Kobiety bez mężczyzn, niezamężne i owdowiałe, po czterdziestce, z łatwością uznawane były za czarownice, ale wśród nich bywały też młode i zamężne. Łatwym celem były cudzoziemki, bo otaczała je aura nieufności. W Anglii kobiety, które umiały pływać, były uważane za czarownice, ponieważ wedle wierzeń, woda je odrzucała i dlatego utrzymywały się na powierzchni...
„Czarownicami” były w wielu przypadkach kobiety o chłopskim pochodzeniu. Odnosiło się to do większości uzdrowicieli także płci męskiej. Na ogół byli jedynymi, którzy pomagali biednym. Wiele kobiet oskarżonych o czary było położnymi. Tłumaczy to fakt, że w średniowieczu i czasach nowożytnych panowała ogólna idea, że ​​poród ma właściwości magiczne i dlatego położne, znając tajemnice narodzin, miały specjalne moce.

W XVI wieku różnica między dobrymi czarownicami (wiele z nich było uzdrowicielkami) a złymi czarownicami całkowicie zniknęła. Czarownice miały mniej praw niż inni więźniowie, a procesom praktycznie zawsze towarzyszyły tortury. Z reguły też proces kończył się śmiercią oskarżonej.


Jak podaje Duoda, Centro de Investigación de Mujeres. Universidad de Barcelona - skala masakry jest trudna do określenia z powodu trudności badawczych. Najbardziej ostrożne szacunki wskazują na 200 000 osób straconych w tym okresie. G. R. Quaife podaje szacunkową liczbę około miliona ludzi, a Matilda Joslyn Gage już w 1893 r. szacowała ją nawet na 9 milionów. Odsetek kobiet wśród skazanych waha się od 80 do 100%, w zależności od czasu i miejsca

 

Blanca miała więcej szczęścia, przeżyła.

Blanca urodziła się w Gaskońskim mieście Volare de Generes, w biskupstwie Conserans, prawdopodobnie około pierwszej trzeciej XVI wieku. Całkiem możliwe, że kiedy przybyła do Katalonii z Francji około 1560 roku, była już mężatką z Joanem Bardier. Podobnie jak tysiące imigrantów, przybyli do Katalonii w nadziei na znalezienie pokoju, pracy i lepszego życia, uciekając od wojen religijnych i nędzy.

Blanca pracowała w polu w San Feliú de Llobregat i San Justo Desvern, a także jako pokojówka i praczka.

27 listopada 1578 r. władze lokalne San Feliú de Llobregat, za panowania Pía Almoina w Barcelonie, rozpoczęły proces o czary przeciwko Biance, proces oparty wyłącznie o plotki i pomówienia.

Z zeznań pierwszych świadków wynika, że ​​28 listopada Blanca została aresztowana i uwięziona w wieży San Feliú, gdzie została zamknięta na czas procesu. Oskarżenia opierały się na fakcie, że ludzie, którzy mieli konflikty z Blancą, później zachorowali lub widzieli, jak ich wcześniej zdrowe zwierzęta umierały kilka dni po tym, jak kobieta ich dotknęła.



Oskarżona została przesłuchana 5 grudnia, ale pomimo takich życzeń prokuratury, nie została poddana torturom w celu wyciągnięcia zeznań, co prawdopodobnie uratowało jej życie.

Chociaż w trakcie procesu Blanca zaprzeczała oskarżeniom, z zeznań świadków wynika, że ​​znała pewne przepisy lecznicze. Przypisywało jej się uzdrowienie wielu osób dzięki przygotowanym przez nią zupom tymiankowym. Wiele kobiet w tamtych czasach znało jednak domowe środki zaradcze, które były częścią powszechnej mądrości, przekazywane z matek na córki oraz wśród sąsiadów lub krewnych.

Obrońca Blanki był w stanie zebrać czterech świadków, którzy wypowiadali się na korzyść kobiety. Szesnastu świadków oskarżenia oskarżało ją o powodowanie śmierci dzieci, przewidywanie lub powodowanie śmierci innych ludzi z powodu choroby oraz o przyrządzanie mikstur i uzdrawianie zupami tymiankowymi. W sumie dwanaście kobiet i czterech mężczyzn zostało przesłuchanych przez prokuraturę, a trzy kobiety i jeden mężczyzna - przez obronę.

 

Fakt, że były osoby zeznające na jej korzyść, prawdopodobnie ocalił życie kobiecie. Pod koniec procesu Blanca została zwolniona za kaucją. Prawdopodobnie uciekła z Sant Feliu, aby osiedlić się w innym miejscu, gdzie nie była znana.

 

Avui ens hem aixecat amb ressaca emocional després de la jornada d'inauguració del Casal Popular Blanca Bardieral que...

Opublikowany przez Casal Popular Blanca Bardiera Niedziela, 12 marca 2017

 

 

W San Feliu działa dziś Casa Popular (Dom Ludowy) jej imienia. To ruch społeczny, przestrzeń otwarta na propozycje zmian, miejsce oferujące przestrzeń dla politycznej, społecznej i kulturalnej rewitalizacji miasta Sant Feliu de Llobregat. Casa Popular chce łączyć różne grupy i ruchy społeczne w mieście. Celem ruchu są zmiany, które pozwolą zbudować sprawiedliwy, egalitarny, wolny świat. Na fasadzie budynku wymalowano w języku katalońskim hasło hiszpańskojęzycznych ruchów kobiecych – Jesteśmy wnuczkami czarownic, których nie udało wam się spalić.

źródłą http://www.ub.edu/duoda/

https://es.wikipedia.org/wiki/Blanca_Bardiera

link do facebooka https://www.facebook.com/casalpopularblancabardiera/photos/770959879726088

 

Tagi:

czarownica,  czary,  historia, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót