Reklama:
Reklama:

Dowiedziałam się o twoim sierocińcu przypadkiem z Facebooka. Znajoma opublikowała post polskich podróżników, który do ciebie trafili. Jak to się stało, że już w wieku 19 lat zaopiekowałaś się dwójka obcych dzieci?

 

Sama nie miałam łatwego dzieciństwa, wychowywałam się bez ojca. Wiem, jak to jest. Mam też w sobie głęboką potrzebę pomagania innym. Jestem pielęgniarka, pracuję w pobliskim szpitalu. Tam w 2011 roku trafiła dwójka dzieci - sierot po zakończeniu wojny w Kongo. Te dzieci nie tylko były fizycznie chore, ale przede wszystkim przeszły tortury psychiczne. Nie wiedziały, co się stało z ich rodziną, były opuszczone, samotne, przerażone. Można to sobie wyobrazić. Założyłam fundację, zajęłam się dziećmi. Obecnie mamy pod opieką 25 sierot w wieku od 3 do 16 lat.

 

masika calvin

 

Jak sobie dajesz radę?

 

Jest ciężko. Przeznaczam na utrzymanie dzieci połowę pensji, prosimy ludzi o wsparcie. Jak dzieci są zdrowe, to z trudem, ale wystarcza. Oczywiście, bez luksusów, brakuje wielu rzeczy, ale jakoś wiążemy koniec z końcem. Największym wydatkiem jest opłata za dom, który wynajmuję dla dzieci. To pochłania gros pieniędzy. No i dom wcale nie jest idealny – ciasny, bez wygód. Dlatego budujemy własny sierociniec – nowy dom, tam będą sypialnie, łazienka, świetlica dla dzieci. Chciałabym, żeby mieszkały w godnych warunkach. To nasza najważniejsza potrzeba teraz, bo zaoszczędzimy też na wynajmie.

 

 masika calvin

 

A ubrania, zabawki?

 

Nie, zabawek nie chcę, one tylko psują dzieci. Dla nas ważniejsze są ubrania i przybory szkolne. Przyjeżdżają do sierocińca wolontariusze, teraz mam dwie osoby, jedną z Belgii, drugą z Holandii. Bywa, że potem organizują zbiórki i wysyłają paczki. To niezmiernie ważna pomoc, bo ubrać 25 dzieci, kupić im wszystko do szkoły to też wcale nie jest proste.

 

masika calvin

 

masika calvin

 

Jak dajesz radę to wszystko ogarnąć?

 

Często bywam zestresowana, czy podołam, czy nam nie zabraknie. Najgorzej jest wtedy, gdy dzieci chorują, to niespodziewane i duże wydatki. Ale dzieciaki rekompensują ten stres. Dla mnie najważniejsze jest to, aby były teraz szczęśliwe, aby wyrosły na odpowiedzialnych dorosłych, którzy znajdą pracę, założą swoje rodziny. To będzie największa satysfakcja i tym najlepiej mi się odwdzięczą. Ne ma przecież ważniejszej pracy od wychowywania dzieci, które są przyszłością naszej planety, to od nich będzie zależał los świata. Trzeba je otaczać opieka, zapewniać właściwy rozwój, dawać dużo miłości, ciepła. A tym bardziej musimy zadbać o sieroty, które przecież zupełnie niewinnie cierpiały tak strasznie, przeżyły tyle okropnych rzeczy.

 

masika calvin

 

A co z tobą, z twoim prywatnym życiem? Nie chcesz założyć swojej rodziny?

 

Nie tylko chciałabym założyć rodzinę, ale uczyć się dalej. Chciałabym pójść na studia, zostać położną. Ale nie mogę porzucić pracy, bo dzieci nie miałyby za co żyć.

 

 

masika calvin

 

masika calvin

 

Mam więc taki plan, żeby zbudować przy sierocińcu dobrą szkołę. Inne dzieci płaciłyby czesne, a fundacja miałaby pieniądze na utrzymanie. Taki jest zamysł. Wtedy mogłabym iść na studia, moja mama zajęłaby się dziećmi. Mam zatrudnione jeszcze dwie opiekunki i ochroniarza. Dalibyśmy radę. Ale na razie nie stać nas na to. Najważniejszy w tej chwili jest nowy dom.

 

Rozmawiała Magdalena Gorostiza

 

Podaje konto Worth Children Foundation w Ugandzie. Mając jednak świadomość, że przelewy zagraniczne kosztują,  uruchomiłam też zbiórkę na zrzutka.pl, do czego Masika mnie upoważniła. Warto dzieciom z Ugandy pomóc!

 

 TU NA ZRZUTCE MOŻECIE WPŁACAĆ 

 

 

A to bezpośredni numer konta fundacji

ACCOUNT NAME: Hope worth children Foundation

 

ACCOUNT NO. 6005744049.

 

DETAILS. POUNDS ANDEURO TRANSFER: LONDON. SWIFT CODE:BARCGB22.

 

IBAN POUNDS:GB37BARC20325320763284

 

IBAN EURO GB43BARC20325357227222

 

Oficjalna strona sierocińca http://www.worthchildren.com/about-the-orphanege/

 

 

Tagi:

kobietaxl,  Masika Calvin,  Hope worth children Foundation, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:

Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Reklama:
Loading...