- Po ogłoszeniu na Facebooku mamy kilkaset wiadomości i tyleż samo maili – mówi Aleksandra Marciniak z łódzkiej Fundacji Gajusz. - Niestety, wiele osób jest spoza Łodzi, a my szukamy opiekunek na stałe, na pełny etat.

 

TULI LULI to ośrodek dla maluszków, głównie pozostawionych przez matki w szpitalach. W Polsce co roku matki porzucają ponad 300 dzieci.

 

- Można więc powiedzieć, że codziennie w jakimś szpitalu zostaje noworodek – dodaje Aleksandra Marciniak. - Część tych dzieci trafia do nas, mamy 20 miejsc i zależy nam na jak najlepszej kadrze, żeby zminimalizować traumę porzuceniową.

 

zdjęcie Facebook Fundacja Gajusz

 

Badania mówią, że dziecko, które jest zostawione przez matkę zaraz po porodzie, ma pełną świadomość, że nie ma obok niego osoby, którą zna od dziewięciu miesięcy. Dzieci przyzwyczają się choćby do jej głosu czy ruchu. Zostawione i pozbawione matczynej opieki, cierpią. Dlatego tak ważne jest aby jak najszybciej znalazły się w ramionach opiekunki, która przynajmniej w jakimś stopniu może zastąpić matkę, okazując dziecku miłość i czułość.

 

- Mamy w ośrodku min. neurologa, fizjoterapeutę, pełne zaplecze medyczne – dodaje Aleksandra Marciniak. - Zapewniamy dzieciom wszechstronną opiekę, aby do minimum ograniczyć skutki porzucenia. Dzieci mogą być u nas do ukończenia roku życia, w tym czasie szuka się dla nich rodzin adopcyjnych. Staramy się, by nie odchodziły od nas do domów dziecka, szukamy wówczas rodzin zastępczych.

 

Do marca zeszłego roku w ośrodku pomagali wolontariusze. Niestety, pandemia sprawiła, że drzwi TULI LULI się dla nich zamknęły. Tym bardziej więc poszukiwane są odpowiednie osoby na stanowisko opiekunek.

- Ale to jest praca na pełny etat, w systemie 12-godzinnym, w niedziele i święta – podkreśla Aleksandra Marciniak. - Płace, niestety niezbyt wysokie, a osoby zgłaszające się muszą spełniać ściśle określone kryteria, narzucone przez przepisy, które nas obowiązują. Jest też spora rotacja, dlatego ciągle szukamy osób chętnych do pracy.

 

zdjęcie Facebook Fundacja Gajusz

I tak osoby, które chciałby dać maluchom wsparcie muszą spełniać następujące warunki:

Ukończona szkoła przygotowująca do pracy w zawodzie opiekuna dziecięcego lub pielęgniarki albo studia pedagogiczne.

Gotowość do pracy w systemie równoważnym, na zmiany, według grafika (zapewniamy naszym dzieciom stałą 24-godzinną opiekę przez 7 dni w tygodniu).

Ciepło i wrażliwość na potrzeby małych dzieci.

 

Więcej informacji na stronie Fundacji https://gajusz.org.pl/kontakt/gajusz-szuka-czlowieka/?fbclid=IwAR3C4yO3FY8T0M_8dmErRHE4Bm6Tntq_JcXkuLV_58-6XDn-KAGeXbU6n00

zdjęcia Facebook Fundacji Gajusz

Tulisie potrzebują opiekunek.

Tagi:

dziecko,  opieka,  praca, 

Polecane artykuły:

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót