Jak powszechnie wiadomo alkoholizm to choroba, nie wybiera, dotyka meneli używając słownika Lindy, ale dotyka też wykształconych, na stanowiskach. Nierzadko z powodu alkoholu z tej ostatniej grupy ludzie przechodzą do tej pierwszej. Bo alkohol odbiera rozum, odbiera rozsądek, wstyd, odziera z godności. Taka to jest choroba. Ale jak widać, społeczeństwo wiedzę ma na jej temat żadną. Co gorsza, o alkoholizmie, jak się okazuje nie mają pojęcia nawet elity.

Wszak, jak podają media, o problemach Moniki Zbrojewskiej było powszechnie wiadomo. Jak „delikatnie” ujął to Fakt - „W rządzie wiedzieli, że Zbrojewska jest pijaczką”.

Pytam więc głośno, dlaczego PO tolerowała chorobę swojej koleżanki, dlaczego zamiatała ją pod dywan, zamiast kazać jej zmierzyć się z rzeczywistością? Dlaczego mogła pracować pijąc, dlaczego nikt nie postawił jej twardych warunków – odwyk albo wilczy bilet z ministerstwa?

Alkoholik, którego wszyscy kryją, pić nie przestanie nigdy, alkoholik, który nie spadnie na dno, nie zechce zmierzyć się z problemem swojego alkoholizmu. Ale czasami, jak widać, dno może być już za głęboko i nie da się od niego odbić.

Tak było zapewne w tym przypadku, bo wielu alkoholików cierpi na depresję. I tak, jak śmiem sądzić, Monika Zbrojewska, która znikąd nie dostała wsparcia, nie polegającego na kryciu jej picia, ale wyciągnięciu twardych konsekwencji dużo wcześniej, konsekwencji zmuszających do podjęcia leczenia, w końcu pękła. Złapana na jeździe pod wpływem alkoholu, stała się celem dla mediów - „pijaczka, alkoholiczka, pijana i agresywna”. Straciła pracę, miała stracić prawo do wykonywania zawodu.

Trudno rzecz jasna pochwalać to, co zrobiła, trudno, by pozostała bezkarna, trudno nie stwierdzić, że sama w chorobę alkoholową weszła. Nie o to jednak przecież chodzi. Ktoś długo tolerował jej zachowanie, udawał, że nic się nie dzieje. A przecież to była ciężko chora osoba, której należało podać pomocną rękę. Więc ci, którzy o jej chorobie wiedzieli, a niczego nie zrobili, powinni sypać głowę popiołem. A kolegów z mediów proszę, by byli ciszej nad tą trumną.

 

Magdalena Gorostiza

Czytajcie Krótki poradnik dla pijących kobiet

 

 

Tagi:

uzależnienie,  nałóg,  alkoholizm,  Monika Zbrojewska,  PO,  depresja, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót