Do literatury „kobieta” weszła około 1550 roku, używał tego sformułowania Marcin Bielski, wyraźnie jednak podkreślając, że jest obraźliwe. „ Mężą nas zowią białogłowy, prządki, ku większemu zelżeniu kobietami zową” skarżyły się niewiasty w Sejmie Niewieścim.
 
I faktycznie, aż do 1700 roku sformułowanie kobieta pojawia się jedynie w literaturze sowizdrzalskiej lub w niezbyt smacznych żartach.
Dlaczego tak się działo?
 
Aleksander Brückner  polski slawista, historyk literatury i kultury polskiej, wywodzi etymologię słowa kobieta od dwóch wyrazów - od „koby”, czyli kobyły lub od „kobu”, czyli chlewu, bo obrządki przy świniach należały do obowiązku kobiet. Przyrostek -ieta wziął się od Biety, Elżbiety.
 
Z Polski „kobieta”zawędrowała na Małą i Białą Ruś, na Słowację i do Czech.  Aleksander Brückner uważa jednak, że z większym prawdopodobieństwem „kobieta” pochodzi od dawnej nazwy chlewu. Słowo „kob” przywędrowało zaś do nas z niemieckiego i już od 1500 roku używano nazwy „świni kob”.
 
A co z wypartą „niewiastą”, co oznaczało to słowo? Jeszcze w XV i XVI wieku była to nazwa synowej,  a potem żony. „Niewiasta” oznaczała nieznaną, czy obcą osobę.
 
Źródło  Aleksander Brückner, Słownik etymologiczny języka polskiego, Wiedza Powszechna 1985

Tagi:

nauka,  ciekawostki,  kobieta, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.
Powrót