Reklama:
Reklama:

Bardzo wiele par trafia do gabinetu psychoterapeutycznego po tym, jak dojdzie do zdrady. Przychodzą zwykle pogrążeni w skrajnych emocjach i często wszystkie próby jakichkolwiek rozmów w domu kończyły się na bezkonkluzyjnych, wyczerpujących kłótniach. Psychoterapia jawi się wtedy jako „ostatnia deska ratunku” i zwykle oboje partnerów czuje, że ich związek znalazł się w głębokim kryzysie. I z perspektywy praktyki terapeutycznej widać, że często tzw. zdrady emocjonalne są nie mniej bolesne od tych fizycznych. Zdrada dotyczy bowiem zagadnienia bliskości – a ta, jak wiadomo, ma różne oblicza.

W istocie – dla bardzo wielu ludzi świadomość, że najbliższa osoba nas zdradziła, stanowi powód nie tylko do rozpaczy, ale także kwestionowania całej relacji i szans na wspólną przyszłość. Wiele par rozstaje się w wyniku zdrady, nawet jeśli nie od razu, to w kilka miesięcy po tym zdarzeniu.

Jeśli jednak – co wcale nie jest takie oczywiste – obie strony postanowią próbować walczyć o związek, to co mogą zrobić, aby zwiększyć swoje szanse powodzenia?

Przede wszystkim należy nie zaprzeczać powadze sytuacji. Próby bagatelizowania czy relatywizowania zdrady zwykle nie prowadzą do niczego dobrego. Osoba zdradzona czuje się niezrozumiana i lekceważona, co w żadnej mierze nie pozwala parze odbudować straconego zaufania. Co więcej, tłumione emocje mogą latami wracać w najmniej oczekiwanych momentach i jak powszechnie wiadomo w wielu małżeństwach, które nie przepracowały kiedyś kryzysu, tak się właśnie dzieje.

Osoba, która została zdradzona, potrzebuje dużo wsparcia, czasu, czasami odseparowania się na jakiś czas od partnera/partnerki. Nie do przecenienia jest tu rola bliskich i przyjaciół, którzy nie będą doradzać czy oceniać, tylko stworzą bezpieczną przestrzeń do przetrwania tych trudnych chwil.

Ponadto osoba, która zdradziła, powinna naprawdę pokazać, że jej zależy, że chce na nowo zdobyć swojego partnera/partnerkę. Zrozumienie, że osobie zdradzonej teraz naprawdę się należy dużo dobrego w ramach próby rekompensaty krzywd, jest tu kluczowe. I nie jest to bynajmniej jednorazowy projekt!

Następnie – jeśli parze uda się przetrwać wyżej wymienione etapy – najkorzystniej byłoby, gdyby oboje (!) partnerów próbowało zbadać, co dla nich ta zdrada oznaczała, czego mogą się z niej nauczyć, co – indywidualnie, ale też jako para – mogą wynieść korzystnego z tej bolesnej sytuacji. Takie podejście do problemu stanowi dla większości osób ogromne wyzwanie – co jest w pełni zrozumiałe – ale też daje największe szanse nie tylko na przetrwanie relacji, ale także na otwarcie nowego, często lepszego niż poprzednie, rozdziału wspólnego życia.

Warto wziąć pod uwagę, że zdrada nigdy nie zdarza się bez przyczyny i – o ile osoba, która zdradziła oczywiście powinna wziąć odpowiedzialność za ból, który wyrządziła – to nie jest to czarno-biała sytuacja. Analiza stanu związku sprzed zdrady, zmian, które były potrzebne, to najlepsze, co para może wynieść z tego zdarzenia. Wymaga to dużej otwartości i odwagi, ale na pewno jest warte wysiłku, jeśli partnerom nadal na sobie nawzajem zależy.


Agnieszka Serafin i Mikołaj Czyż są warszawskimi psychoterapeutami i założycielami Centrum Rozwoju dla Par (http://centrumpar.pl/).

 

artykuł z poratlau psychologia.społeczna.pl

Tagi:

zdrada,  romans,  rozstanie,  psychologia, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Reklama:
Loading...