Partner: Logo KobietaXL.pl

Jednym z badaczy, który próbował wyjaśnić zagadkę czasu i miejsca urodzenia Jezusa, jest profesor Javier Alonso López z Uniwersytetu Madryckiego, filolog semicki, historyk i biblista. W swoim obszernym artykule „Cuándo nació Jesús de Nazaret?” („Kiedy urodził się Jezus z Nazaretu”), szczegółowo objaśnia zawiłości dotyczące ustalenia tak czasu jak i miejsca urodzin Jezusa.

 

Wiemy doskonale, co też podkreśla Javier Alonso López, że skąpe informacje na temat narodzin Jezusa pochodzą tylko z dwóch tekstów, Ewangelii Mateusza i Łukasza, napisanych w przybliżeniu między 80 a 91 rokiem naszej ery; to znaczy około pięćdziesiąt lat po śmierci Jezusa i około osiemdziesiąt po wydarzeniach związanych z jego narodzinami. Najstarsze teksty Nowego Testamentu, siedem listów Pawła uważanych za autentyczne (1 do Tesaloniczan, do Galicjan, do Filipian, do Filemona, 1 i 2 do Koryntian i Rzymian) oraz najstarsza ewangelia, Ewangelia Marka, nie dostarczają żadnych informacji na ten temat.

 

Relacje z tak zwanych Ewangelii dzieciństwa, Mateusza (rozdziały 1 i 2) oraz Łukasza (rozdziały 1-3), dają nam dwie podpowiedzi: pierwsza, która pojawia się w Ewangelii Łukasza 1.5 i Mateusza 2.1, potwierdza że Jezus urodził się w czasach króla Heroda Wielkiego (40-4 pne), a druga, w Łk. 2,1-2, że jego narodziny odbyły się podczas spisu, który August Kwirynus przeprowadził w rzymskiej prowincji z Syrii, o którym pisał również Flawiusza Józef, żydowski historyk z I wieku naszej ery.

 

Wiadomo jednak, że Kwirynus był jedynym gubernatorem prowincji Syrii (która w tym czasie obejmowała już Judeę) w 6 roku naszej ery. Tak więc dwie te dwie informacje – podkreśla Javier Alonso López - panowanie Heroda i spis ludności Kwiryna, są nie do pogodzenia z chronologicznego punktu widzenia.

 

Inni badacze, określając czas, w którym narodził się Jezus, powołują się na Talmud. Talmud opisuje szczegóły rotacji grup pasterzy, począwszy od 1 dnia miesiąca Nisan, a z Biblii wiemy, że stada podczas narodzin Jezusa były wtedy na polu. „ W tej samej krainie przebywali pod gołym niebem i strzegli nocą swych trzód” czytamy w Ewangelii wg św. Łukasza. Książka "Życie codzienne w Palestynie w czasach Chrystusa", której autorem jest Rops-Daniel Henri, mówi nam o tym, że „stada przebywały pod gołym niebem. Wyprowadzano je na tydzień przed Paschą (pod koniec marca), a przepędzano z powrotem (...) w połowie listopada”. Dodaje też, że „zimowały w owczarniach, a szczegół ten wystarcza do stwierdzenia, że tradycyjna data Bożego Narodzenia, obchodzonego w zimie, nie może być dokładna, skoro Ewangelia mówi, że pasterze przebywali w polu”.

 

Obliczenie daty narodzin Jezusa odnosi się również do narodzin Jana Chrzciciela, który został wysłany na Ziemię, aby przygotować drogę dla Mesjasza . John O. Reid w artykule „ Cuándo nació Jesús” – „Kiedy urodził się Jezus” podaje sposób tych obliczeń - Z relacji ewangelicznych jasno wynika, że Jan ​​urodził się około pół roku przed narodzinami Jezusa. Okazuje się więc, że Jan musiał zostać poczęty w pierwszej połowie roku 5 p.n.e., zaś Chrystus urodził się w 4 roku p.n.e. Stosując zawiłe obliczenia, badacze wyliczyli, że Elżbieta. Matka Jana, prawdopodobnie poczęła syna pomiędzy 18 czerwca do 1 lipca 5 p.n.e.

 

Na podstawie tych informacji badacze obliczają, kiedy poczęła syna Maria. Było to w szóstym miesiącu ciąży Elżbiety, czyli w grudniu. Tak więc Jan Chrzciciel urodził się wiosną 4 roku p.n.e, prawdopodobnie między 18 a 31 marca. A w związku z tym, czas narodzin Jezusa miał miejsce między 16 a 29 września.

 

Dodatkowym dowodem na to jest fakt, że Józef i Maria musieli szukać schronienia w stodole lub stajni, jaskini czy grocie, ponieważ karczmy były pełne . John O. Reid wyjaśnia, iż oznacza to, że do Jerozolimy i okolicznych miast zaczęli przybywać pielgrzymi z całego świata. Tym samym rozpoczął się już jesienny sezon festiwalowy. Podobnego napływu pielgrzymów nie byłoby w grudniu.

 

Czy jednak było to Betlejem? Czy tam Jezus przyszedł na świat w skromnej stajence? Javier Alonso López twierdzi, że Łukasz mógł zamieścić wzmiankę o spisie ludności w Ewangelii, by można było wytłumaczyć obecność Józefa i Maryi daleko od ich miejsca zamieszkania w Galilei i uzasadnić ich podróż do Betlejem, tylko po to, aby spełnić słowa proroka Micheasza, który twierdził, że Mesjasz narodzi się w rodzinnym mieście króla Dawida. Nie było też najprawdopodobniej żadnej rzezi niewiniątek.

 

- Kiedy mędrcy ze Wschodu pojawiają się przed Herodem, aby zapytać go o noworodka, król, przerażony możliwością utraty tronu, nakazuje zamordowanie wszystkich dzieci poniżej drugiego roku życia w Betlejem. Zaskakujące jest jednak, że Flawiusz Józef, zagorzały wróg Heroda Wielkiego, nie odnotowuje tego faktu w swoich pracach, kiedy tak bardzo dokładał wszelkich starań, aby po kolei przytaczać wszystkie zbrodnie przypisywane monarsze idumejskiemu. - pisze Javier Alonso López - Jak wyjaśnić pominięcie takiego bestialskiego czynu? Tylko tym, że nigdy się nie wydarzył.

 

Javier Alonso López podkreśla, że oprócz tych wzmianek w tak zwanych Ewangeliach Dzieciństwa Mateusza i Łukasza, wszystkie wskazówki w pozostałych tekstach Ewangelii pokazują na inne miejsce urodzenia Jezusa niż Betlejem: Jezus urodził się prawdopodobnie w Galilei, około trzysta kilometrów na północ od Jerozolimy.

Mamy więc wrzesień i Galileę. Nie ma ani żadnego grudnia, ani stajenki w Betlejem?

 

Izraelski archeolog Aviram Oshri spędził prawie jedenaście lat na wydobywaniu artefaktów w Betlejem, ale w innym Betlejem - w Galilei – starożytnej biblijnej wiosce niedaleko Nazaretu, którą później zasiedlili niemieccy templariusze – co jego zdaniem pokazuje, że tradycyjna relacja o miejscu narodzin Jezusa może być błędna. Jednak jego koncepcje nie wszystkich przekonują. Oshri jest jednak pewny swego.

- Miasto Betlejem w Judei, położone nieopodal Jerozolimy, zawsze było uważane za miejsce narodzin Jezusa. Józef i Maria, będąca wtedy w dziewiątym miesiącu ciąży, przebyli ponad 175 kilometrów z Nazaretu do Betlejem w Judei, rodzinnego miasta Józefa, aby wziąć udział w rzymskim spisie ludności. Jak kobieta w dziewiątym miesiącu ciąży przejechałaby na osiołku 175 kilometrów aż do Betlejem w Judei? - pyta retorycznie Osrhri - O wiele bardziej sensowne jest to, że przebyła siedem kilometrów, czyli odległość z Nazaretu do Betlejem w Galilei.

Oshri przekonuje, że stworzenie mitu, jakoby Jezus urodził się w Betlejem w Judei jest ważną częścią historii chrześcijańskiego zbawiciela. Bo skoro Jezus miał być potomkiem rodu Dawida, powinien urodzić się tam, gdzie tysiąc lat wcześniej urodził się król Dawid.
Oshri może wymienić wiele szczegółów i faktów historycznych, które podają w wątpliwość to, co od dawna uważano za przyjętą wersję narodzin i dzieciństwa Jezusa. W ciągu jedenastu lat wykopalisk w Betlejem koło Galilei Oshri znalazł ogromny kościół z czasów bizantyjskich, z jaskinią ukrytą pod absydą, a także części muru, który mógł otaczać wioskę. Wszystkie znaleziska miałyby pochodzić z okresu życia Jezusa.

Uzi Dahari, zastępca dyrektora Urzędu ds. Starożytności w Izraelu ma jeszcze inna koncepcję. „Każdy, kto prowadzi badania na ten temat, dobrze wie, że Jezus urodził się w Nazarecie, a jego rodzina pochodziła z Nazaretu” – twierdzi Dahari w The Times of Israel - „Cała historia z Betlejem w Judei miała tylko na celu powiązanie go z miejscem urodzenia króla Dawida. To tylko religijna wymówka”.

 

Podobne wątpliwości, co do miejsca narodzin Jezusa, wyraża profesor Rodolfo Galvan Estrada III, badacz Nowego Testamentu w artykule „Was Jesus really born in Bethlehem? Why the Gospels disagree over the circumstances of Christ’s birth” („Czy Jezus naprawdę urodził się w Betlejem? Dlaczego Ewangelie podają sprzeczne informacje na temat urodzin Chrystusa?”

Podkreśla, że Ewangelia Marka to najwcześniejsza relacja z życia Jezusa, która została napisana około 60 r. n.e. Pierwszy rozdział Ewangelii Marka mówi, że Jezus pochodzi z „Nazaretu w Galilei”. Powtarza się to w całej Ewangelii przy kilku okazjach, a Betlejem nigdy nie jest w niej wspomniane. Podobnie niewidomy żebrak w Ewangelii Marka opisuje Jezusa jako potomka Dawida, ale z Nazaretu. Ale król Dawid nie urodził się w Nazarecie ani nie był związany z tym miastem. Pochodził z Betlejem. Jednak Marek nigdy nie utożsamia Jezusa z miastem Betlejem.

Ewangelia Jana, napisana około 15 do 20 lat po Ewangelii Marka, również nie łączy Jezusa z Betlejem. Galilea to rodzinne miasto Jezusa. Jezus znajduje swoich pierwszych uczniów, dokonuje kilku cudów i ma braci w Galilei. Ale Jezus według Ewangelii Jana nigdy nie jest kojarzony z Betlejem, ale z Galileą, a dokładniej z Nazaretem.

- Ewangelie Marka i Jana ujawniają, że albo mieli problem z powiązaniem Betlejem z Jezusem, albo nie znali miejsca jego urodzenia, albo nie interesowali się kompletnie Betlejem – twierdzi profesor Rodolfo Galvan Estrada III.
 

Javier Alonso López jest zdania, że nie tylko miejsce narodzin Jezusa, ale również kwestia jego dokładnej daty narodzin niewiele martwiła pierwszych chrześcijan pierwszego i drugiego wieku naszej ery, a ustalenie jej na 25 grudnia było wyłącznie kwestią polityki religijnej.

W cesarskim Rzymie odbywały się dwie uroczystości, które zbiegały się z ostatnimi tygodniami roku. Pierwszą, między 17 a 23 grudnia, były Saturnalia, które obchodzone były na cześć Saturna, boga opiekuna plonów i świętowały zakończenie prac na polu do następnej wiosny Było to kilka dni publicznych zabaw, przyjęć, dekoracji roślinami domów, wymiany prezentów i pewnej moralnej pobłażliwości, do tego stopnia, że ​​panowie i niewolnicy przybywali, aby w tych dniach wymieniać się rolami i obowiązkami. Saturnalia były świętami, które były bardzo lubiane, więc ich tłumienie, gdy Imperium przeszło na chrześcijaństwo, wydawało się bardzo pożądane.

Święto zbiegało się z przesileniem zimowym, w którym to momencie dni znów zaczęły się wydłużać, kończąc okres „ciemności” i otwierając drogę do coraz większej radości ze słońca. Pod koniec Saturnaliów, a konkretnie 25 grudnia, był dzień na świętowanie narodzin Niepokonanego Słońca.

- Tak czy inaczej, kiedy od 325 roku n.e. całe imperium przyjęło chrześcijaństwo jako religię oficjalną, zaczęto pogańskie daty zastępować datami chrześcijańskimi – pisze Javier Alonso López. - I tak w 350 roku naszej ery papież Juliusz I zasugerował, że narodziny Jezusa powinny być obchodzone 25 grudnia, a cztery lata później jego następca Liberio oficjalnie ogłosił ten dzień jako święto. W końcu jaka jest lepsza data na upamiętnienie narodzin „prawdziwego słońca”, którym był Jezus, niż już istniejąca data Niepokonanego Słońca?

 

Magdalena Gorostiza

źródła https://www.despertaferro-ediciones.com/2020/cuando-nacio-jesus-de-nazaret/

 

https://www.cgg.org/index.cfm/library/article/id/1536/cuando-nacio-jesus.htm

 

https://theconversation.com/was-jesus-really-born-in-bethlehem-why-the-gospels-disagree-over-the-circumstances-of-christs-birth-150828

https://www.timesofisrael.com/was-jesus-born-in-a-different-bethlehem/

 

Tagi:

Jezus,  katolicyzm,  święta, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót