Bazylia znana jest od wieków i pochodzi z Indii, gdzie symbolizowała boga Wisznu. Grecy sprowadzili ją do Europy ponad 2000 lat temu i to dzięki nim mam jej nazwę. Pochodzi od greckiego słowa basilikon, oznaczającego coś, co należy do króla, jest królewskie.
 
Egipcjanie znali jej moce i używali bazylii do balsamowania zmarłych. Rzymianie uznawali za symbol płodności i miłości i to oni zaczęli używać masowo bazylii w kuchni, czyniąc z niej jedną z najbardziej do dziś popularnych przypraw.
 
W średniowieczu bazylia stosowana była w leczeniu takich chorób jak depresja, brodawki, przeziębienie, łagodzenie bólów porodowych. Nadmiar bazylii miał powodować bóle głowy, co wykorzystywano w magii. Natomiast ofiarowanie komuś publicznie bukietu bazylii miało świadczyć o jawnie okazywanej wrogości.
 
Z drugiej jednak strony wierzono, że bazylia przyciąga miłość. Dlatego młode dziewczyny zatykały liście bazylii za stanik lub stawiały bukiet bazylii na oknie, wierząc, że w ten sposób znajdą wymarzonego kochanka.
 
Kapłani używali bazylii do błogosławieństw podczas pielgrzymek.
 
Oprócz tego, że bazylie chętnie dodajemy do rożnych potraw, ma ona faktycznie szereg leczniczych właściwości.
Liście można wykorzystać do zrobienia  naparu z suszonej lub świeżej rośliny, z kwiatów można robić olejki eteryczne..
 
Napar z bazylii ma właściwości  przeciwskurczowe, przeciwko gazom, działa uspokajająco. Ponadto zewnętrznie stosuje się go jako środek przeciwbólowy i antyseptyczny.
 
Napar z bazylii robimy w prosty sposób - 1 łyżkę świeżej lub suszonej bazylii zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy pod przykryciem na 15 minut. Pity 3 razy dziennie łagodzi szereg dolegliwości.

Tagi:

zioła,  bazylia,  medycyna ludowa, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót