Warto wiedzieć, że Rodos to nie tylko plaże i stolica wyspy o tej samej nazwie. Wynajmując choćby na jeden dzień samochód można odwiedzić miejsca, o których wiele osób nie ma zielonego pojęcia i które wcale nie kojarzą się z greckimi wakacjami.

Włosi zajęli archipelag Dodekanezu (od greckiego słowa dwanaście – dwanaście wysp Morza Egejskiego) w 1912 roku, zabierając go Turkom osmańskim. Wyspy opuścili dopiero w 1947 roku, a czas ich panowania pozostawił po sobie niezwykłe pamiątki architektoniczne.

Sami Grecy nie mają wątpliwości, że dzięki okupacji włoskiej wyspa stała się bardziej malownicza. Stolica pełna jest włoskich budynków, które łączą bizantyjskie, weneckie, renesansowe, osmańskie i lokalne elementy architektoniczne w charakterystyczny eklektyczny styl. W głębi wyspy też są ślady okupantów. Na górze nazwanej imieniem proroka Eliasza zbudowano okazałą willę dla faszystowskiego dyktatora. Drewniano-kamienna w stylu włoskim - Villa De Vecchi powstała w 1936 roku na zlecenie hrabiego Cesare De Vecchi, zagorzałego lojalistę Mussoliniego, który był wówczas gubernatorem wysp Dodekanezu.

willa Mussoliniego


Mussolini uważał, że wyspy stanowić będą część nowego imperium rzymskiego – Rodos miało być bazą morską, z której mógłby skierować włoską potęgę na Bliski Wschód. Ale faszystowski dyktator nigdy nie postawił stopy w willi nazywanej jego imieniem. Willa była letnią rezydencją generała De Vecchi, który zarządzał Rodos do 1940. roku. Marzeniem generała było to, by jego idol Benito dożył w niej w sędziwym wieku końca swoich dni.

Mussolini nie dożył jednak nawet starości - został rozstrzelany przez Włochów w 1945 roku podczas próby ucieczki do Szwajcarii z Kochanką. Zaś jego willa popadła w ruinę odkąd Włosi opuścili Rodos w 1947 roku, a rząd grecki wystawił ją niedawno na sprzedaż.

willa Mussoliniego

willa Mussoliniego

willa Mussoliniego

 

willa Mussoliniego

willa Mussoliniego

 

willa Mussoliniego

 

willa Mussoliniego

 willa Mussoliniego

 

willa Mussoliniego

willa Mussoliniego

Obecnie willa jest już tylko wspomnieniem dawnych lat swojej świetności. Niewątpliwie zachwyca nadal położeniem i widokami, które rozpościerają się z tarasów. Budynek jest jednak zrujnowany, straszą wybite okna, na ścianach wymalowano przeróżne graffiti. Posiadłość jest ogromna i musiała być olśniewająca. Na jej terenie jest nawet prywatna kaplica.

Kaplica przy willi Mussoliniego

Kaplica przy willi Mussoliniego

 

„Ma wyjątkowe walory architektoniczne i znajduje się na obszarze o unikalnym naturalnym pięknie, który jest popularnym celem turystycznym przez cały rok”.- tak opisywano ją w biurach nieruchomości oferując budynek do sprzedaży.

 

Tuż przy willi znajduje się odremontowany hotel „Elaphos and Elaphina”.

 

Hotel w stylu alpejskim.

Zaraz obok bizantyjski klasztor z kościółkiem

Kościółek Św. Eliasza

 

Natomiast aby dostać się do willi położonej na wzgórzu, należy przejechać przez miasto duchów.

Mowa tu o osadzie Eleousa, która położona jest w najbardziej zielonej części wyspy Rodos. Wieś powstała w 1935 roku jako baza dla drwali i leśników, którzy wyemigrowali z doliny Fiemme w północnych Włoszech. Pierwotna nazwa wsi brzmiała Campochiaro. Była to jedna z czterech wiosek wiejskich zbudowanych podczas włoskiej dyktatury w celu kontrolowania całej produkcji rolnej wyspy i wprowadzania reżimu politycznego.
Ambicją gubernatora Mario Lago, który był poprzednikiem Vecciego, było stworzenie idealnej wizytówki włoskiego imperium kolonialnego. Gubernator podjął szereg robót publicznych, tworząc nowe drogi łączące wsie ze stolicą, stawiając monumentalne budynki, budując osady.

Eleousa

Eleousa

 

Eleousa

 

Do zagospodarowania lasu Włosi potrzebowali ludzi z doświadczeniem. W 1934 roku gubernator Mario Lago zaprosił 30 rodzin z północnych Włoch do zarządzania ok. 55 tysięcy hektarów lasu, obiecując ludziom dobrą pensję, wieś z kościołem i szkołą i dom dla każdej rodziny. Nowo utworzona wioska znajdowała się prawie 300 m nad poziomem morza, co dawało jej nieco alpejski charakter.

Eleousa

Campochiaro zostało zbudowane w bardzo strategicznej lokalizacji. Utworzono nowe drogi, aby ułatwić łączenie się z innymi wioskami wiejskimi i transportować towary, a później sprzęt wojskowy. Przede wszystkim zaś było na drodze do dwóch eleganckich hoteli zbudowanych na wzgórzu Proroka Iliasa - „Elafos” i „Elafina” oraz willi Mussoliniego. Dlatego była to okazała osada.

Eleousa

Eleousa

Podczas II wojny światowej Campochiaro stało się ważną bazą wojskową z około 20 000 włoskich żołnierzy. Wszystkie budynki usługowe zostały dostosowane do potrzeb wojska. Jeden z budynków służył jako więzienie wojskowe.

Po wojnie leśnicy i ich rodziny zostali zmuszeni do opuszczenia Rodos. Ostatnia włoska rodzina wyjechała w 1947 roku, kiedy wyspy ponownie dołączyły do Grecji.

Campochiaro otrzymało imię Aghia Eleousa, co oznacza „Matka Boża Czułości”. Kościół został przekształcony w greckokatolicki i poświęcony św. Charalambosowi.

Kościół w Eleousa.

Opuszczone budynki okazały się idealnym miejscem dla chorych na gruźlicę. Powstało tam sanatorium, które było jedną z pierwszych takich placówek terapeutycznych w Grecji. Sanatorium działało 23 lata, ale niestety duża odległość od miasta oraz różne przeszkody biurokratyczne sprawiły, że zamknięto je w 1970 roku.

Dziś Eleousa nazywana jest przez miejscowych miastem duchów, a nieliczni turyści szukają tu ciekawych ujęć w drodze do willi Mussoliniego.

 

Magdalena Gorostiza

Tagi:

podróże,  Rodos,  Eleousa,  willa Mussoliniego, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót