Reklama:
Reklama:

Moja przyjaciółka ma takie powiedzenie – w każdej chatce po zagadce. Mówiąc inaczej – każdy ma swojego mola, który go gryzie. O prawdziwości tego stwierdzenie przekonałam się niejednokrotnie. To co okazywało się na zewnątrz piękne, radosne, wręcz idealne, z bliska już wcale takie nie było. Sama czasami byłam zdumiona, z jakimi problemami borykają się ludzie, którzy z pozoru są tacy szczęśliwi. I często sami mi o tym mówili. O chorobach, problemach z dziećmi, frustrujących teściowych, kłopotach w biznesie.

Żyjemy głównie w mediach społecznościowych i stamtąd czerpiemy wiedzę o innych. Te informacje są jednak starannie przefiltrowane przez upozowane zdjęcia, kolorowe wnętrza, cudowne spotkania, egzotyczne wyjazdy. Codzienność bywa bowiem zgoła odmienna. Oto wbrew sweetfociom z mężem, mąż ma kochankę, robiąca „niesamowitą karierę” córka cierpi na depresję, a świetnie wyglądający na zdjęciach organizowany event przyniósł wyłącznie długi. „Znakomity” biznes wcale nie wypalił, a „cudowny” urlop był taki wyłącznie na zdjęciach robionych w sąsiednim hotelu. Kto się jednak do tego przyzna?

Rzecz jasna nie twierdze,że wszyscy oszukują, że zamieszczanie na Facebooku relacje to wyłącznie ściema. W realu jednak nie zawsze jest wcale tak świetnie, jak chciałoby się światu pokazać, bo zagadki w swoich chatkach większość chroni przed światem. Otwiera się wyłącznie przed najbliższymi.

Dlatego w nadchodzącym roku zróbcie jedną rzecz dla siebie – przestańcie się porównywać ze swoimi znajomymi. Nie myślcie o tym, czy mają lepiej, więcej pieniędzy, więcej szczęścia, przyjaciół. Skupcie się wyłącznie na swoim życiu.

Mamy to co mamy, szukajmy w tym pozytywów. A jeśli chcemy coś zmienić, róbmy to tylko dla siebie.


Magdalena Gorostiza

Tagi:

babskim okiem,  szczęście,  facebook, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...