbie morderstwa w Apallachach, występuje w nim miejscowy historyk dr Thomas Burton, który całe życie śledził, opisywał i filmował miejscowe zwyczaje.
Burton, emerytowany profesor angielskiego na East Tennessee State University, napisał książkę: „The Serpent and the Spirit: Glenn Summerford’s Story”.
 
 
 
 

Tagi:

kościół,  wiara,  węże,  poskramianie węży, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót