Partner: Logo KobietaXL.pl

10-latka z oparzeniami twarzy

Violet Zerbst, uczennica z Queenslandu, podgrzała zabawkę, a następnie ją ścisnęła. Wtedy gorąca zawartość wytrysnęła jej na twarz. Dziewczynka mówiła później, że poczuła ogromny ból i miała wrażenie, jakby odchodziła jej skóra.

Jej ojciec relacjonował, że substancja była gorąca, lepka i przypominała toffi. Przykleiła się do twarzy dziecka, trafiła również do ust. Violet trafiła do szpitala na Gold Coast i spędziła tam około tygodnia. Po wypadku rodzina zaczęła ostrzegać innych rodziców przed powtarzaniem internetowych trendów z zabawkami.

Według australijskich mediów był to jeden z kilku podobnych przypadków opisywanych w ostatnim czasie. Wypadki zgłaszano także poza Australią.

Podobne przypadki w USA i Kanadzie

Shriners Children’s, amerykańska sieć szpitali dziecięcych specjalizujących się m.in. w leczeniu oparzeń, ostrzegała w 2026 roku przed trendem polegającym na podgrzewaniu popularnych zabawek antystresowych. Placówka informowała, że leczyła dzieci z ciężkimi oparzeniami po tym, jak podobne zabawki pękały po podgrzaniu.

W USA media opisywały m.in. przypadek 9-letniego chłopca z Illinois, który doznał oparzeń drugiego stopnia po podgrzaniu zabawki NeeDoh. Gorąca zawartość miała trafić na jego twarz i dłonie. Lekarze musieli usuwać martwy naskórek, a rodzina mówiła o ryzyku trwałych blizn.

CTV News opisywał także przypadek nastolatki, która po podobnym trendzie trafiła z oparzeniami drugiego stopnia. W relacjach rodziców powtarza się ten sam schemat: dziecko widzi nagranie w internecie, próbuje je odtworzyć w domu, a zabawka po podgrzaniu pęka albo eksploduje.

Zabawka sensoryczna i trend z internetu

Chodzi o miękkie zabawki sensoryczne typu squishy, wypełnione żelową lub kleistą substancją. Dzieci ściskają je w dłoniach, a producenci reklamują je jako zabawki pomagające w koncentracji, rozładowaniu napięcia albo stymulacji sensorycznej. Jednym z popularnych produktów tego typu jest NeeDoh, marka należąca do amerykańskiej firmy Schylling.

Problem nie dotyczy zwykłego używania zabawki zgodnie z przeznaczeniem. Zagrożenie pojawiło się wraz z trendem w mediach społecznościowych. Dzieci zaczęły podgrzewać podobne zabawki, żeby zmienić ich konsystencję i sprawić, by były bardziej miękkie. Po podgrzaniu zewnętrzna warstwa może wydawać się chłodniejsza niż zawartość w środku. Po ściśnięciu gorący żel może gwałtownie wydostać się na zewnątrz.

News.com.au podkreśla, że nie sugeruje, aby firma Schylling miała jakikolwiek związek z trendem krążącym w mediach społecznościowych. Producent i dystrybutorzy ostrzegają, by nie podgrzewać, nie zamrażać i nie wkładać takich produktów do mikrofalówki.

Żelowe zabawki biją rekordy popularności. Filmy młodych influencerek na ich temat mają po kilka milionów wyświetleń.

 

Nie tylko oryginały, także podróbki

Dystrybutorzy zwracają uwagę, że na rynku pojawiają się również tańsze podróbki podobnych zabawek. Mogą nie mieć prawidłowych ostrzeżeń, kodów partii, danych producenta albo informacji o tym, czego nie wolno z produktem robić.

Na oryginalnych opakowaniach takich produktów powinny znajdować się ostrzeżenia dotyczące używania. W przypadku NeeDoh wskazywano m.in. na zakaz podgrzewania, zamrażania i wkładania zabawki do mikrofalówki. Podróbki często nie zawierają takich informacji albo mają oznaczenia, których rodzic nie jest w stanie łatwo zweryfikować.

Eksperci od bezpieczeństwa produktów zalecają kupowanie zabawek u sprawdzonych sprzedawców, czytanie ostrzeżeń i sprawdzanie, czy opakowanie nie wygląda jak tania kopia. Błędnie wydrukowane etykiety, brak danych firmy, brak instrukcji i brak ostrzeżeń to sygnały ostrzegawcze.

Polska: kontrole wykazują problemy

W Polsce podobne ostrzeżenia od lat publikują UOKiK i Inspekcja Handlowa. Dotyczą różnych grup zabawek: produktów dla najmłodszych dzieci, zabawek magnetycznych, elektronicznych, dźwiękowych oraz mas typu slime.

W 2026 roku UOKiK poinformował o wynikach kontroli 250 modeli zabawek. Jedna czwarta z nich nie miała prawidłowego oznakowania. W 41 produktach, czyli w ponad 16 proc. sprawdzonych modeli, stwierdzono niezgodności z normami bezpieczeństwa. W blisko 15 proc. badanych zabawek wykryto przekroczenia ftalanów, a w jednej z piłek poziom był przekroczony 200 razy. W przypadku mas typu slime co trzecia próbka miała przekroczony dopuszczalny poziom migracji boru.

Ftalany są stosowane do zmiękczania tworzyw sztucznych. Bor może pojawiać się w masach plastycznych i slime. Problem polega na tym, że dziecko nie oceni składu zabawki ani ryzyka kontaktu z substancją chemiczną. Będzie ją ugniatać, ściskać, przykładać do skóry, a młodsze dzieci mogą wkładać ją do ust.

Jednym z poważniejszych problemów w Polsce były zabawki magnetyczne. UOKiK informował, że do urzędu docierały sygnały o wypadkach z użyciem kulek magnetycznych, w których poszkodowane zostały dzieci. Po takich doniesieniach Inspekcja Handlowa przeprowadziła interwencyjne kontrole.

Zagrożenie polega na tym, że małe magnesy mogą zostać połknięte. Jeśli dziecko połknie więcej niż jeden element, magnesy mogą przyciągać się wewnątrz przewodu pokarmowego. Może to prowadzić do stanu zapalnego, niedrożności, martwicy albo perforacji jelit. W raportach UOKiK wskazywano, że w takich sytuacjach konieczna może być szybka interwencja chirurgiczna.

Kontrole wykazywały także inne wady: zbyt małe elementy, które mogą doprowadzić do zadławienia, za cienką folię opakowania, ryzyko uduszenia, ostre krawędzie, zadziory oraz zbyt głośne zabawki dźwiękowe.

Zabawki dla dzieci poniżej 3 lat

Osobną grupą ryzyka są zabawki dla najmłodszych dzieci. W kontrolach Inspekcji Handlowej sprawdzano m.in. grzechotki, gryzaki i zabawki interaktywne dla dzieci poniżej 3 lat. Badano, czy nie odrywają się od nich małe elementy, czy szwy są trwałe, czy linki i łańcuszki nie stwarzają ryzyka zaplątania, czy nie ma ostrych części i czy opakowanie nie grozi uduszeniem.

W tej grupie nawet niewielki element może mieć znaczenie. Dziecko poniżej 3 lat naturalnie wkłada przedmioty do ust. Dlatego zabawki dla tej grupy muszą spełniać ostrzejsze wymagania niż produkty przeznaczone dla starszych dzieci.

UOKiK przypomina, że niebezpieczna zabawka może zostać zgłoszona do unijnego systemu Safety Gate. Dzięki temu informacja o zagrożeniu trafia do innych krajów Unii Europejskiej, a produkt może zostać wycofany z obrotu.

Jakie normy musi spełniać zabawka

Zabawki sprzedawane w Unii Europejskiej muszą spełniać zasadnicze wymagania bezpieczeństwa. Oznaczenie CE jest deklaracją producenta, że produkt spełnia unijne wymogi. Nie jest ozdobą ani znakiem jakości, ale informacją, że producent bierze odpowiedzialność za zgodność zabawki z przepisami.

Na zabawce, opakowaniu albo etykiecie powinny znaleźć się m.in. znak CE, dane producenta lub importera, informacje identyfikujące produkt, instrukcja użytkowania, ostrzeżenia oraz oznaczenie wieku dziecka, dla którego produkt jest przeznaczony.

Ostrzeżenia muszą być czytelne i zrozumiałe. W Polsce powinny być podane po polsku. Jeśli zabawka nie jest przeznaczona dla dzieci poniżej 3 lat, producent musi to wyraźnie oznaczyć i wskazać powód, np. obecność małych elementów.

Normy bezpieczeństwa obejmują m.in. właściwości mechaniczne i fizyczne, palność, migrację określonych pierwiastków, hałas, wytrzymałość konstrukcji, bezpieczeństwo magnesów, linek, ostrych krawędzi i małych części. W praktyce oznacza to, że kontrolerzy sprawdzają nie tylko wygląd zabawki, ale także to, czy dziecko może się nią skaleczyć, zadławić, zatruć albo połknąć niebezpieczny element.

Co powinien sprawdzić rodzic

Przed zakupem warto sprawdzić, czy zabawka ma znak CE, dane producenta lub importera, instrukcję i ostrzeżenia po polsku. Trzeba też zwrócić uwagę na wiek dziecka, dla którego produkt jest przeznaczony.

Niepokojące są zabawki bez opakowania, bez oznaczeń, z błędami na etykiecie, z ostrym zapachem chemicznym, wyciekającą substancją, odpadającymi elementami albo magnesami, które łatwo oddzielają się od całości. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy produktach kupowanych na platformach internetowych i w bardzo niskiej cenie.

Rodzice powinni też sprawdzać, jakie treści dzieci oglądają w sieci. W przypadku zabawek sensorycznych samo posiadanie produktu nie musi być problemem. Problemem może stać się internetowy trend, który namawia dziecko do używania zabawki niezgodnie z przeznaczeniem.

Najprostsza zasada pozostaje ta sama: zabawek nie wolno podgrzewać, zamrażać, rozcinać ani wkładać do mikrofalówki, jeśli producent tego nie przewidział. Jeśli produkt pęknie, zacznie wyciekać, pachnieć chemicznie albo kleić się do skóry, dziecko powinno przestać się nim bawić, a rodzic powinien zabezpieczyć zabawkę i sprawdzić ostrzeżenia producenta.

Kinga Gieraga

Źródła:

https://www.news.com.au/lifestyle/parenting/kids/parents-warned-after-popular-toy-explodes-leaving-girl-10-with-severe-burns/news-story/6193e72291a6695bf12542b5fe320916

https://www.bbc.com/news/articles/c62d4pqjqrlo

https://www.shrinerschildrens.org/en/news-and-media/news/2026/02/parent-warning-about-dangerous-tiktok-trend

https://www.ctvnews.ca/health/article/get-it-off-teen-who-microwaved-squishy-toy-following-social-media-trend-left-with-second-degree-burns/

https://www.goldcoastbulletin.com.au/fathers-warning-after-viral-needoh-sensory-toy-leaves-daughter-with-facial-burns/news-story/48ee5ff7802d50344b22cb47778cf0ab

https://www.uokik.gov.pl/najlepszy-prezent-dla-dziecka-ten-bezpieczny-kontrole-zabawek-inspekcji-handlowej

https://uokik.gov.pl/niebezpieczne-zabawki-nie-kupuj-kontrole-inspekcji-handlowej

https://uokik.gov.pl/zabawki-elektroniczne-niebezpieczne-dla-srodowiska-kontrola-inspekcji-handlowej

https://uokik.gov.pl/sila-przyciagania-zabawki-magnetyczne-pod-kontrola-inspekcji-handlowej

https://uokik.gov.pl/Download/1270

https://uokik.gov.pl/Download/1649

https://single-market-economy.ec.europa.eu/sectors/toys/toy-safety_en

https://poland.representation.ec.europa.eu/news/raport-safety-gate-2025-wiecej-dzialan-przeciw-niebezpiecznym-produktom-2026-03-05_pl

Tagi:

zabawki ,  internet ,  viral , 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót
Newsletter
zapisz