Walentynki to dziś stały dzień w kalendarzu, obchodzimy je 14 lutego. Lublin to jedno z nielicznych miast, które może pochwalić się relikwiami tego świętego. Szczątki św. Walentego przechowują kościół pod wezwaniem Nawrócenia św. Pawła przy ul. Bernardyńskiej oraz świątynia na Św. Mikołaja na Czwartku. 

 

Kościół przy ul. Bernardyńskiej w Lubinie.

Dokumentacja dotyczącą  sprowadzenia relikwii do kościoła św. Pawła (tak nazywany jest przez lublinian) niestety zaginęła, nie wiadomo więc, czy faktycznie należały do Walentego. Ale w nawie bocznej, gdzie jest osiem innych ołtarzy pochodzących z XVIII wieku, Walenty ma swój ołtarz. W mensie ołtarza św. Walentego znajdują się relikwie uznawana za szczątki tegoż świętego. Są tam zaróno jego kości, jak i ułożona na czerwonej poduszce czaszka. 

 

Ołtarz św. Walentego.

 

Szczątki św. Walentego/ foto Darek Prażmo.

 

W kościele św. Mikołaja na Czwartku jest zaś fragment kości patrona zakochanych.

 

 

 

Jak jednak doszło do tego, że w kościele katolickim św. Walenty dostał swój dzień właśnie 14 lutego? To długa historia.  W tym czasie, w starożytnym Rzymie, a zwyczaj ten przetrwał do czasów chrześcijańskich, obchodzono w połowie lutego Luperkalia, pierwotnie poświęcone Luperkusowi, pasterskiemu bogu plemion italskich, chroniącemu przed wilkami. Święto obchodzono w jaskini Lupercal na Palatynie, gdzie według wierzeń legendarni założyciele Rzymu, bliźniacy Romulus i Remus, byli karmieni przez wilczycę. Podczas obchodów składano ofiary, a kapłani nazywani Luperkami (od łacińskiego słowa lupus - wilk), ubrani tylko w skórę świeżo zabitego kozła, obiegali wzgórze Palatynu i uderzali przechodniów rzemieniami ze skór zwierząt ofiarnych. Uderzenia miały też moc oczyszczającą – uwalniały od złych uczynków popełnianych w poprzednim roku. Był też kultywowany zwyczaj, że kobiety losowały partnerów, których imiona wypisywano na kartkach w kształcie serca.

 

Żeby wykrzewić te pogańskie obchody, które nadal były popularne w chrześcijańskim już Rzymie, na mocy decyzji papieża Gelazjusza I od 496 roku dzień 14 lutego, obchodzony był jako Dzień Św. Walentego (Walentynki). Jednak historia tego świętego, choć też związana z miłością, jest tragiczna.

 

 

Św. Walenty, obraz Lucasa Cranacha Starszego/domena publiczna.

 

Ponieważ postać Świętego Walentego pojawia się w zapiskach dwukrotnie - raz jako kapłan rzymski, ścięty w czasie prześladowań chrześcijan za panowania cesarza Klaudiusza II Gockiego, oraz jako biskup Terni koło Rzymu, Kościół w średniowieczu postanowił uznać, że to jedna i ta sama osoba. Legenda głosi, że Walenty z wykształcenia był lekarzem, z powołania duchownym. Żył w III wieku w Cesarstwie Rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Cesarz ten uznał, że mężczyźni od 18 do 37 lat nie powinni wchodzić w związki małżeńskie. Był przekonany, że najlepszymi żołnierzami są legioniści, którzy nie mają rodzin.

 

Tymczasem biskup Walenty sprzeciwił się cesarzowi i nadal udzielał ślubów legionistom, rozdawał też papierowe serca, które miały przypominać o miłości do Boga. Został za to wtrącony do więzienia, gdzie poznał niewidomą córkę strażnika. Walenty zakochał się w niej, a miłość którą ją darzył, sprawiła, że dziewczyna odzyskała wzrok. Egzekucję wykonano 14 lutego 269 r. Przed śmiercią Walenty napisał do ukochanej list, który podpisał „Twój Walenty.

Z powodu właśnie tej legendy św. Walenty stał się znany jako patron miłości. W modlitwie do św. Walentego jest prośba o połączenie kochanków, tak aby dwoje stało się jednym, połączonym przez Boga.

Ponieważ jednak, nie wiadomo do końca ilu było Walentych, czy jest to ta sama osoba, święto zostało usunięte z chrześcijańskiego kalendarza liturgicznego w 1969 roku. Zrobił to papież Paweł VI, poświęcając 14 lutego świętym Cyrylowi i Metodemu.

Kult Walentego jednak przetrwał. Do bazyliki jego imienia w Terni, gdzie na srebrnym relikwiarzu ze szczątkami patrona umieszczono inskrypcję "Święty Walenty patron miłości", co roku przybywają pary z całego świata. Robią to w niedzielę poprzedzającą dzień 14 lutego, i w bazylice składają sobie przyrzeczenie miłości. Walenty jest też orędownikiem podczas ciężkich chorób (szczególnie psychicznych i epilepsji).

 

W Europie Zachodniej Walentynki świętowane są od średniowiecza, potem rozpowszechniły się w USA. W tym dniu zakochani wysyłali sobie walentynkowe kartki opatrzone sercem i wyznawali miłość. A potem upowszechnił się zwyczaj wręczania słodyczy opakowanych w pudełka w kształcie serca. W latach czterdziestych XIX Walentynki były już ważnym świętem anglojęzycznego świata. Richard Cadbury, potomek brytyjskiej rodziny produkującej czekoladę, wyczuł doskonałą okazję marketingową dla nowych czekoladek i zaczął sprzedawać je w pięknie zdobionych pudełkach, które sam zaprojektował. Pudełka ozdabiane były wizerunkami Kupidyna i różami, a po zjedzeniu czekoladek mogły służyć jako szkatułki na listy miłosne.

Do Polski Walentynki weszły dopiero w latach 90-tych XX wieku i od tej pory obchodzone są bardzo chętnie.

 

Źródła https://www.history.com/news/valentines-day-chocolate-box-history-cadbury

https://www.npr.org/2011/02/14/133693152/the-dark-origins-of-valentines-day

https://www.realsimple.com/holidays-entertaining/holidays/valentines-day/history-of-valentines-day

 

Tagi:

święto,  walentynki,  miłość,  Św. Walenty, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót