zamknij
×
BEZPŁATNY NEWSLETTER
Najnowsze informacje KobietaXL w Twojej skrzynce mailowej!
zapisz
Zapisując się do Bezpłatnego Newsletter-a akceptujesz
regulamin
oraz potwierdzasz zapoznanie się z
polityką prywatności
.
Partner:
toggle menu
MENU GŁÓWNE
Strona główna
O nas
Oferta
Kontakt
Zniknęła z domu na oczach córki. Najbardziej tajemnicze zaginięcie w Filadelfii
Dorothy Forstein zniknęła 18 października 1949 roku z własnego domu w Filadelfii. Nie wyszła sama na spacer, nie uciekła po kłótni, nie spakowała rzeczy i nie zostawiła rodziny. Według relacji 9 - letniej Marcy, córki obecnej w domu, nieznany mężczyzna wszedł do sypialni matki.
Kobiety XL
Życie
Społeczeństwo
Psychologia
Podróże
Zdrowie
Styl
Książki
Poradnik domowy
Babskim okiem
Wokół magii
KobietaXL.pl
›
Tagi
Boisz się wynająć komuś mieszkanie? Dowiedz się, jak zrobić to bezpiecznie bez obaw o dodatkowe...
Masz wolny lokal i chcesz, aby zaczął na siebie zarabiać? Najlepszą opcją będzie jego wynajęcie. Podpowiadamy, co zrobić, by nie obawiać się konfliktów z lokatorami i nie ponosić dodatkowych...
"Lokatorzy są nam już winni blisko 80 tysięcy złotych. Nie można ich jednak eksmitować, bo...
- Polskie państwo promuje nieuczciwe zachowania i chroni oszustów. Uczciwi ludzie stali się bezradni – mówi Barbara. Choć ma prawomocne wyroki nakazujące zapłatę zaległego czynszu i eksmisję,...
"W ciągu pięciu miesięcy lokatorka doprowadziła moje mieszkanie do ruiny"
Choć chętnych na wynajem mieszkania nie brakowało, Beata zdecydowała się wybrać młodą dziewczynę. - Szukała ciszy i spokoju do nauki, ujęła mnie swoją postawą. Teraz nie mogę sobie tej decyzji...
1
1
Hit
Żółw przeżył 10 lat zamurowany pod posadzką
7 lutego 2025 roku Luiza Coelha da Cruz Aguiar, 60-letnia mieszkanka Itacajá w brazylijskim stanie Tocantins, poprosiła murarza o sprawdzenie przybudówki znajdującej się za domem. Gdy murarz zaczął rozkuwać fragment ceramicznej posadzki w przybudówce, spod podłogi wyłonił się żywy żółw lądowy.
Dwunastolatka zginęła we własnym domu. Sprawcy szukano wiele lat
To nie był późny wieczór, odludna okolica ani przypadkowe spotkanie z obcym człowiekiem. Do tragedii doszło w rodzinnym mieszkaniu, w środku dnia, za drzwiami, które nie nosiły śladów włamania.
Newsletter
zapisz
Polub nas
Tweetnij