Reklama:
Reklama:

Każdego roku raka prostaty diagnozuje się u nieco ponad 12 tys. mężczyzn w Polsce. Ponad 4 tys. pacjentów dotkniętych tą chorobą umiera. Jak zauważył dr Roman Sosnowski, urolog z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego w Centrum Onkologii w Warszawie, wysoka śmiertelność na raka prostaty związana jest z późnym wykrywaniem choroby. – Mężczyźni często nie przeprowadzają badań kontrolnych, ale także lekceważą pierwsze objawy, które mogą sugerować pojawienie się nowotworu – mówił.

 

Jednym z badań umożliwiających wykrycie raka prostaty jest badanie per rectum, czyli podstawowe badanie urologiczne, które u mężczyzn pozwala ocenić  m.in. wielkość i spoistość gruczołu krokowego. Nieprawidłowości wykazane podczas tego badania są później wskazaniem do pogłębionej diagnostyki m.in. wykonania biopsji gruczołu krokowego. Pomocnym i zarazem najprostszym w wykryciu nowotworu prostaty jest badanie antygenu w surowicy krwi – białka specyficznego dla prostaty (PSA).

 

- Test PSA jest pomocny w wykrywaniu raka prostaty nawet wtedy, kiedy choroba nie daje jeszcze objawów lub objawy te są niespecyficzne, jak np. częste oddawanie moczu. Badanie
to powinno być wykonywane co roku przez mężczyzn po 40. roku życia, a szczególnie przez tych mężczyzn, u których w rodzinie występowały przypadki nowotworu prostaty – mówił dr Tomasz Borkowski, urolog z Kliniki Urologii Ogólnej, Onkologicznej i Czynnościowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. 

 

Jeśli diagnoza nowotworu prostaty potwierdzi się, wówczas chory ma kilka opcji leczenia – od leczenia zachowawczego, polegającego na obserwacji postępu choroby, przez leczenie chirurgiczne czy radioterapeutyczne, aż do terapii hormonalnych, chemioterapii czy nowoczesnych terapii biologicznych. Wybór metody zależy jednak od stopnia zaawansowania choroby, oceny ryzyka, wieku chorego i spodziewanego czasu przeżycia. Jak zaznaczyli eksperci, w ostatniej dekadzie w leczeniu raka prostaty nastąpił ogromny postęp, jednak w Polsce nie wykorzystuje się w pełni wszystkich możliwości leczenie.

- W szczególnie trudnej sytuacji są pacjenci z zaawansowanym nowotworem gruczołu krokowego, u których wyczerpano dostępne opcje terapeutyczne, a chemioterapia nie przynosi oczekiwanego rezultatu. W innych krajach europejskich taki pacjent może liczyć na innowacyjne leczenie, jak choćby kabazytakselem, który nie tylko znacząco przedłuża życie chorego, ale i zmniejsza odczuwanie bólu. Tymczasem polscy pacjenci nie mają do niego dostępu, przez co ich szansa na lepszej jakości życie maleje, a lekarze, których możliwości są ograniczone, mogą co najwyżej starać się doraźnie ulżyć choremu w cierpieniu – powiedział Tadeusz Włodarczyk, prezes Stowarzyszenia Mężczyzn z Chorobami Prostaty „Gladiator”.

Dr Roman Sosnowski podkreślił natomiast, iż pojawiające się coraz nowsze i skuteczniejsze opcje terapeutyczne, pomału zamieniają nowotwór prostaty z choroby śmiertelnej w przewlekłą. – Dzięki nowoczesnym lekom u coraz większej grupy pacjentów chorobę możemy kontrolować. W przypadku nowotworów to ogromny sukces. Niestety nie do wszystkich innowacyjnych leków mamy dostęp, a należy pamiętać, że im więcej opcji terapeutycznych ma do wyboru lekarz, tym większą szansę ma pacjent. Tymczasem Polska jest jednym z niewielu państw Europy, w którym wzrasta nie tylko zachorowalność, ale i liczba zgonów na nowotwór gruczołu krokowego. Pora to zmienić – zaapelował dr Roman Sosnowski.

Tagi:

rak,  nowotwór,  prostata,  mężczyzna,  rak prostaty, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:

Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...