zamknij
×
BEZPŁATNY NEWSLETTER
Najnowsze informacje KobietaXL w Twojej skrzynce mailowej!
zapisz
Zapisując się do Bezpłatnego Newsletter-a akceptujesz
regulamin
oraz potwierdzasz zapoznanie się z
polityką prywatności
.
Partner:
toggle menu
MENU GŁÓWNE
Strona główna
O nas
Oferta
Kontakt
Zniknęła z domu na oczach córki. Najbardziej tajemnicze zaginięcie w Filadelfii
Dorothy Forstein zniknęła 18 października 1949 roku z własnego domu w Filadelfii. Nie wyszła sama na spacer, nie uciekła po kłótni, nie spakowała rzeczy i nie zostawiła rodziny. Według relacji 9 - letniej Marcy, córki obecnej w domu, nieznany mężczyzna wszedł do sypialni matki.
Kobiety XL
Życie
Społeczeństwo
Psychologia
Podróże
Zdrowie
Styl
Książki
Poradnik domowy
Babskim okiem
Wokół magii
KobietaXL.pl
›
Tagi
Jak profesor Krzysztof C. wariata chciał strugać
Profesor Krzysztof C. z lubelskiego Uniwersytetu Medycznego, który po pijanemu spowodował wypadek, chciał uniknąć odpowiedzialności, twierdząc, że ma kłopoty psychiczne. Doprawdy linia obrony...
Lekarze przed sądem
Pazerność nie popłaca. Ortopeda Jan B. wyłudzał pieniądze z NFZ, chirurg Cezary S. brał łapówki. Obaj panowie z Lublina. Obaj mają sprawy karne. Czy naprawdę musieli? Żyli w nędzy? Wątpię.
Rektor UM: Nie wiemy, czy profesor C. pił w pracy
Zdaniem rektora UM w Lublinie nie ma przesłanek, że prof. Krzysztof C., który spowodował wypadek po pijanemu, pił w szpitalu - informuje rzecznik Włodzimierz Matysiak. Sprawę bada za to...
Czy Krzysztof C., profesor UM w Lublinie leczył po pijanemu chorych?
To, że profesor Krzysztof C., kierownik Kliniki Gastroenterologii UM w Lublinie 3 marca spowodował po pijanemu stłuczkę, powszechnie wiadomo. Ale Lubelską Izbę Lekarską interesuje fakt, czy...
Pijaństwo lekarzom nie przystoi
Profesor Krzysztof C. miał pecha. Podczas stłuczki stwierdzono, że jest pod wpływem alkoholu. Ilu jednak lekarzy pije w pracy, na dyżurach i wszyscy o tym wiedzą, ale nikomu to nie...
1
1
Hit
Żółw przeżył 10 lat zamurowany pod posadzką
7 lutego 2025 roku Luiza Coelha da Cruz Aguiar, 60-letnia mieszkanka Itacajá w brazylijskim stanie Tocantins, poprosiła murarza o sprawdzenie przybudówki znajdującej się za domem. Gdy murarz zaczął rozkuwać fragment ceramicznej posadzki w przybudówce, spod podłogi wyłonił się żywy żółw lądowy.
Dwunastolatka zginęła we własnym domu. Sprawcy szukano wiele lat
To nie był późny wieczór, odludna okolica ani przypadkowe spotkanie z obcym człowiekiem. Do tragedii doszło w rodzinnym mieszkaniu, w środku dnia, za drzwiami, które nie nosiły śladów włamania.
Newsletter
zapisz
Polub nas
Tweetnij