Reklama

Max, który miewał po kilkaset napadów padaczki, po zastosowaniu marihuany leczniczej miał zaledwie kilka w miesiącu. Niestety CZd odmowiło dalszej kuracji, uznając, że jest nielegalna.

W nawiązaniu do skargi z dn. 05.08.2015 r. niniejszym informuję, że:

1. Żaden z lekarzy IPCZD nie może wystawić Państwu recepty w ramach kontynuacji leczenia. Jedynym dokumentem, który mógłby wystawić lekarz IPCZD po spełnieniu warunków opisanych poniżej jest „Zapotrzebowaniena sprowadzenie z zagranicy produktu leczniczego niezbędnego dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta dopuszczonego do obrotu bez konieczności uzyskania pozwolenia” (tzw. Wniosek na import docelowy leku), którego integralną częścią jest recepta. W przypadku Państwa Dziecka nie można mówić o kontynuacji leczenia, ponieważ takowe rozpoczęte przez lekarza medycyny Marka Bachańskiego, było nielegalne i nie może być kontynuowane. Nie zostało, mimo wietokrotnych próśb przełożonych, zgłoszone i, w związku z tym, nie uzyskało zgody Komisji Bioetycznej, co jest niezgodne z prawem. Ponadto leczenie prowadzone w stosunku do Państwa Dziecka było prowadzone w sposób niezgodny z obowiązującymi standardami medycznymi oraz mogący stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia Pacjenta. - czytamy w pismie z CZD, które Dorota Gudaniec opublikowała na swoim blogu, i które tam możecie przeczytać do końca.

Zrozpaczona matka odpisała szpitalowi, wysyłając swój list min. do Kancelarii Prezydenta. czytam tam min.:

Pani Dyrektor pisze, że „nie można mówić o kontynuacji leczenia”, bo dotychczasowe było „nielegalne”. 

 
Stwierdzenie takie jest w świetle faktów (znaczące pozytywne efekty lecznicze) i prawa medycznego (zastosowane procedury) jest więc naszym zdaniem absurdalne. Przede wszystkim jednak narusza prawo naszego syna do leczenia, prawo zagwarantowane w art. 68 ust. 1 Konstytucji, który mówi, że „Każdy ma prawo do ochrony zdrowia”. W świetle całości pisma rozumiemy, że podkreślanie, że działanie dr Bachańskiego było jakoby nielegalne ma służyć wywarciu nacisku na uzyskanie naszej zgody by nasz syn był poddany eksperymentowi medycznemu, o którym na dodatek nie zostaliśmy w sposób zgodny z prawem i zasadami etycznymi poinformowani. Pani Dyrektor stawia nas w sytuacji, że albo zgodzimy się na udział syna w eksperymencie medycznym i wtedy lek będzie mógł być sprowadzony, albo nie wyrazimy zgody i wtedy nie ma mowy o kontynuacji dotychczasowego leczenia naszego syna.
 
Naszym zdaniem takie postępowanie jest nieludzkie, nieetyczne i niezgodne z prawem. Nie wolno bowiem wywierać presji, wymuszać czy nakłaniać do wyrażenia zgody na udział w eksperymencie medycznym. O tym również mówi Konstytucja.
 

Nie możemy się zgodzić z Pani twierdzeniem, że wszyscy pacjenci mogą być leczeni terapią medyczną marihuaną zgodnie z doświadczeniem i aktualną wiedzą medyczną, z uwagi na to, iż doskonale wiemy, że w IPCD żaden z lekarzy nie posiada stosownej wiedzy w zakresie terapii kanabisowej, o czym świadczy niezbicie fakt, iż tylko doktor Marek Bachański taką terapię stosował względem najciężej chorych pacjentów.

Na swoim kanale na Youtube Dorota Gudaniec opublikowała też bezpośredni apel do prezydenta Andrzeja Dudy:

 

Czytajcie także Nie traktujmy nieludzko najsłabszych ludzi

 

 

 

Powrót
Reklama:

Max, który miewał po kilkaset napadów padaczki, po zastosowaniu marihuany leczniczej miał zaledwie kilka w miesiącu. Niestety CZd odmowiło dalszej kuracji, uznając, że jest nielegalna.

W nawiązaniu do skargi z dn. 05.08.2015 r. niniejszym informuję, że:

1. Żaden z lekarzy IPCZD nie może wystawić Państwu recepty w ramach kontynuacji leczenia. Jedynym dokumentem, który mógłby wystawić lekarz IPCZD po spełnieniu warunków opisanych poniżej jest „Zapotrzebowaniena sprowadzenie z zagranicy produktu leczniczego niezbędnego dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta dopuszczonego do obrotu bez konieczności uzyskania pozwolenia” (tzw. Wniosek na import docelowy leku), którego integralną częścią jest recepta. W przypadku Państwa Dziecka nie można mówić o kontynuacji leczenia, ponieważ takowe rozpoczęte przez lekarza medycyny Marka Bachańskiego, było nielegalne i nie może być kontynuowane. Nie zostało, mimo wietokrotnych próśb przełożonych, zgłoszone i, w związku z tym, nie uzyskało zgody Komisji Bioetycznej, co jest niezgodne z prawem. Ponadto leczenie prowadzone w stosunku do Państwa Dziecka było prowadzone w sposób niezgodny z obowiązującymi standardami medycznymi oraz mogący stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia Pacjenta. - czytamy w pismie z CZD, które Dorota Gudaniec opublikowała na swoim blogu, i które tam możecie przeczytać do końca.

Zrozpaczona matka odpisała szpitalowi, wysyłając swój list min. do Kancelarii Prezydenta. czytam tam min.:

Pani Dyrektor pisze, że „nie można mówić o kontynuacji leczenia”, bo dotychczasowe było „nielegalne”. 

 
Stwierdzenie takie jest w świetle faktów (znaczące pozytywne efekty lecznicze) i prawa medycznego (zastosowane procedury) jest więc naszym zdaniem absurdalne. Przede wszystkim jednak narusza prawo naszego syna do leczenia, prawo zagwarantowane w art. 68 ust. 1 Konstytucji, który mówi, że „Każdy ma prawo do ochrony zdrowia”. W świetle całości pisma rozumiemy, że podkreślanie, że działanie dr Bachańskiego było jakoby nielegalne ma służyć wywarciu nacisku na uzyskanie naszej zgody by nasz syn był poddany eksperymentowi medycznemu, o którym na dodatek nie zostaliśmy w sposób zgodny z prawem i zasadami etycznymi poinformowani. Pani Dyrektor stawia nas w sytuacji, że albo zgodzimy się na udział syna w eksperymencie medycznym i wtedy lek będzie mógł być sprowadzony, albo nie wyrazimy zgody i wtedy nie ma mowy o kontynuacji dotychczasowego leczenia naszego syna.
 
Naszym zdaniem takie postępowanie jest nieludzkie, nieetyczne i niezgodne z prawem. Nie wolno bowiem wywierać presji, wymuszać czy nakłaniać do wyrażenia zgody na udział w eksperymencie medycznym. O tym również mówi Konstytucja.
 

Nie możemy się zgodzić z Pani twierdzeniem, że wszyscy pacjenci mogą być leczeni terapią medyczną marihuaną zgodnie z doświadczeniem i aktualną wiedzą medyczną, z uwagi na to, iż doskonale wiemy, że w IPCD żaden z lekarzy nie posiada stosownej wiedzy w zakresie terapii kanabisowej, o czym świadczy niezbicie fakt, iż tylko doktor Marek Bachański taką terapię stosował względem najciężej chorych pacjentów.

Na swoim kanale na Youtube Dorota Gudaniec opublikowała też bezpośredni apel do prezydenta Andrzeja Dudy:

 

Czytajcie także Nie traktujmy nieludzko najsłabszych ludzi

 

 

 

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

Marihuana,  marihuana lecznicza,  Dorota Gudaniec,  padaczka lekooporna, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót