Reklama

W Polsce robot będzie pomagać w rekonstrukcji owłosienia m.in. u osób łysiejących, po przeszczepach skóry głowy, z oparzeniami i bliznami na głowie.

 

Jedyny taki robot na świecie

 

Po robotach ZEUS, da Vinci i Robin Heart pora na robota, który asystuje w transplantacji włosów. Taką maszynę pokazano wczoraj w Katowicach. To pierwsze tego typu urządzenie w kraju i jedyne w tej części Europy. ARTAS System, bo tak nazywa się robot, stworzyli inżynierowie z Restoration Robotics w San Jose w Kalifornii.

 

To obecnie jedyny na świecie robot, który samodzielnie pobiera ze skóry głowy tysiące włosów, a następnie sam przygotowuje miejsca do wszczepień. Wyręcza tym samym lekarzy w żmudnej i wielogodzinnej pracy, robiąc to jednak z prędkością i dokładnością, która nigdy nie będzie osiągalna dla ludzkiej ręki.

 

- ARTAS jest niezwykle samodzielny, chociaż pracuje pod czujnym okiem lekarzy. Jego praca polega na przeczesaniu głowy milimetr po milimetrze i pobraniu pojedynczych, najlepszych zespołów mieszkowych, które nadają się do transplantacji. Następnie robot wykonuje kilkaset mikroskopijnych nakłuć na łysinie. W tak przygotowaną skórę specjaliści nadzorujący robota wszczepiają włos po włosie - tłumaczy dr Grzegorz Turowski, chirurg z Dr Turowski Hair Restoration Clinic w Katowicach, ośrodka, w którym pracuje maszyna.

 

Tu działa zaawansowana matematyka

 

- To ogromny przełom w transplantacji włosów - przekonuje chirurg. Powód? Pracą robota steruje specjalny system komputerowy, lekarz jedynie nadzoruje jego działanie. Dzięki temu każdy ruch maszyny jest niezwykle szybki, precyzyjny i co najważniejsze - powtarzalny. W efekcie zabieg staje się mniej inwazyjny, nie pozostawia także bolesnych i widocznych blizn.

- Podczas zabiegu to robot, a nie oko lekarza ocenia na bieżąco parametry mieszków włosowych, pobierając tylko najlepsze włosy nadające się do przeszczepu. Co więcej, urządzenie robi to w tak precyzyjny i delikatny sposób, że nie uszkadza pobieranych włosów i nie niszczy ich. To problem, który często występuje przy tradycyjnych, manualnych zabiegach - mówi dr Turowski.

Ale nie tylko w precyzji ARTAS przewyższa pracę człowieka. Robot działa z prędkością, jakiej nie osiągnie żaden lekarz. W zaledwie godzinę potrafi pobrać ponad 1000 mieszków włosowych. Godzinę zajmuje mu także przygotowanie ponad 2000 miejsc do przeszczepu. Samo pobieranie materiału odbywa się natomiast według opracowanego przez Restoration Robotics algorytmu. Umożliwia on losowe zebranie najlepszych włosów ze wskazanego wcześniej obszaru głowy. Algorytm chroni także obszar pobrania przed naruszeniem naturalnego wyglądu.

 

 

Robot nie męczy się jak lekarz

 

 

ARTAS ma jeszcze jedną zaletę - nie męczy się. - Wykonywany manualnie zabieg to wciąż te same ruchy nakłuwania skóry, które mogą trwać 8-10 godzin. Nawet doświadczony chirurg może przy tym poczuć zmęczenie i stracić koncentrację. Robot pracuje przez cały czas tak samo, jego działanie jest jednostajne, nie przyspiesza, nie zwalnia. To zmniejsza ryzyko uszkodzeń włosa, błędu czy zmiany tempa zabiegu - wyjaśnia dr Turowski.

 

Ciekawostką jest to, że robot pozwala na zobaczenie efektów swojej pracy, zanim jeszcze przystąpi do pracy. Specjalny system, w który wyposażona jest maszyna, tworzy na ekranie komputera wizualizację 3D głowy pacjenta razem z jego nową fryzurą. To właśnie na podstawie tak opracowanej wizualizacji robot wykonuje zabieg.

 

Szybka i precyzyjna praca robota sprawia, że rekonwalescencja po zabiegu następuje bardzo szybko, już w ciągu 2-3 dni można wrócić do pracy. Efekt w postaci odrosłych włosów widoczny jest po około 6 miesiącach. Po 9-12 miesiącach widoczny jest natomiast już pełny i trwały efekt. Przeszczepy pozostają na zawsze i zachowują się jak naturalne włosy – można je ścinać, farbować i modelować.

 

Pomoc dla łysiejących

 

Zabieg transplantacji włosów, jaki wykonuje robot ARTAS może być wykonywany u kobiet i mężczyzn dotkniętych m.in. łysieniem androgenowym, pourazowym, oparzeniowym czy wskutek stanów zapalnych. W klinice dr Turowskiego ARTAS będzie wykonywał także transplantacje włosów u osób po przeszczepach skóry głowy i z bliznami pooperacyjnymi.

 

Doktor z Chicago

 

Urządzenie do Polski sprowadził dr Grzegorz Turowski, wykształcony na Harvardzie chirurg plastyk. Jest on pionierem w zakresie przeszczepiania włosów z użyciem robota. Dr Turowski jako jeden z pierwszych specjalistów na świecie zainstalował robota ARTAS w swojej klinice w Chicago już 5 lat temu. Od tego czasu jego ośrodek New Horizons pomógł kilku tysiącom pacjentów z całych Stanów Zjednoczonych. To obecnie jedna z najbardziej doświadczonych placówek tego typu na świecie. To właśnie powodzenie zabiegów w USA skłoniło specjalistę do otwarcia swojej pierwszej kliniki w Polsce. Dr Turowski jest Amerykaninem polskiego pochodzenia. Więcej: http://pl.drturowski.com/

 

 

 

Powrót
Reklama:

W Polsce robot będzie pomagać w rekonstrukcji owłosienia m.in. u osób łysiejących, po przeszczepach skóry głowy, z oparzeniami i bliznami na głowie.

 

Jedyny taki robot na świecie

 

Po robotach ZEUS, da Vinci i Robin Heart pora na robota, który asystuje w transplantacji włosów. Taką maszynę pokazano wczoraj w Katowicach. To pierwsze tego typu urządzenie w kraju i jedyne w tej części Europy. ARTAS System, bo tak nazywa się robot, stworzyli inżynierowie z Restoration Robotics w San Jose w Kalifornii.

 

To obecnie jedyny na świecie robot, który samodzielnie pobiera ze skóry głowy tysiące włosów, a następnie sam przygotowuje miejsca do wszczepień. Wyręcza tym samym lekarzy w żmudnej i wielogodzinnej pracy, robiąc to jednak z prędkością i dokładnością, która nigdy nie będzie osiągalna dla ludzkiej ręki.

 

- ARTAS jest niezwykle samodzielny, chociaż pracuje pod czujnym okiem lekarzy. Jego praca polega na przeczesaniu głowy milimetr po milimetrze i pobraniu pojedynczych, najlepszych zespołów mieszkowych, które nadają się do transplantacji. Następnie robot wykonuje kilkaset mikroskopijnych nakłuć na łysinie. W tak przygotowaną skórę specjaliści nadzorujący robota wszczepiają włos po włosie - tłumaczy dr Grzegorz Turowski, chirurg z Dr Turowski Hair Restoration Clinic w Katowicach, ośrodka, w którym pracuje maszyna.

 

Tu działa zaawansowana matematyka

 

- To ogromny przełom w transplantacji włosów - przekonuje chirurg. Powód? Pracą robota steruje specjalny system komputerowy, lekarz jedynie nadzoruje jego działanie. Dzięki temu każdy ruch maszyny jest niezwykle szybki, precyzyjny i co najważniejsze - powtarzalny. W efekcie zabieg staje się mniej inwazyjny, nie pozostawia także bolesnych i widocznych blizn.

- Podczas zabiegu to robot, a nie oko lekarza ocenia na bieżąco parametry mieszków włosowych, pobierając tylko najlepsze włosy nadające się do przeszczepu. Co więcej, urządzenie robi to w tak precyzyjny i delikatny sposób, że nie uszkadza pobieranych włosów i nie niszczy ich. To problem, który często występuje przy tradycyjnych, manualnych zabiegach - mówi dr Turowski.

Ale nie tylko w precyzji ARTAS przewyższa pracę człowieka. Robot działa z prędkością, jakiej nie osiągnie żaden lekarz. W zaledwie godzinę potrafi pobrać ponad 1000 mieszków włosowych. Godzinę zajmuje mu także przygotowanie ponad 2000 miejsc do przeszczepu. Samo pobieranie materiału odbywa się natomiast według opracowanego przez Restoration Robotics algorytmu. Umożliwia on losowe zebranie najlepszych włosów ze wskazanego wcześniej obszaru głowy. Algorytm chroni także obszar pobrania przed naruszeniem naturalnego wyglądu.

 

 

Robot nie męczy się jak lekarz

 

 

ARTAS ma jeszcze jedną zaletę - nie męczy się. - Wykonywany manualnie zabieg to wciąż te same ruchy nakłuwania skóry, które mogą trwać 8-10 godzin. Nawet doświadczony chirurg może przy tym poczuć zmęczenie i stracić koncentrację. Robot pracuje przez cały czas tak samo, jego działanie jest jednostajne, nie przyspiesza, nie zwalnia. To zmniejsza ryzyko uszkodzeń włosa, błędu czy zmiany tempa zabiegu - wyjaśnia dr Turowski.

 

Ciekawostką jest to, że robot pozwala na zobaczenie efektów swojej pracy, zanim jeszcze przystąpi do pracy. Specjalny system, w który wyposażona jest maszyna, tworzy na ekranie komputera wizualizację 3D głowy pacjenta razem z jego nową fryzurą. To właśnie na podstawie tak opracowanej wizualizacji robot wykonuje zabieg.

 

Szybka i precyzyjna praca robota sprawia, że rekonwalescencja po zabiegu następuje bardzo szybko, już w ciągu 2-3 dni można wrócić do pracy. Efekt w postaci odrosłych włosów widoczny jest po około 6 miesiącach. Po 9-12 miesiącach widoczny jest natomiast już pełny i trwały efekt. Przeszczepy pozostają na zawsze i zachowują się jak naturalne włosy – można je ścinać, farbować i modelować.

 

Pomoc dla łysiejących

 

Zabieg transplantacji włosów, jaki wykonuje robot ARTAS może być wykonywany u kobiet i mężczyzn dotkniętych m.in. łysieniem androgenowym, pourazowym, oparzeniowym czy wskutek stanów zapalnych. W klinice dr Turowskiego ARTAS będzie wykonywał także transplantacje włosów u osób po przeszczepach skóry głowy i z bliznami pooperacyjnymi.

 

Doktor z Chicago

 

Urządzenie do Polski sprowadził dr Grzegorz Turowski, wykształcony na Harvardzie chirurg plastyk. Jest on pionierem w zakresie przeszczepiania włosów z użyciem robota. Dr Turowski jako jeden z pierwszych specjalistów na świecie zainstalował robota ARTAS w swojej klinice w Chicago już 5 lat temu. Od tego czasu jego ośrodek New Horizons pomógł kilku tysiącom pacjentów z całych Stanów Zjednoczonych. To obecnie jedna z najbardziej doświadczonych placówek tego typu na świecie. To właśnie powodzenie zabiegów w USA skłoniło specjalistę do otwarcia swojej pierwszej kliniki w Polsce. Dr Turowski jest Amerykaninem polskiego pochodzenia. Więcej: http://pl.drturowski.com/

 

 

 

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

włosy,  łysienie,  robot,  katowice,  przeszczep włosów, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót