Kiedy Nicolaos Spachidakis, drugi oficer greckiego frachtowca kapitana Theo, zobaczył Terry Jo Duperrault w małej szalupie na pełnych wodach Bahamów, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Najpierw zobaczył małą plamkę, ale było w niej coś dziwnego, co przykuło jego uwagę.

Zaalarmował kapitana, a kiedy dotarli do dziwnego morskiego znaleziska, byli zszokowani, gdy zobaczyli jedenastoletnią dziewczynkę, unoszącą się samotnie na falach w małej nadmuchiwanej łodzi ratunkowej.

Jeden z członków załogi zrobił jej zdjęcie, mrużąc oczy w słońcu, patrząc na statek, który ją uratował. Zdjęcie trafiło na pierwszą stronę magazynu Life i zostało udostępnione na całym świecie.

W jaki jednak sposób Terry Jo znalazła się sama na pełnym morzu? Ta historia jest wręcz porażająca.

Jej ojciec, wybitny okulista z Green Bay, dr Arthur Duperrault, zawsze marzył o własnym jachcie. Na początek jednak wyczarterował luksusowy jacht Bluebelle, aby udać się z Florydy na Bahamy.

Zabrał ze sobą żonę Jean i dzieci: 14-letniego Briana, 11-letnią Terry Jo i 7-letniego Renee.

Na jacht zaprosił także byłego weterana piechoty morskiej i II wojny światowej Juliana Harveya, wraz z jego świeżo poślubioną żoną, Mary Dene. 8 listopada 1961 roku zaczęła się morska przygoda na luksusowym, mierzącym 60 stóp jachcie.

Pierwsze pięć dni było jak sielanka. Cudowna pogoda, dobre towarzystwo, żadnych konfliktów.

Jednak piątej nocy rejsu Terry Jo została obudzona dziwnymi hałasami, dobiegającymi z pokładu nad kabiną, w której spała. Terry Jo poszła na górę i zobaczyła matkę oraz brata leżących we krwi na podłodze

Wtedy zobaczyła Harveya idącego w jej stronę. Kiedy zapytała, co się stało, ten uderzył ją w twarz i powiedział, żeby zeszła pod pokład.

Łódź zaczęła tonąć i Terry Jo znowu wyszła na górę. Zobaczyła, że Harvey odwiązał szalupę ratunkową, gdzie wrzucił zwłoki żony, które miały świadczyć o tym, że faktycznie utonęła. Dziewczynka miała trzymać linę, ale ją puściła. Harvey wskoczył do morza i dopłynął do szalupy.

Dziewczynka przypomniała sobie o dmuchanej tratwie, wsiadła na nią i dryfowała po oceanie.

Bez jedzenia, wody ani jakiegokolwiek nakrycia, które chroniłoby ją przed gorącem słońca, Terry Jo spędziła 84 wyczerpujące godziny, zanim została uratowana przez kapitana Theo.

Później okazało się, że Harvey chciał potajemnie w nocy zabić żonę i wrzucić jej ciało do morza, aby uzyskać 20 tysięcy dolarów odszkodowania. Niestety, okazało się, że miał świadka, był nim ojciec Terry Jo. Harvey utopił żonę, zabił też resztę rodziny Duperrault. Została tylko Terry Jo.

Po trzech dniach Harvey został znaleziony przez frachtowiec Gulf Lion i przekazany straży przybrzeżnej USA. Harvey zeznawał o nieszczęśliwym wypadku. Jednak niedługo po tym, jak jego wersja mogłaby zostać uznana za prawdziwą, odnaleziono Terry Jo.

Następnego dnia Harvey zabił się w swoim pokoju motelowym, podcinając sobie żyły brzytwą.

Terry Jo opowiadała, że nie bała się na morzu, bo wodę kochała od dziecka. Swoje życie zawdzięcza Bogu, bo cały czas się modliła i wierzyła w ocalenie. Nie wiadomo, dlaczego Harvey pozostawił ją przy życiu.

Dopiero w 2010 roku Terry Jo, teraz już jako jako Tere Duperrault Fassbender, była w stanie w pełni opowiedzieć swoją historię. We wrześniu 1988 roku co prawda wystąpiła w programie Oprah Winfrey, wraz z kapitanem frachtowca, który ją uratował, ale nawet wtedy nie zdołała ujawnić, czego potrzeba, aby przetrwać cztery dni na morzu, dryfując samotnie.

W książce "Alone: Orphaned on the Ocean", napisanej wspólnie z psychologiem i ekspertem od przetrwania Richardem Loganem, opisała, jak mała dziewczynka przeżyła zamordowanie swojej rodziny oraz, jak udało jej się przetrwać.

Tagi:

życie,  ocean,  Terry Jo Duperrault, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót