Koronawirus zabija podobnie. Dusi, ludzie walczą o każdy oddech… Umierają sami, bez bliskich. Nikt ich nie pocieszy, nie potrzyma za rękę. Tę straszną śmierć zgotowała nam Matka Natura. Jakby chciała powiedzieć, że ma dość, że przebrała się miarka naszej głupoty, samozadowolenia, skrajnego egoizmu.

 

W ten sam sposób umierają zwierzęta w płonących lasach, ryby duszą się w wodzie bez tlenu, a Ziemia traci oddech przygnieciona zwałami plastiku i smogiem.

Kilka lat temu, kiedy byłam na Bali, potężna fala wyrzuciła na brzeg śmieci. Na przepięknej plaży leżały tony butelek i puszek, foliowych torebek, opakowań po jogurtach. Tubylcy czyścili plażę, układając hałdy z wyplutych przez morze „darów'. Tak, to my, z lenistwa, z niepohamowanego apetytu, z wygody, z zarozumialstwa, od lat niszczymy swoją planetę. Wytwarzamy, konsumujemy, wyrzucamy. Coraz głupiej i coraz więcej. Jednorazowa moda, jednorazowa elektronika, jednorazowe opakowania. Bo po co na czymkolwiek oszczędzać? Wszak jesteśmy panami świata. A ta garstka obrońców natury? Popaprańcy, którzy nie wiedzą, jak korzystać z życia…

 

Matka Ziemia jest jednak mądrzejsza od swoich mieszkańców. Skoro zlekceważyliśmy wysyłane przez nią sygnały, niszczyliśmy bezpowrotnie otrzymane od niej skarby, sięgnęła po broń okrutną, ale niestety skuteczną. Mały wirus, który zmieni życie tych, którym uda się przetrwać.

 

W Wenecji już pływają delfiny, żółwie wróciły na plaże i znoszą jajka, wiele miast jest po raz pierwszy od dekad wolnych od smogu. Wystarczyło tylko na chwilę odseparować od świata człowieka…

 

Kryzys ekonomiczny, który nastąpi po pandemii, bezrobocie, brak perspektyw, to wszystko jest szansą na zmianę stylu życia. Może przestaniemy kupować bez końca niepotrzebne rzeczy, zaczniemy używać dłużej telefonu, gasić niepotrzebnie zapalone światło? Przestaniemy wycinać bezsensownie lasy, zatruwać wodę i powietrze? Może zrozumiemy najważniejszy przekaz płynący od Matki Natury? Że to jej musimy się podporządkować, że tak naprawdę niewiele znaczymy, nawet jeśli potrafimy polecieć w kosmos…

 

Magdalena Gorostiza

Tagi:

babskim okiem,  koronawirus, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Podobne artykuły:

Powrót