Reklama:
Reklama:

Podobne artykuły:

Siedzę i żyję?

Kiedyś wydawało się, że pewne schorzenia nie przytrafiają się ludziom młodym. No, może akurat żylaki odbytu kojarzono jeszcze z ciążą, ale poza tym ich pojawianie się łączono z wiekiem, fizycznym zużyciem organizmu. Nasi przodkowie, żyjący zgodnie z rytmem dnia i pór roku, wciąż byli w ruchu. Praca zawodowa i krzątanie się wokół domu wymagały więcej nakładu, przemieszczania się – to była prawdziwa gimnastyka. Trzeba się więc było nagimnastykować, żeby dostać się z jednego końca miasta na drugi, żeby zrobić zakupy, żeby załatwić sprawy biurowe. Ludzie byli w ciągłym ruchu, a kiedy nadchodził weekend – zmieniali jedną aktywność na kolejną: działka pracownicza, spacer. Tak źle wspominana dziś bieda na sklepowych półkach miewała swoje dobre strony: nasi dziadkowie jedli mniej, ale lepiej jakościowo. Gotowało się i piekło w domach, z najprostszych składników, a żywność wysoko przetworzona była właściwie w naszych jadłospisach nieobecna. Dziś jest łatwiej, szybciej, prościej. Żyjemy klikając w ikony kup, zamów, rezerwuj. Zmieniła się sytuacja geopolityczna, zmieniła jakość i dostępność technologicznych nowinek i tylko nasze układy pokarmowe i wydalnicze nie nadążyły z ewolucją i obok wrzodów, refluksu, zaparć nękają nas żylaki odbytu.

Czynniki ryzyka

Lekarze są zdania, że już 3 godziny codziennego siedzenia za biurkiem sprawiają, że znajdujemy się w grupie ryzyka. 3 godziny… Miło by było, gdyby to były tylko 3 godziny. Ci, którzy pracują za biurkiem przesiadują w jednej pozycji dużo więcej czasu. Siedzący tryb życia jest jedną z przyczyn otyłość – kolejnego czynnika ryzyka pojawienia się hemoroidów. Siedzimy za biurkiem, jemy i tyjemy. Jemy byle co, byle szybko. W naszej diecie brak błonnika, produktów pełnoziarnistych, surowych warzyw, nie brak za to hamburgerów, napojów gazowanych i słodyczy. Kiepska dieta to czynnik ryzyka numer trzy. Woda? Nieee – obok tej stawiającej na nogi coli jeszcze kawa. I napoje energetyzujące. I mamy kolejny czynnik dietetyczny. I jeszcze kwestia wypróżniania się: po takim maratonie siedzeniowo - jedzeniowym wizyta w toalecie nie należy do przyjemnych. Skrupulatnie i skutecznie zapracowujemy sobie na żylaki odbytu i nagle okazuje się bez pomocy medykamentów ani rusz: będziemy stać do końca zmiany. Ba, do końca życia!

Ratunku!

Maść na żylaki odbytu, np. Ruskorex, to najwygodniejsza i najłatwiejsza w aplikacji postać farmaceutyczna leku na tę uprzykrzającą życie przypadłość. Jej działanie przeciwbólowe i przeciwświądowe jest nie do przecenienia. Pierwsze wrażenie po użyciu? Ulga. Czyli działanie doraźne warte jest zachodu. Ale Ruskorex nie tylko pomaga tu i teraz. Jego długofalowe działanie wiąże się z faktem, że uszczelnia naczynia krwionośne, działa ściągająco i przeciwzapalnie. Nie może jednak maść na żylaki odbytu stanowić wymówki przed zmianą trybu życia. Jej stosowanie przynosi wprawdzie wymierne efekty i po długotrwałym ataku bólu i pieczenia może się człowiek poczuć nareszcie lepiej, ale żylaki odbytu mają charakter nawracający. Raz zaleczone, na chwilę odpuszczą, ale kiedy wrócimy do swoich złych nawyków, uderzą ze zdwojoną siłą. Delikatna śluzówka końcowego odcinka jelita oraz odbytu znów zacznie krwawić i boleć. Byle zaparcie doprowadzi nas do rozpaczy. Żaden produkt leczniczy nie zastąpi profilaktyki. Jeśli mamy tendencję do nawracających stanów zapalnych i krwawień okołoodbytniczych, musimy po prostu o siebie dbać. Oczywiście są sytuacje życiowe jak ciąża, w które ryzyko pojawienia się żylaków odbytu jest po prostu wpisane. Ale jeśli bagatelizujemy czynniki ryzyka z braku odpowiedzialności za siebie samych, w nadziei, że nam się to nie przytrafi – szafujemy naszym zdrowiem. Maść na żylaki odbytu Ruskorex może przynieść znaczną poprawę i ulgę. O to, żeby była nam potrzebna jak najrzadziej musimy zadbać sami.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Tagi:

żylaki,  hemoroidy,  żylaki odbytu,  zdrowie, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~Beata   zgłoś nadużycie  

    Ja smaruje sie maścią i przestałam używać papieru toaletowego. Koleżanka która jest pielęgniarką mówiła że lepiej nie podrażniać tych miejsc i się zwykłą wodą myć. Żeby nie chodzić ciągle pod prysznic kupiłam do łazienki biobidet i w taki sposób się podmywam.

Powrót
Reklama:

Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Menu
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...