Reklama:
Reklama:

Pamięć węchowa to istny fenomen ludzkiego organizmu, który sprawia, że nawet po wielu latach konkretna woń pozwala nam przywołać nawet najdalsze wspomnienia. To ona sprawia również, że jesień kojarzy nam się z zapachem suszonych grzybów, a Boże Narodzenie z aromatem pomarańczy czy przypraw korzennych wykorzystywanych podczas robienia pierników. Pieczenie ciast poza wywoływaniem miłych wspomnieć ma również inne zalety.

 

Czas tylko dla Ciebie

 

Piekąc choć na chwilę odcinamy się od świata. W zależności od stopnia skomplikowania wypieku, musimy odpowiednio skoncentrować się na produktach, proporcjach i odpowiednim czasie przygotowywania odpowiednich elementów. Dla osób, które są w ciągłym biegu, jest to idealna okazja do wyciszenia się i pozostania chociaż na chwilę sam na sam ze swoimi myślami.

 

„Zdaniem profesor Donny Pincus z Uniwersytetu w Bostonie wszystkie czynności, które wykonujemy podczas pieczenia ciasta: mierzenie i mieszanie składników, miksowanie czy zanurzanie dłoni w miękkim cieście, pozwalają nam na koncentrację i relaks zarówno ciała, jak i umysłu. Przyjemny smak i zapach dodatkowo nas odprężają” – komentuje Marta Rolnik-Warmbier, psycholog współpracujący z marką Delecta.

 

Słodki efekt końcowy i poczucie satysfakcji dodatkowo zwieńczają dzieło.

 

Wiem, co jem

 

Samodzielne przygotowywanie ciasta, choćby i instant, sprawia, że doskonale wiemy co kryje się w naszym wypieku. Mamy świadomość co zostało użyte do jego produkcji, jak również sami mamy wpływ na proporcje. A do tego można je samodzielnie przyozdobić :)

 

Oszczędność

 

Nie bez znaczenia jest też aspekt finansowy. Kupując ciasto w cukierni płacimy za nie około 22 zł za kilogram lub około 16 zł za kawałek w popularnych kawiarniach. Przy samodzielnym wypieku koszt ten jest dwu a nawet trzykrotnie mniejszy. Zakup ciasta wydaje nam się bardziej opłacalny, ponieważ sądzimy, że i tak nie zjemy całej blachy? Temu jednak można zaradzić!

 

Pretekst do spotkań

 

Nie czarujmy się. Coraz więcej Polaków żyje w pojedynkę, a dzieci wcześniej czy później opuszczają rodzinny dom. Czy w takiej sytuacji jest sens przygotowywania całej blachy ciasta? Oczywiście! Stworzenie pysznego wypieku to świetna okazja do zaproszenia znajomych bądź odwiedzenia ich z niezapowiedzianą wizytą. Ciasto przyniesione do pracy w poniedziałowy poranek również z pewnością wywoła uśmiech na twarzy niejednego współpracownika.

 

Wyrażenie uczuć

 

Samodzielne przygotowanie potrawy to najprostszy sposób do powiedzenia drugiej osoby, że troszczymy się o nią i jest dla nas ważna. Przyniesienie słodkiego deseru przygnębionej osobie może czasami wyrażać więcej niż słowa.

 

„Wielu z nas nie lubi mówić o swoich uczuciach, bojąc się, że zabrzmią one zbyt patetycznie, a co za tym idzie, śmiesznie. Dodatkowo, nasze społeczeństwo ma mocno zakorzenione w głowie zdanie ’czyny, nie słowa’. Czasami może okazać się, że mały, drobny gest, taki jak słodki deser może faktycznie wstępnie zastąpić pewne zwroty, a najlepiej- stanowić dobry początek do szczerej rozmowy” – komentuje Marta Rolnik-Warmbier, psycholog współpracujący z marką Delecta.

 

Cóż, powiedzenie „przez żołądek do serca” nie wzięło się znikąd. 

 

Twórcze działanie

 

Samodzielne przygotowywanie wypieków to również możliwość dania upustu swoim twórczym umiejętnościom. Tort w kształcie ogniska? Babeczki – duszki? A może precyzyjnie udekorowane lukrem pierniczki? Ogranicza nas tylko wyobraźnia, więc do dzieła!

 

A co, jeśli zaprosisz Kogoś do wspólnego twórczego działania? Sprawdź, co może się wydarzyć!

 

 

Tagi:

psychologia,  ciasto,  terapia, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Reklama:
Loading...