Reklama:
Reklama:

Przed nam Black Friday i okazji bez liku. Wiele z nas wpadnie w szał zakupów. W Wielkiej Brytanii naukowcy obliczyli, że kobiety wydają tam przeciętnie rocznie 3000 funtów na ciuchy. Korzystają zaś wyłącznie z 30 procent posiadanych ubrań.

 

Inni badacze wykazali, że zakupy szczęścia nie dają, a konsumpcjonizm to czysta ułuda. Ucieczka od siebie, poszukiwanie łatwej nagrody, która i tak żadnej uciechy nie da.

 

Ja od lat inwestuję nie w rzeczy a w doznania, staram się kupować niezbędne minimum. Nie obchodzi mnie ani Black Friday ani inne zakupowe kuszenia. Szafa pełna jest ciuchów, butów też ci dostatek, żadna nowa para mojego życia przecież nie odmieni. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczam na egzotyczne podróże, poznaję świat, poznaję nowych ludzi.

 

Nie każda z nas rzecz jasna musi lubić wyjeżdżać. Można jednak odkryć w sobie zupełnie nowe pasje. Zacząć uprawiać sport, wynająć instruktora, zapisać się na przykład na kurs malarstwa.

 

Zanim więc wpadniecie jutro w szał zakupów, zastanówcie się, czy kolejne rzeczy są wam do szczęści potrzebne. Może warto zostać w domu, wrzucić do świnki zaoszczędzone pieniądze i wydać je na coś, co jest więcej warte od sukienki, szminki czy swetra.

 

Magdalena Gorostiza

Tagi:

babskim okiem,  zakupy,  black friday, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Loading...