Reklama:

Pedofil to określenie, które ostatnio bardzo często pojawia się w mediach. Często słyszymy o kolejnych przypadkach molestowania dzieci, martwimy się o swoje pociechy. Kim jednak tak naprawdę jest sprawca molestowania seksualnego? Spróbujmy się temu przyjrzeć.

 

Kobieta to za mało

Pedofilia to parafilia, polegająca na osiąganiu satysfakcji seksualnej poprzez kontakt seksualny z dzieckiem lub fantazjowanie o nim. Dla pedofila kontakt seksualny z dojrzałą kobietą nie jest interesujący. Dlaczego więc najczęściej sprawcami przemocy seksualnej wobec dzieci są mężczyźni żonaci? Dzieje się tak, ponieważ każdego sprawcę molestowania dziecka przyzwyczailiśmy się nazywać pedofilem. W rzeczywistości jednak u większości sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci specjaliści nie rozpoznają pedofilii. Co więcej, wielu mężczyzn, u których rozpoznaje się pedofilię, nigdy nie nawiązało fizycznego kontaktu seksualnego z dzieckiem. Częściej natomiast takie osoby są zatrzymane z powodu posiadania pornografii dziecięcej.

Dlaczego więc nie-pedofile molestują dzieci? W takiej sytuacji mówi się o zachowaniach zastępczych. Mężczyzna, którego pociągają dojrzałe kobiety, jednak jego popęd z jakichś przyczyn jest nierozładowany, podejmuje kontakt seksualny z dzieckiem – czyli osobą, która jest łatwo dostępna, naiwna, ufna, która musi słuchać dorosłych. Tutaj nasuwa się stwierdzenie, że przecież nie każdy mężczyzna, który ma nierozładowany popęd współżyje z dzieckiem. Towarzyszą temu bowiem jeszcze inne czynniki, takie jak zaburzenia osobowości, upośledzenie umysłowe, organiczne uszkodzenia mózgu, alkoholizm czy pochodzenie z patologicznej rodziny.

Partner mojej mamy mnie dotyka

Scenariuszem najczęściej spotykanym w pracy biegłego sądowego jest sytuacja, w której ojczym, uzależniony od alkoholu - który doprowadził już do uszkodzeń organicznych mózgu, traktuje dorastającą córkę swojej konkubiny jako obiekt seksualny. Zazwyczaj nie dochodzi do pełnego współżycia, lecz do dotykania lub całowania narządów płciowych dziewczynki. Nieco rzadziej zdarzają się sytuacje, w których wykorzystuje osoba spokrewniona. Najczęściej natomiast wykorzystuje osoba znana dziecku – wujek czy „przyjaciel” rodziny.

Dla świętego spokoju

Do szczególnych sytuacji należą kontakty kazirodcze, kiedy to sprawcą jest osoba blisko spokrewniona z dzieckiem, taka jak ojczym, ojciec biologiczny czy brat. Wykorzystywanie seksualne dziecka przez ojca może pełnić rolę „utrzymywania porządku” w rodzinie i dzieje się za cichym przyzwoleniem matki, która czerpie z tego korzyści, takie jak unikanie niechcianych kontaktów seksualnych z mężem. Układ ten jest bardzo trudny do przerwania, ponieważ wykorzystywane dziecko również czerpie z tego korzyści pod postacią faworyzowania i szczególnych względów u ojca.

Kobiety też molestują

Obraz osoby molestującej seksualnie dziewczynki jako spasłego, zaniedbanego mężczyzny koło czterdziestki, siedzącego przed komputerem to mit. Również nie wykorzystują tylko księża i nauczyciele – taki obraz kreują media, ponieważ wywołuje najwięcej emocji. Sprawcy molestowania seksualnego mogą być w każdym wieku, od nastolatka aż po starszego pana, mają różne wykształcenie, od podstawowego, poprzez zawodowe, czy średnie, aż po wyższe, pochodzą z różnych grup społecznych, często mają własne rodziny lub zajmują wysokie, szanowane stanowiska.

Najczęściej jest mężczyzną

Molestowaniu przeważnie nie towarzyszy agresja, lecz dzieci są „uwodzone” stopniowo, poprzez wytwarzanie w nich poczucia zaufania. Zazwyczaj mówi się o tym, że molestują mężczyźni, i jest to prawdą - ponad 90% sprawców jest płci męskiej. Ponieważ większość sprawców to mężczyźni, najczęściej wykorzystywane seksualnie są dziewczynki. Zdarzają się jednak też przypadki wykorzystywania seksualnego dziecka przez kobietę, a nawet przez własną matkę. W takiej sytuacji dziećmi najczęściej wykorzystywanymi są chłopcy powyżej 14 roku życia lub młodsi.

W centrum uwagi

Wykrycie molestowania seksualnego i przerwanie go jest trudne. Dzieje się tak między innymi dlatego, iż szacunek wobec osoby dorosłej sprawia, że dziecku trudno jest wyrazić sprzeciw. Ponadto, narastające poczucie winy, wynikające z bycia ofiarą molestowania, powoduje, iż dziecko wstydzi się ujawnić swój problem otoczeniu. Gdy problem dotyczy dzieci zaniedbanych, u których istnieje bardzo silna potrzeba doznawania opieki, uwagi i miłości ze strony osób dorosłych, ujawnienie molestowania może wiązać się z utratą całego zainteresowania ze strony osoby dorosłej.

Magdalena Krzak/afi

Autor: Magdalena Krzak, psycholog, seksuolog oraz biegły sądowy. Członek Towarzystwa Seksuologicznego, Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo- Behawioralnej. Doświadczenie kliniczne zdobyła pracując w Poradni Seksuologicznej i Patologii Współżycia w Warszawie.

Źródlo Fundacja Stop Przedawnieniu

Czytaj także: Zobaczyć światełko w tunelu

                   Raport o przemocy

Tagi:

pedofilia,  pedofil,  molestowanie,  dziecko, 

Loading...
Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~ucis   zgłoś nadużycie  

    prawda o pedofilii jest taka że to fascynacja dzieciakami, a co do seksu o dużej różnicy wiekowej - starszy nieznaczy że oprawca, wykorzystywacz, gwałciciel.

Powrót
Kongres Gospodarczy Europy Centralnej i Wschodniej 29 - 31 maj
Wyszukiwarka
Najnowsze
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...