Reklama

Ten list jest trochę przeciwko mnie samej, ale trudno. Bo mój najstarszy syn żeni się lada moment. Postanowiłam nie wtrącać się w jego małżeństwo, za żadne skarby nie mieszkałabym z nimi. Ale może coś mi odbije? Dlatego mówię do męża – Zabij mnie, jak będę taka jak twoja matka!

 

Sześć lat mieszkałam z teściową, osobą samotną, mąż jedynak oczko w głowie mamusi. My na górze, ona na dole. Kuchnia była wspólna, potem wolałam na górze na prowizorycznej maszynce gotować. Według teściowej nie umiałam niczego porządnie zrobić, byłam leniwa, za długo spałam, źle się ubierałam. Wszystko komentowała negatywnie. Mąż nie chciał jej ulegać, ale czasy takie były, że niestety byliśmy od niej finansowo zależni. Własne mieszkanie za komuny to było marzenie ściętej głowy, my wtedy nie mieliśmy jeszcze dodatkowo pieniędzy.

 

Kiedy już sama gotowałam, teściowa czyhała na dole na męża. - Krupniczku ci dam świeżego, buraczki, takie jak lubisz – ćwierkała. - Co ona tam ci ugotuje, przecież nie ma o kuchni pojęcia.

 

Przychodziła na górę kiedy chciała, jak słyszałam szuranie jej kapci na schodach robiło mi się słabo. Do dziś jak słyszę taki dźwięk, mam dreszcze. Budziła nas rano w niedziele, żeby iść z nią do kościoła. Nie myślała o tym, że może jesteśmy zmęczeni. Kiedy urodziło się pierwsze dziecko – syn, ona wszystko wiedziała lepiej. W niedziele karmiliśmy małego i leżał sam w łóżeczko. Umiał się ładnie bawić. Ona już o świcie była na górze, brała go na ręce i był stały tekst – Macocha zostawiła cię biedaku, zamiast bawić się z tobą, śpi. Po czym kładła synka do łózka, a on oczywiście w ryk. I koniec wypoczynku.

 

Na szczęście po sześciu latach kupiliśmy mieszkanie w bloku i córka już tam przyszła na świat. To było inne życie, wreszcie poczułam, że mogę swobodnie odetchnąć. Dlatego po lekturze Terror synowych piszę do was: Dziewczyny, brawo, tak trzymać, nie dajcie się i pomścijcie moje krzywdy!

Joanna

Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

Ten list jest trochę przeciwko mnie samej, ale trudno. Bo mój najstarszy syn żeni się lada moment. Postanowiłam nie wtrącać się w jego małżeństwo, za żadne skarby nie mieszkałabym z nimi. Ale może coś mi odbije? Dlatego mówię do męża – Zabij mnie, jak będę taka jak twoja matka!

 

Sześć lat mieszkałam z teściową, osobą samotną, mąż jedynak oczko w głowie mamusi. My na górze, ona na dole. Kuchnia była wspólna, potem wolałam na górze na prowizorycznej maszynce gotować. Według teściowej nie umiałam niczego porządnie zrobić, byłam leniwa, za długo spałam, źle się ubierałam. Wszystko komentowała negatywnie. Mąż nie chciał jej ulegać, ale czasy takie były, że niestety byliśmy od niej finansowo zależni. Własne mieszkanie za komuny to było marzenie ściętej głowy, my wtedy nie mieliśmy jeszcze dodatkowo pieniędzy.

 

Kiedy już sama gotowałam, teściowa czyhała na dole na męża. - Krupniczku ci dam świeżego, buraczki, takie jak lubisz – ćwierkała. - Co ona tam ci ugotuje, przecież nie ma o kuchni pojęcia.

 

Przychodziła na górę kiedy chciała, jak słyszałam szuranie jej kapci na schodach robiło mi się słabo. Do dziś jak słyszę taki dźwięk, mam dreszcze. Budziła nas rano w niedziele, żeby iść z nią do kościoła. Nie myślała o tym, że może jesteśmy zmęczeni. Kiedy urodziło się pierwsze dziecko – syn, ona wszystko wiedziała lepiej. W niedziele karmiliśmy małego i leżał sam w łóżeczko. Umiał się ładnie bawić. Ona już o świcie była na górze, brała go na ręce i był stały tekst – Macocha zostawiła cię biedaku, zamiast bawić się z tobą, śpi. Po czym kładła synka do łózka, a on oczywiście w ryk. I koniec wypoczynku.

 

Na szczęście po sześciu latach kupiliśmy mieszkanie w bloku i córka już tam przyszła na świat. To było inne życie, wreszcie poczułam, że mogę swobodnie odetchnąć. Dlatego po lekturze Terror synowych piszę do was: Dziewczyny, brawo, tak trzymać, nie dajcie się i pomścijcie moje krzywdy!

Joanna

loading...

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~33YakO ospzcgakreuv, [url=http://tgnmzeaomclm.com/]tgnmzeaomclm[/url], [link=http://iptukkpvqner.com/]iptukkpvqner[/link], http://jspqnvepiqxe.com/   zgłoś nadużycie  

    33YakO ospzcgakreuv, [url=http://tgnmzeaomclm.com/]tgnmzeaomclm[/url], [link=http://iptukkpvqner.com/]iptukkpvqner[/link], http://jspqnvepiqxe.com/

Powrót