Reklama:
blocker

Florian Bodog, minister zdrowia Rumunii powiadomi o kolejny, siedemnastym już zgonie dziecka w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Tym razem to była roczna dziewczynka.


Od lutego 2015 do lutego 2016 zanotowano w Rumunii zaledwie 7 przypadków rocznie. Już rok później aż 3400. Jak piszą rumuńskie media to wynik słabej opieki medycznej, niskiego statusu materialnego dużej części społeczeństwa, ale przede wszystkim kampanii antyszczepionkowej, która w Rumunii zatacza coraz szersze kręgi. Włączyły się w nią nawet osoby publiczne czy organizacje religijne.


Szczepienia przeciw odrze polegają na podaniu dwóch dawek szczepionki – między 13 a 14 miesiącem życia i w 10 roku życia. WHO zaleca, aby szczepione było około 95 procent populacji. Tymczasem Bodog podkreśla, że pierwsze szczepienie przyjmuje w Rumunii 80 procent dzieci, a drugie już tylko 50 procent.


Źródło hotnews.ro

Tagi:

choroba,  odra,  szczepienia, 

Loading...
Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:


  • Komentarz od: ~Mariola   zgłoś nadużycie  

    Moj nieszczepiony syn w wieku 2 lat zostal zarazony odra przez szczepiona dziewczynke z rodziny. Na szczescie przezyl, a opisana przez Was sytuacja przeczy durnym teoriom, ze to dzieci nieszczepione sa nosicielami wirusow chorob zakaznych, bo dzieci szczepione rowniez je roznosza

  • Komentarz od: ~X   zgłoś nadużycie  

    Jak szczepionka ma taki sklad i mozliwe skutki boczne to co sie dziwic. Szkoda, ze ten ich minister tak chetnie nie powiadamia o NOPach

Powrót
Wyszukiwarka
Najnowsze
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...