Jej nazwa łacińska Pertoselinum pochodzi od greckiego słowa – petros, oznaczającego skałę. Bo pietruszka rosła na skalistych glebach Sardynii, skąd wyruszyła na podbój całej Europy.
 
U Greków symbolizowała radość a także narodziny i zmartwychwstanie. Dlatego stawiali oni bukiety z pietruszki na grobach swoich zmarłych. Wzmiance o pietruszce są również w Iliadzie. To ona porastała magiczną wyspę Kalipso i działała jak afrodyzjak. Dzięki temu nimfie udało się uwieść Odyseusza i zatrzymać przy sobie kilka lat.
 
 
Rzymscy gladiatorzy wierzyli, że pietruszka jest źródłem siły i przebiegłości. Przed walką jedli dużo natki i zatykali za pas pęczek zielonej pietruszki. Rzymianie znali też właściwości lecznicze pietruszki – moczopędne, miała też wywoływać spóźniającą miesiączkę.
 
Pliniusz opisywał, że wszystkie sosy na rzymskich stołach zawierały natkę pietruszki, bo oprócz walorów smakowych, które posiada, wierzono w jej inne moce.
 
Z Włoch zawędrowała do Andaluzji, gdzie zastąpiła kolendrę i do dziś jest używana do przygotowywania różnych dań.
 
 
W średniowieczu pietruszka jeszcze zyskała na ważności. Przypisywano jej tak silne magiczne moce, jak nawet możliwość uśmiercenia wroga. Wystarczyło wypowiedzieć jego imię wyrywając z ziemi pietruszkę z korzeniem.
 
We Francji upowszechnił ja Karol Wielki, sprowadzając pietruszkę do swoich ogrodów i nakazując jej używanie w kuchni.
 
 
Dawanie komuś pietruszki miało przynosić pecha, a bogactwo i szczęście - posadzenie pietruszki w Wielki Czwartek i 12 maja zaniesienie bukietu świętemu Pankracemu, patronowi dzieci i rycerstwa, ogrodników, młodych sadzonek, roślin ogrodowych, a nawet bólu głowy. Uważa się go za stróża przysiąg i mściciela krzywoprzysięstwa.
 
Z tym świętym i z pietruszką związany jest też rytuał na przyciąganie bogactwa, bardzo popularny w Ameryce Południowej. Jak wykonuje się taki rytuał?
 
Potrzebujemy pęczek pietruszki, szklankę, wodę, cukier i cynamon w proszku. Jedną żółtą świece i monetę, która obecnie jest w obiegu.
 
Rytuał najlepiej wykonać we wtorek w samo południe, ale można to zmienić. Do szklanki wlewamy wodę, dodajemy cukier i cynamon, wkładamy pęczek pietruszki. Odstawiamy w dowolne miejsce w domu, można postawić obok obrazek św. Pankracego.
Na talerzyku obok szklanki, na monecie stawiamy żółtą świecę, zapalamy ją. Pietruszkę zostawiamy na tydzień, w tym czasie wychwytuje ona złą energię i nasącza nasz dom pomyślnością. Kiedy świeca się wypali, monetę zachowujemy jako nasz talizman - nie wolno jej zgubić, oddawać w prezencie. To ona zagwarantuje nam finansowe powodzenie.
Pietruszkę po tygodniu wyrzucamy. Rytuał zaś możemy powtarzać.
 
Co do jednego możemy mieć pewność – natka pietruszki powinna w naszej kuchni gościć na stałe. Jest bardzo zdrowa i zawiera całą masę witamin - witamina A, witaminy z grupy B (witamina B1, B2, B3, B5, B6 i B9), witamina C, E i K1 i minerałów - cynk, fosfor, magnezu, mangan, miedź, potas, selen, sód, wapń i żelazo. I nawet jeśli nie przyciągnie pieniędzy to przynajmniej podreperuje zdrowie.

Tagi:

rytuał,  pietruszka,  magia,  historia, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót