Rytuał zrobiła jakieś dwa miesiące temu i nadal trzyma swój magiczny słoik pod łóżkiem. Nagle jej sytuacja finansowa zaczęła się poprawiać w szybkim tempie.

- Dostałam zaległe pieniądze z 2018 i 2019 roku na które już nie liczyłam, potem okazało się, że mam jeszcze nadpłatę podatków po raz drugi, choć już temat wydawał się rozliczony. To zupełnie niesamowita historia, zaczęłam wierzyć w magię liści laurowych – mówi Agnieszka.

 

 

Agnieszka ze swoim słoikiem.

 

 

Cudowne moce liści laurowych są znane w białej magii, ale nie tylko. Rzymianie uważali, że nie spadnie żadna choroba, nie pojawi się diabeł ani nie uderzy piorun w miejscu, w którym stoi drzewko laurowe i nazywali je dobrym aniołem.

 

W dawnych czasach umieszczano w domu torbę z liśćmi laurowymi na szczęście lub wieszano ją za oknem, aby chroniła przed piorunem.

 

 

 

Palenie liści laurowych służy w białej magii oczyszczaniu energii w domu i zdejmowaniu klątwy. Należy to robić kiedy księżyc zmierza do nowiu. Mówi się, że jeśli na liściu napiszemy swoją krwią życzenia, a potem spalimy go, to marzenie się spełni.

 

Jeśli zaś umieścimy je pod łóżkiem, już w kilka dni usuną one całą negatywną energię z naszego życia, przyciągną tę dobrą i sprawią, że nasze plany się w końcu zrealizują. W dodatku, jeśli do liści dorzucimy kilka monet, to przyciągnie to do nas bogactwo. Skoro magiczny słoik przyniósł pieniądze Agnieszce, można zaryzykować. Wszak liście laurowe są praktycznie w każdej kuchni...

 

 

 

Tagi:

rytuał,  pieniądze,  liście laurowe, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót