Reklama:
Reklama:

Grypę często przynosimy z pracy

Okres jesienno-zimowy to wyzwanie nie tylko dla pracowników, ale i pracodawców – częstsze infekcje oznaczają albo braki kadrowe, albo mniejszą wydajność w pracy spowodowaną gorszym samopoczuciem. Badania podają, że aż 71 proc. Polaków ma świadomość mniejszej efektywności w tym okresie.

Niestety, wirusy przeziębienia lub grypy są bardzo zakaźne, rozsiewają się drogą kropelkową np. przez kichanie lub kasłanie i osiadają na dłoniach lub przedmiotach w naszym otoczeniu. Praca, szczególnie w zamkniętych przestrzeniach np. biurowych, gdzie przebywa wiele osób, jest jednym z tych miejsc, gdzie zarażamy się najczęściej.

Co więcej, pracownik może zarażać innych, zanim jeszcze pojawią się objawy choroby lub chodzić do pracy pomimo infekcji – do czego przyznaje się 69 proc. z nas. W ten sposób zarazki powodujące przeziębienie lub grypę przenoszą się z pracownika na pracownika, a problem narasta. Według danych opublikowanych w European Journal of Public Health, średnio 16 proc. przypadków transmisji wirusa grypy zdarza się w miejscu pracy. Jak pracodawcy mogą zapewnić bezpieczne warunki jej wykonywania i zapobiec niższej frekwencji? Istotna, a często bagatelizowana jest czystość pomieszczeń biurowych, która hamuje atak drobnoustrojów. 

Czyste biuro to mniejsze ryzyko zarażeń wśród pracowników

Rzadko sprzątane i myte przestrzenie biurowe to idealna wylęgarnia dla chorobotwórczych zarazków i wirusów. Gdzie znajdziemy ich najwięcej? Na przedmiotach najczęściej dotykanych takich jak klamki, blaty biurek, wyposażenie toalet, ale także na sprzęcie biurowym, np. przyciskach kserokopiarek, kuchenek mikrofalowych, klawiaturach czy myszkach komputerowych. Aby zmniejszyć ryzyko zachorowań, obszary te oraz podłogi powinny być regularnie myte odpowiednimi środkami czystości z dodatkiem ciepłej wody.

Wirusy są wrażliwe na detergenty, więc jednym z rozwiązań jest regularne mycie, ale również dezynfekcja newralgicznych obszarów. - Najskuteczniejsze będą profesjonalne środki do dezynfekcji, zawierające substancje chemiczne, które działają biobójczo i zabijają groźne zarazki. Mycie sprzętów biurowych może się wydawać problematyczne, ale tylko z pozoru. Elementy takie jak np. obudowa sprzętu komputerowego czy urządzenia AGD m.in. ekspresy do kawy, myjemy preparatami np. do czyszczenia plastiku, które usuwają zanieczyszczenia, ale jednocześnie mają właściwości antystatyczne, zapobiegające osiadaniu roztoczy. Ekrany czy monitory LCD również warto czyścić specjalnymi środkami  - mówi Mateusz Wydrzyński, ekspert ds. czystości Clinex.

Warto wiedzieć, że wirusy grypy mogą przeżyć do 12 godzin na powierzchniach porowatych, a do 24 godzin na gładkich powierzchniach takich jak blaty, klamki od drzwi, metalowe lub plastikowe powierzchnie. Oczyścić z patogenów możemy nawet biurowe powietrze, np. poprzez wyposażenie firmy w ozonator, regularne wietrzenie pomieszczeń biurowych oraz dbanie o sprawnie działającą wentylację.

A co z aneksem kuchennym, który często pojawia się w biurach? Zlewozmywak, kuchenka mikrofalowa czy nawet lodówka, z których korzysta dziennie kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt osób aż roją się od zarazków i brudu.

– Wirusów nie zabije niska temperatura, wręcz preferują chłodne miejsca, co przedłuża ich żywotność, więc ważna jest nawet czystość pracowniczej lodówki. W przypadku wnętrz urządzeń chłodniczych, urządzeń kuchennych, blatów, stołów czy biurek, przy których pracownicy spożywają lunch lub trzymają jedzenie, zastosujmy produkty do mycia i dezynfekcji powierzchni mających kontakt z żywnością. Wybierzmy preparaty zasadowe lub z zawartością aktywnych nanocząsteczek, co nie pozwoli przetrwać bakteriom, grzybom i zarodnikom – radzi ekspert Clinex.

Zadbaj o środki czystości

Nie mniej istotną kwestią, szczególnie w sezonie podwyższonej zachorowalności na infekcje wirusowe, jest zapewnienie pracownikom stałego dostępu do środków higienicznych, które zminimalizują ryzyko szerzenia się zarazków. Mogą to być żele i jednorazowe chusteczki antybakteryjne, środki dezynfekujące na bazie alkoholu (min. 60 proc. alkoholu), zapas płynnego mydła do rąk z dozownikiem oraz ręczniki papierowe.

Wyposażenie biur w tego typu środki pomoże w usuwaniu chorobotwórczych patogenów, które bytują nie tylko na dłoniach, ale i przedmiotach codziennego użytku czy wspólnych narzędziach pracy np. telefonach stacjonarnych czy klawiaturach. To łatwy i szybki sposób, aby spowolnić rozsiewanie zarazków wśród pracowników, którzy mogą nie tylko chronić siebie, ale też innych przed zakażeniem – mówi Mateusz Wydrzyński.

Z jednej strony regularne utrzymywanie w czystości przestrzeni biurowych to koszt dla właściciela, który musi wynająć profesjonalną firmę sprzątającą lub oferującą usługi dezynfekcji oraz wyposażyć biuro w odpowiednie produkty do walki z patogenami. Jednak z drugiej strony koszty te zwrócą się poprzez lepszą produktywność  personelu, gdy ilość zachorowań będzie ograniczona. –  Choćby coś tak oczywistego, jak częste mycie rąk może wiele zdziałać. Niestety, często robimy to zbyt rzadko lub niewłaściwie. Przestrzeganie zasad higieny to jednak najlepsza metoda ochrony przed chorobami zakaźnymi, w tym wirusem przeziębienia i grypy – zapewnia ekspert.

 

Tagi:

grypa,  przeziębienie,  dezynfekcja, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:

Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...