Rolnicy skupieni na platformie wysyłają żywność bezpośrednio już do ponad 230 000 gospodarstw domowych w Europie. Dzięki temu europejskie rolnictwo ekologiczne powraca i ponownie daje wielu ludziom pracę. Blisko 180 rolników wysyła żywność do Polski.
Idea CrowdFarming narodziła się w Walencji. Bracia Gabriel i Gonzalo Urculo w 2010 roku postanowili reaktywować opuszczony gaj pomarańczowy ich dziadka w miasteczku Betrea. Połowa drzew była niestety uschnięta, a ponieważ bracia nie mieli pieniędzy, poprosili rodzinę, przyjaciół i swoich pierwszych klientów, aby zaadoptowali drzewko pomarańczowe. Każda osoba adoptująca drzewko mogła nadać mu imię, śledzić jego wzrost, otrzymać zdjęcie i zamówić zbiór pomarańczy do domu.

Pomysł spotkał się z szerokim odzewem i bracia zachęceni przez swoich klientów z całej Europy, postanowili stworzyć CrowdFarming, aby udostępnić kanał sprzedaży bezpośredniej większej liczbie rolników. Użytkownicy platformy chcą walczyć z marnotrawieniem żywności, gwarantują też, że uprawiana czy wytwarzana przez nich żywność jest najwyższej jakości.

Można więc dokonać adopcji zwierzaka, pola musztardy czy drzewka kakaowca na dalekich Filipinach. Można mieć swoje drzewko awokado w słonecznej Andaluzji. W zamian do naszego domu trafi paczka z produktami – wyśmienita czekolada, sery, miód czy owoce, a my będziemy wiedzieć, kto i jak je wytwarzał czy hodował.

Można też tylko robić zakupy. Na platformie są sylwetki farmerów, ich pomysły, opisy hodowli. Dzięki temu, to co trafi do naszych domów, przestaje być anonimowe. A rolnicy zarabiają bezpośrednio na swojej pracy, omijając pośredników.

Tagi:

jedzenie,  crowdfarming,  hodowla, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót
Wyszukiwarka
Newsletter
zapisz