Mauzoleum, gdzie leży Cudowny Aniołek przyciąga pielgrzymów. Miguelito znany jest z uzdrawiania ludzi, dostaje setki próśb od pielgrzymów.

Cudowny Aniołek w mauzoleum - screen Facebook

 

W argentyńskim mieście Villa Union, 270 kilometrów na zachód od stolicy La Rioja doszło do niewyjaśnionych zjawisk i to one sprawiły, że zmarłe dziecko otaczane jest takim nabożnym szacunkiem.

W 1967 roku Miguel Angel Gaitan (Michał Anioł Gaitan – nomen omen) zmarł piętnaście dni przed swoimi pierwszymi urodzinami. Chorował na zapalenie opon mózgowych. Urodził się w Banda nad brzegiem rzeki Bermejo 9 lipca 1966 roku i był dwunastym dzieckiem Argentyny Nery Olguin i Bernabe Gaitana - mieli oni w sumie piętnaścioro dzieci, ale tylko dziewięcioro przeżyło. Miguelito zmarł 24 czerwca 1967 r., podczas transportu karetką do Chilecito, gdzie był najbliższy szpital.

Legenda zaczęła się po gwałtownej burzy w 1973 roku, siedem lat po jego śmierci. Mieszkańcy twierdzą, że burza zniszczyła cmentarny kurhan przy trumnie dziecka, co odkrył pracownik cmentarza. Kiedy zajrzał do środka, zobaczył praktycznie nienaruszone szczątki dziecka. Kurhan odbudowano, ale wkrótce potem mury „w tajemniczy sposób” runęły bez burz i wiatrów. Nastąpiła kolejna odbudowa, ale cegły zostały ponownie rozrzucone, więc zdecydowano się zostawić trumnę na zewnątrz.

Mauzoleum stało się miejscem pielgrzymek.

 

Ale nagle z trumna została odkryta. Umieszczono znów na niej wieko, obciążono kamieniami, ale każdego dnia były one zdejmowane, a ciało dziecka odkryte. Uznano, że Miguelito chce być widziany.

Teraz jest w małym drewnianym pudełku, zamkniętym na kłódkę i ze szklaną pokrywą. Matka regularnie zmieniała mu ubrania.

 

Wierzący kładą ręce na szkle na wysokości głowy i modlą się o wysłuchanie ich próśb. Z pielgrzymkami zaczęli przybywać ludzie z coraz bardziej odległych zakątków. Przywożą ze sobą różne dary. Zbudowano więc małe mauzoleum do przechowywania zabawek, samochodów, rowerów, plastikowych kwiatków, pluszowych misiów, metalowych i ceramicznych talerzy w kształcie serca ,jasnoniebieskich i białych wstążek, zdjęć, odznak. Ofiar jest tak wiele, że mauzoleum zostało powiększone o pokój obok i kolejny na piętrze.

Wieść głosi, że czasami rano są porozrzucane zabawki i przyjmuje się, że Miguelito bawił się nimi w nocy.

 Każdego 9 lipca, w dniu jego urodzin, odbywa się msza. Zwykle Miguelito otrzymuje wówczas tak wiele zabawek i ubrań, że przekazywane są potrzebującym. Msza jest w dniu urodzin, bo miejscowi mówią, że chłopczyk wciąż z nimi żyje.

 

Dary dla Miguelita - screen youtube.



Kolejnym zaskakującym faktem jest to, że kiedy Miguelito jest smutny, jego oczy wypełniają się łzami, płacze. Podobno płakał niedługo przed pandemią, przewidując jej fatalne skutki.

 

W mauzoleum Miguelita - screen youtube.

W mieście jest ulica nazwana jego imieniem. Stał się też atrakcją turystyczną.

Przypisuje mu się wiele cudów, zwłaszcza związanych z problemami zdrowotnymi. Trzeba pamiętać, że w Ameryce Łacińskiej dzieci zmarłe niedługo po chrzcie są traktowane w specjalny sposób. Nazywa się je – angelitos, czyli aniołki. Uważa się, że nieskalane grzechami, idą prosto do nieba, gdzie są blisko Boga. Dlatego mogą w łatwy sposób przekazywać Bogu różnego rodzaju prośby.

źródło: https://www.youtube.com/watch?v=e0A3fx4rCiI&ab_channel=ImagenProducciones

 

Tagi:

cuda,  magia,  Angelito Milagroso, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót