Orzechy piorące. Od lat służą w Indiach jako sposób na oczyszczanie i zmiękczanie wody. Ich łupiny zawierają saponinę, czyli substancje pieniącą. W połączeniu w wodą tworzy mydlany roztwór. Jest naturalnym detergentem. Odtłuszcza, myje i usuwa nawet trwałe plamy. Co ważne, nie powoduje żadnych podrażnień skóry, ze względu na to, że po praniu pozostaje jedynie neutralny zapach. Jeśli chcemy, możemy wlać kilka kropel olejku eterycznego. Orzechy nadają się do każdej tkaniny, także jedwabiu i bawełny. Do zwykłego prania potrzeba około 5-7 skorupek orzecha. Należy je wrzucić do bawełnianego woreczka lub zwykłej skarpetki i następnie włożyć razem z praniem do bębna. Orzechów można używać kilkakrotnie w temperaturze do 60 stopni.

 

Woda utleniona podczas prania może zastąpić niejeden wybielacz. Wystarczy dolać do płynu do prania około 100-200 ml tego roztworu. Śnieżna biel gwarantowana, a dodatkowo mamy zdezynfekowane ubrania. Taki zabieg szczególnie jest pomocny, gdy ubrania zaplamione są krwią, nawet zaschniętą.

 

Cytryna, sprawdza się świetnie jako płyn do mycia naczyń, ale również poradzi sobie podczas prania. Organiczny kwas cytrynowy umyje i zdezynfekuje ubrania.

 

Soda. Sprawdza się świetnie w praniu, ponieważ usuwa nawet plamy z tłuszczu. Zdarza się czasem, że jakiś cukierek lub guma do żucia pozostaną w pralce. Wtedy soda wyczyści skutecznie wnętrze bębna.

 

Ziemniaki przydadzą się w praniu ciemnych i delikatnych jedwabiów. Do utartych surowych ziemniaków można dodać jeszcze trochę wody i odstawić na kilka godzin. Potem starte ziemniaki odciskamy przez gazę, a pozostały sok świetnie wypierze nam jedwab.

 

 

 

Tagi:

porady domowe,  domowe porady,  porady,  pranie,  pranie bez proszku, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót