Partner: Logo KobietaXL.pl

To nie życie lecz piekło

 

Goli Kouhkan, mieszkająca w mieście Gorgan w Iranie, należy do Beludżów, jednej z najbardziej zmarginalizowanych społeczności w kraju. Jej plemienny lud jest rozproszony po kilku krajach, oprócz Iranu, żyje w Pakistanie, Afganistanie, Omanie, Tadżykistanie i Turkmenistanie. To koczownicy, stojący na najniższej drabinie społecznej, bo są biedni i niewykształceni. A jako że wyznają Islam, dzieci płci żeńskiej, mają najniższą, jaką tylko można mieć, pozycje w społeczeństwie. Beludżowie stanowią około 2 procent populacji Iranu. Kouhkan w świetlne prawa była nielegalną imigrantką, nie posiadała oficjalnych dokumentów tożsamości, nigdy nie poszła do szkoły, była analfabetką, nie mającą pojęcia o świecie i prawach człowieka. Od dziecka była własnością, najpierw ojca i innych mężczyzn z rodziny, a potem męża.

W wieku 12 lat Kouhkan została przez ojca sprzedana za mąż, za kuzyna, starszego mężczyznę z jej plemienia. To był brutalny i prymitywny rolnik. Mężczyzna, mimo że według Islamu, żona musi mieć minimum 13 lat, natychmiast zaczął dziewczynkę gwałcić. Jej słaby opór przełamywał biciem. Koukhan, bez jakiejkolwiek pomocy medycznej, urodziła dziecko. Cudem nie umarła, miała wtedy 13 lat. Cały czas życie młodziutkiej, islamskiej żony było prawdziwym piekłem. Dziewczynka była stale poddawana przemocy psychicznej, fizycznej, musiała wykonywać prace ponad swoje nikłe siły. Nie miała nic swojego. Była nikim. Gdy doszła do kresu wytrzymałości, próbowała uciec od swojego oprawcy. Próbowała szukać ratunku w domu rodzinnym, błagała ojca o ochronę i wtedy usłyszała od taty słowa, słowa, które złamały jej serce: „Oddałem córkę w białej sukni, jedyny sposób, żebyś mogła wrócić to owinięta w całun (czyli martwa)”.

Koukhan została zmuszona do powrotu do męża kata, czekał na nią koszmar, jeszcze brutalniejsze gwałty i bicie. Ten mężczyzna nienawidził jej cały sercem, bo próbowała być niezależna, ośmieszyła go przed innymi mężczyznami i miała czelność, mimo przemocy, sprzeciwić się jego woli. Kouhkan znosiła tortury jeszcze jakiś czas, pogodziła się z losem, że będzie katowana do śmierci. Ale w maju 2018 roku zdarzyło się coś, co na nowo obudziło w kobiecie gniew i bunt. Kouhkan zobaczyła męża, jak ten bezlitośnie katował ich pięcioletniego wówczas, syna. Przerażona kobieta próbowała powstrzymać agresora, sama została pobita, natychmiast zadzwoniła po pomoc do kuzyna męża, Mohammada Abila. Wezwała go na ratunek dziecku, bo jego ojciec nadal je masakrował. Bała się, że agresywny i silny mąż może je zabić lub trwale zranić.

Krewny znał reputację agresora, natychmiast przybył, by pomóc ocalić małego kuzyna. Gdy zaczął uspakajać ojca, ten całą swoją agresję skierował na niego. Rozpoczęła się bójka, ale w tym zawarciu, mąż Kouhkan w końcu trafił na mocniejszego przeciwnika i został śmiertelnie ranny. Przerażona Kouhkan wezwała karetkę pogotowia i powiadomiła policję o zdarzeniu. Zarówno ona, jak i krewny męża zostali aresztowani.

 

Kobieta zawsze wina

 

Ruszyło dochodzenie. Podczas przesłuchania Kouhkan była zupełnie sama z wrogo nastawionymi funkcjonariuszami. Nie zapewniono jej adwokata i stosowano psychiczne zastraszanie. Pod presją, ta młodziutka, straumatyzowana dziewczyna podpisała jakieś zeznania, nie miała pojęcia co potwierdza, bo była przecież analfabetką - o czym policjanci dobrze wiedzieli. Podstępem zmuszono ją do przyjęcia pełnej odpowiedzialności za śmierć męża. To wyznanie stanowiło podstawę zastosowania wobec niej zasady qisas - czyli prawa rewanżu opierające się na zasadzie "oko za oko", zgodnie z którym rodzina ofiary może żądać egzekucji.

Dopiero na późniejszym etapie procesu sąd wyznaczy dla oskarżonej obrońcę. Jednak prawnik nie otrzymywał od biednej kobiety wynagrodzenia, nie zależało mu na ocaleniu kobiety. Sędziowie skazali ją na śmierć przez powieszenie.

Kouhkan, która wtedy miała zaledwie 18 lat, trafiła do celi śmierci, gdzie przez siedem lat oczekiwała na wykonanie wyroku. W tym czasie nie pozwolono jej na widzenie ze swoim dzieckiem. 

Chociaż sędziowie wydali na Kouhkan wyrok śmierci, zgodnie z prawem irańskim jest jeszcze inne prawo – diyya, czyli odszkodowanie wypłacane spadkobiercom ofiary. W języku arabskim to słowo oznacza zarówno "krwawe pieniądze", jak i okup.

Sprawa Koukhan była głośna. Z pomocą ruszyły organizacje praw człowieka. Funkcjonariusze więzienni wynegocjowali z rodziną zabitego ugodę - darują życie Kouhkan i uwolnią ją pod warunkiem, że oskarżona zapłaci 10 miliardów tomanów czyli ponad 380 tys. zł i opuści miasto Gorgan.

Dyrektor organizacji praw człowieka Iran Human Rights, Mahmood Amiry-Moghaddam komentował wówczas, że "kwota krwawego odszkodowania ustalona w sprawie Goli jest kilkukrotnie wyższa od oficjalnej stawki - to suma absolutnie nie do zdobycia dla młodej, pozbawionej dokumentów kobiety z ludu Beludżów, pochodzącej z ubogiego środowiska, którą dodatkowo odrzuciła własna rodzina".

Rodzina męża chciała po prostu śmierci Kouhkan. Stąd tak wysoki okup.

 


Ludzie pomogli

 

Gdy ustalono zaporową wysokość krwawych pieniędzy, wiadomość poszła w świat. Działacze skontaktowali się z ONZ. "Goli Kouhkan przeżyła wieloletnią przemoc domową i jest ofiarą wymiaru sprawiedliwości" - stwierdzili eksperci ONZ - „Jej egzekucja stanowiłaby głęboką niesprawiedliwość. Państwo zabiłoby kobietę, która znosiła tortury ze względu na płeć, jednocześnie broniąc siebie i swojego dziecka. Irańskie sądy nie oceniły konkretnych okoliczności związanych z jej działaniami”.

Czas naglił, bo dzisiaj 25 letnia Goli Kouhkan, miała być stracona w grudniu 2025 roku. Nawet przed zbliżającą się egzekucją, matce nie pozwolono spotkać się z synem. Chłopiec ma obecnie 11 lat i jest wychowywany przez dziadków ze strony ojca.

W walkę o życie kobiety zaangażowały się organizacje i bardzo wielu prywatnych ludzi z całego świata. Historie Kouhkan opisywano w mediach na różnych kontynentach. Ruszyła presja międzynarodowa na Iran. 

2 grudnia eksperci ONZ zaapelowali do władz Iranu o wstrzymanie egzekucji Goli Kouhkan. „Sprawa Kouhkan jest przykładem systemowych uprzedzeń ze względu na płeć, z jakimi borykają się kobiety będące ofiarami małżeństw dzieci i przemocy domowej w irańskim systemie wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. Dokonanie egzekucji stanowiłoby poważne naruszenie międzynarodowego prawa praw człowieka”. – przekonywali.

12 grudnia władze Iranu uwolniły Goli Kouhkan. Kwota za jej wolność, czyli krwawy okup - została zebrana. Niewiarygodnie szczęśliwa Kouhkan ma nadzieję ponownie spotkać się z synem. Chłopiec zgodnie z irańskim prawem otrzyma 2 miliardy tomanów (ok. 57 tys. zł) z uzbieranej sumy na okup za życie matki.

Mai Sato, sprawozdawczyni ONZ ds. praw człowieka w Iranie, podkreśla, jedno życie zostało ocalone, ale to tak naprawdę nie rozwiązuje problemu prawa qisas, które narusza wiele międzynarodowych standardów. Historia Kouhkan jest typowa dla dyskryminowanych irańskich kobiet, które są ofiarami przymusowych małżeństw i przemocy domowej.

Według danych Human Rights, w Iranie wykonuje się najwięcej na świecie egzekucji na kobietach. W 2024 roku co najmniej 31 kobiet zostało straconych za róznego typu przestepstwa.  W 2025 roku stracono 42 kobiety – 18 z nich za zamordowanie swoich mężów, dwie ze straconych były dziećmi. 

 

Źródła:

https://www.youtube.com/watch?v=UvFfeuBm0Kg

https://www.ohchr.org/en/press-releases/2025/12/iran-must-halt-execution-goli-kouhkan-domestic-violence-survivor-un-experts

https://branzbaluch.com/the-status-of-the-baluch-women-in-the-society/

https://stopstygmatyzacji.pl/kobiety-i-ich-prawa-w-krajach-muzulmanskich/

https://www.theguardian.com/global-development/2025/dec/11/child-bride-spared-execution-iran-blood-money-goli-kouhkan

https://pl.wikipedia.org/wiki/Qisas#:~:text=Qisas%20(arab.%20%E2%80%8F%D9%82%D8%B5%D8%A7%D8%B5%E2%80%8E%20qi%E1%B9%A3%C4%81%E1%B9%A3)%20w%20Islamie%20oznacza,ze%20wzgl%C4%99du%20na%20prawo%20oparte%20na%20szariacie.

https://en.wikipedia.org/wiki/Blood_money_in_Islam

https://www.theguardian.com/global-development/2025/nov/03/child-bride-faces-execution-in-iran-unless-she-pays-80000-in-blood-money

https://opiniojuris.org/2025/06/03/current-human-rights-concerns-in-iran-womens-rights-and-arbitrary-executions/

https://iranhumanrights.org/2025/03/gender-apartheid-in-iran-is-crushing-womens-lives-and-futures/

 

 

 

Tagi:

smierć ,  kobieta ,  Iran ,  społeczeństwo , 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót