Elwira nie śpi odkąd dostała pismo z urzędu. Jest roztrzęsiona, mówi, że żyć jej się nie chce.

 

- Pierwszy odruch, zamknąć firmę, skończyć se sobą, powiesić się, nałykać leków, bo i tak nie mam żadnego wyjścia. Nie jestem w stanie zapłacić jednorazowo takich pieniędzy – wzdycha.

 

Kłopoty w jej firmie trwają prawie dwa lata. Najpierw niefortunna decyzja, aby wejść we współpracę z innym kontrahentem, który zrobił ją zwyczajnie w konia. Potem kłopoty zdrowotne, pobyt w szitalu i pandemia, która sprawiła, że wielu klientów przestało płacić.

 

- Teoretycznie mam więc dużo pieniędzy, bo faktury wystawiłam. Tyle tylko, że nie ma tych pieniędzy na moim koncie. Dwie firmy, które są mi winne ponad 40 tysięcy złotych ogłosiły upadłość, kolejna nie istnieje, bo zmarł jej właściciel. Do tego dochodzą drobniejsze kwoty, bo w czasie pandemii wiele firm przestało mi płacić. Gdybym odzyskała wszystkie pieniądze bez problemu zapłaciłabym należny VAT państwu – mówi Elwira.

 

Bo podatek dochodowy opłacała sumiennie. Podobnie jak odprowadzała składki na ZUS, wypłacała co miesiąc pensje dla 10 zatrudnionych osób.

- Ludzie byli dla mnie priorytetem, pilnowałam, by tu nie mieć żadnych zaległości – dodaje Elwira.

Ma świadomość, że w całej sprawie popełniła kilka błędów, nie chce się wybielać. Ale sama złożyła do Urzędu Skarbowego korektę, nie jest tak, że nie chce zapłacić tego, co należy się państwu.

 

- Nie zdążyłam napisać podania o rozłożenie podatku na raty, jak już dostałam wezwanie do zapłaty. Tu reakcja była natychmiast. Poprosiłam jednak o rozłożenie spłat na rok, dałabym radę. Na odpowiedź czekałam dość długo. Jak przyszła, czułam się jakby ktoś polał mnie wrzątkiem – mówi.

 

Bo dla US wypłacanie pensji ludziom i opłata ich zusowskich składek nie jest żadnym tłumaczeniem, to element prowadzenia działalności gospodarczej. A „Wobec podstawowych zasad podatkowych, a w szczególności zasady sprawiedliwości społecznej i równości opodatkowania, każdorazowe zastosowanie ulgi w spłacie bez wyraźnego uzasadnienia, powoduje uprzywilejowanie niektórych podmiotów w stosunku do innych (...)”

 

- To naprawdę jest jakiś przywilej? Przecież nie proszę o umorzenie zaległości, tylko o ich rozłożenie. Opcja jest taka, że jednorazowa płatność spowoduje moje bankructwo. To naprawdę jest lepsze dla państwa? Że zamknę firmę, zwolnię ludzi i już nie zapłacę nigdy żadnych podatków? Nigdy wcześniej nie miałam długów, nastąpił niekorzystny splot okoliczności. - Elwira nie ukrywa, że trudno jej zrozumieć taki sposób myślenia. Jeszcze bardziej denerwuje ją to, że na lewo i prawo marnowane są publiczne pieniądze. Również te jej, z jej podatków. 70 milionów złotych na wybory kopertowe, miliardy na elektrownię w Ostrołęce, zakupy respiratorów za nasze wspólne pieniądze. Nikt jednak z tego tytułu nie ponosi konsekwencji, winien jest zawsze zwykły człowiek, który nagle znalazł się w trudnej sytuacji.

 

- Podkreślę raz jeszcze, tak jest w tej historii również moja wina, nie chcę robić z siebie wyłącznie ofiary. Ale trudno pogodzić się ze stanowiskiem US, w którym czytam, że nie można przenosić na Skarb Państwa skutków prowadzonej działalności gospodarczej, bo inaczej całe społeczeństwo ponosiłoby skutki nierozważnych decyzji podmiotów gospodarczych, że to ryzyko przedsiębiorcy wyłącznie. Że pandemia dotknęła prawie wszystkich przedsiębiorców, nie jest to więc przypadek losowy o charakterze nadzwyczajnym! A ja potarzam po raz kolejny, nie chcę umorzenia długu, tylko rozłożenia na raty, czy to takie przestępstwo? - pyta zdesperowana Elwira.

 

Złożyła w urzędzie odwołanie, ze strachem czeka na decyzję. Wróciły dolegliwości, przez które parę miesięcy temu trafiła do szpitala. Nie ma energii do pracy, a przecież trzeba zarabiać pieniądze.

 

- Najgorsze jest jednak to, co również napisano w piśmie, że przyznanie ulgi, czyli rozłożenia płatności, nie jest obligatoryjne, tylko uznaniowe. I że nawet wystąpienie okoliczności społecznych czy gospodarczych uzasadniających wniosek, nie obliguje organu podatkowego do zastosowania ulgi w spłacie. Czyli tak naprawdę nie jest ważny przedsiębiorca. Władzę wedle swojego uznania mają ludzie opłacani z naszych podatków. I to jest bardzo niesprawiedliwe i smutne – kończy Elwira.

 

Magdalena Gorostiza

 

P.S. Imię bohaterki zostało na jej prośbę zmienione.

 

Poradnik podatnika

 

Od decyzji podatkowej wydanej w pierwszej instancji przysługuje podatnikowi prawo do odwołania się do organu wyższego stopnia. Tak więc odwołanie się od decyzji naczelnika urzędu skarbowego będzie rozpatrywał dyrektor izby administracji skarbowej.  

 

Podatnik na wniesienie odwołania ma 14 dni od dnia doręczenia decyzji, nie licząc daty jej doręczenia. Termin na złożenie odwołania może też ulec przedłużeniu w przypadku, gdy ostatni dzień na złożenie odwołania wypada w sobotę lub dzień wolny od pracy. 

 

Organ, który wydał decyzję, ma możliwość weryfikacji odwołania we własnym zakresie. Może więc sam zmienić swoją decyzję, przychylając się do wniosku podatnika. Jeśli tego nie uczyni, jest on zobowiązany przedstawić odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu. Wówczas organ wyższej instancji utrzymuje w mocy decyzję urzędu skarbowego albo tę decyzję uchyla, bądź umarza postępowanie. 

 

Podatnik, podczas trwania procedury odwoławczej od decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego, może wstrzymać się z jego uiszczeniem do czasu rozpatrzenia odwołania.

Urzędnicy nie mają w tym czasie prawa podjąć żadnych działań zmierzających do uzyskania podatku objętego nieostateczną decyzją - w tym wszcząć postępowania egzekucyjnego. 

Jeśli w drugiej instancji zapadnie również decyzja niekorzystna dla podatnika, może on zaskarżyć wydaną decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Termin na wniesienie skargi wynosi 30 dni od dnia doręczenia decyzji przez ten organ. Skargę wnosi się za pośrednictwem organu, który wydał decyzję i to on ma obowiązek przekazać ją właściwemu sądowi wraz z aktami sprawy oraz odpowiedzią na skargę. 

http://www.ordynacjapodatkowa.pl/artykul,1677,16942,odwolanie-od-decyzji-podatkowej.html

https://ksiegowosc.infor.pl/raport-dnia/68129,Jak-skutecznie-odwolac-sie-od-decyzji-urzedu-skarbowego.html

https://kontrolowana.pl/skarga-do-sadu-administracyjnego-2/

 

 

Tagi:

społeczeństwo,  podatki,  gospodarka, 

Polecane artykuły:

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót