Zaczyna się od zaczerwienienia twarzy a potem przychodzą poty w okolicach szyi i karku, czasem bardzo obfite. Ponad połowa wszystkich kobiet doświadcza tych objawów w okresie menopauzy i okołomenopauzalnym, tuż przed i tuż po menopauzie.


I o ile wszystkie wiemy, że takie mogą być objawy menopauzy, większość z nas nie zna jednak ich fizjologicznej przyczyny. Większość naukowców zgadza się, że malejący poziom estrogenów (spowodowany przez zaburzenia czynności jajników), który towarzyszy menopauzie dotyczy systemów regulacji ciepła w mózgu. Dokładny mechanizm tego zjawiska nie jest jednak znany. Uderzenia gorąca są spowodowane głównie przez zmiany hormonalne w okresie menopauzy, ale mogą również zależeć od stylu życia i leków. Spadek poziomu estrogenów ma bezpośredni wpływ na podwzgórze, części mózgu odpowiedzialnej za kontrolowanie apetytu, snu, cykle, hormony płciowe i temperaturę ciała. Spadek poziomu estrogenów zakłóca pracę podwzgórza - czasami nazywanego "termostatem ciała" - i wysyła mu sygnał: "zbyt gorąco." Mózg reaguje i wysyła sygnał do serca, naczyń krwionośnych i układu nerwowego informację - "pozbyć się ciepła!" Wiadomość jest przekazywana do systemu nerwowego i zaczyna się produkcja takich związków jak noradrenalina, serotonina i prostaglandyna.


Serce zaczyna pompować szybciej, naczynia krwionośne w skórze rozszerzają się, aby pozbyć się ciepła, a gruczoły potowe zaczynają pracować mocniej, aby ciało ostygło. Jest to mechanizm generowania ciepła przez które organizm chroni się przed przegrzaniem w lecie. Tyle tylko, że podczas menopauzy temperatura zewnętrzna ma niewielkie znaczenie. Błędne sygnały są wysyłane do mózgu zarówno podczas upałów jak i w zimie, choć upały sprzyjają uderzeniom gorąca.

Taki napad trwa od trzydziestu sekund do kilku minut, a nawet do pół godziny, każda kobieta reaguje w inny sposób. Niestety, uderzenia gorąca mogą trwać nawet kilka lat. Mogą wystąpić w dowolnym czasie czy miejscu.

Obfite pocenie się schładza ciało i następuje etap zimna. Wiele kobiet trzęsie się wówczas jak w febrze. Ataki uderzeń gorąca często nasilają się w nocy. Kobiety raz odkrywają się mokre z potu, by za kilka minut szczelnie otulać się kołdrą. Silne ataki nie pozwalają na normalny sen i są bardzo meczące.

Wielu kobietom podczas uderzeń gorąca towarzyszy silny niepokój. Czy więc to uderzenia gorąca powoduje niepokój, czy jest odwrotnie? Okazuje się, że kobiety mające lęki somatyczne (lęk z objawami fizycznymi, takimi jak rozstrój żołądka, ból głowy, szybkie tętno i zawroty głowy) są częściej narażone na te nieprzyjemne dolegliwości. Prowadzone badania wykazały silny związek lęku somatycznego z ryzykiem uderzeń gorąca w okresie menopauzy. Naukowcy sugerują więc, że wszelkie terapie mające na celu ograniczenie stanów lękowych mogą pomóc w zwalczaniu uderzeń gorąca.

Należy też pamiętać, że uderzenia gorąca mogą potęgować pikantne potrawy, kawa, alkohol oraz niektóre leki i papierosy.


Jak sobie pomóc? Należy przede wszystkim badacz o dobry sen, co w tym okresie nie jest wcale łatwe. Warto sięgnąć po ziołowe środki, a w skrajnych przypadkach poprosić o pomoc lekarza. Można sobie pomóc dietą, zwracając uwagę by była bogata w warzywa i owoce oraz białko, ograniczyć zaś spożycie węglowodanów. Przydatne są ćwiczenia fizyczne, joga, mindfulness. 

źródła: https://www.inmujeres.gob.es/areasTematicas/salud/publicaciones/GuiaSalud/docs/Salud_V.pdf

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4993654/

 






Tagi:

menopauza,  lęk,  uderzenia gorąca, 

Polecane artykuły:

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót