Reklama:
Reklama:

Moje życie zmieniło się diametralnie. Przed załamaniem, o którym piszę powyżej. Zawsze byłem czołową postacią w moim mikrośrodowisku. Grałem w kosza, chodziłem na imprezy, redagowałem gazetę studencką, spotykałem się z wieloma ludźmi, przeprowadzałem wywiady ze znanymi personami, skończyłem szkoły, jeździłem samochodem, miałem dobrą pracę, organizowałem imprezy, czasem porwał mnie pełen spontan, krzyczałem do życia, a ono krzyczało do mnie; słowem byłem aktywnym człowiekiem.
Zawsze byłem optymistą i to uratowało mi życie w tym niezwykle trudnym momencie. Uważałem, że pesymizm się nie opłaca. Teraz wiem o czym mówię lepiej od wielu z tych którzy praktykują narzekanie. Przepraszam wielu z Was w tym miejscu. Wiem, że macie mnóstwo problemów, ale mówi to do Was gość, który leżał na łóżku i nie mógł poruszać niczym. Nad nim krążyła przepiękna żona i dwójka wspaniałych, malutkich dzieci. Nie umniejszam Waszych problemów, bo wiem, że problem każdego jest największy na świecie. Próbuję Was jedynie zachęcić do tego byście się uśmiechnęli do Waszych problemów.
Jeżdżę na wózku inwalidzkim do dziś, ale wiem, że wstanę choć lekarze o których nie chcę mi się tu gadać, „nie zostawiają na mnie suchej nitki”. Sam muszę walczyć o to żeby wstać, a oni nie pomogą mi na pewno.

Chcę Ciebie o coś prosić. Napiszę najpierw kilka słów o mojej codzienności. Zacznę od tekstu, który czytasz, Choć go tworzyłem to nie korzystałem z klawiatury, moje ręce trzęsą się na tyle, że nie jestem w stanie z niej korzystać. Teraz zdarzają się momenty kiedy mogę coś napisać, ale nie w tej chwili… Dzisiaj musiałem skorzystać z narzędzia, które mi dużo ułatwia. Mówię o syntezatorze mowy.
Wraz z moją żoną pojawiła się miłość do wody, do pływania. Pływałem przed chorobą i teraz też pływam… stylem „orzeł”. Chętnie Ci o nim opowiem, jeżeli chcesz zadzwoń (Tel. 608414137).
Poza tym zrezygnowałem z medycyny akademickiej gdyż ta niewiele dobrego jest w stanie mi zaproponować. Leczę się z pomocą medycyny alternatywnej, a to jest drogie. Trudno sprostać mi bieżącym wydatkom, na które składają się, m.in. wydatki związane z utrzymaniem rodziny oraz wydatki na leczenie oraz rehabilitację. Jest to koszt przewyższający moje dochody. Chciałbym Państwa prosić o pomoc finansową. Zebrane fundusze przeznaczę na bardziej intensywną rehabilitację oraz zakup sprzętu rehabilitacyjnego, który jest mi niezbędny do ćwiczeń.

Nie chcę Twoich pieniędzy. Potrzebujesz ich dla swojej Rodziny.
Możemy jednak wzajemnie sobie pomóc.
1. Bierzesz kredyt? Chętnie doradzę, jako były analityk kredytowy znam się na tym. Zadzwoń napisz lub zadzwoń
2. Robisz zakupy? Lubisz produkty świetnej jakości, w bardzo przystępnych cenach hurtowych? Zrób zakupy przez mój sklep www.amway.pl rejestrując się jako Stały Klient Plus i wpisując mój numer jako osobę polecającą : 1575346
3. A może szukasz dodatkowych dochodów? Zrób jak w pkt.3. i prześlij mi swój numer telefonu. Zacząłem współpracę z najbardziej skutecznym przedsiębiorcami w historii marketingu sieciowego, Yager Group.
Jeśli chcesz się uczyć od najlepszych praktyków, bez dużych inwestycji, którzy pomogli tysiącom ludzi poprawić swe życie, prześlij swój numer na priv.
4. Jeśli koniecznie chcesz wpłacić pieniądze. (Mój numer konta to: 28 1020 4027 0000 1302 0734 4619) Łukasz Bielerzewski, os.Leśne 1a/69, 62-028 Koziegłowy, Dla chcących wpłacić zza granicy nr IBAM PL 28 1020 4027 0000 1302 0734 4619 i nr SWIFT (BIC): BPKOPLPW7, Łukasz Bielerzewski, os.Leśne 1a/69, 62-028 Koziegłowy.

Więcj informacji znajdziecie na Facebooku

Tagi:

choroba,  zdrowie,  pomoc,  życie, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama: