Reklama:
Reklama:

Jak się okazuje to zdrowy sen jest najlepszym remedium na odchudzanie, w dodatku darmowym i nie wymagając wysiłku. Oczywiście nie tylko dlatego, że podczas snu zwyczajnie nie jemy. Są też inne, bardziej istotne powody, które mają na to wpływ.

 

 

Dwa niezależne badania wykazały, że sen działa jak najlepsza dieta. W 2012 roku w eksperymencie „Krótki sen, glukoza i regulacja apetytu kobiet i mężczyzn” uczestnicy spalili 300 kalorii mniej dziennie, śpiąc 4 zamiast 9 godzin. Udowodniono, że to może doprowadzić do przybrania 15 kilogramów rocznie.

 

Inne badanie oparto na obserwacji 68 tysięcy kobiet w ciągu 16 lat. Okazało się, że kobiety, które spały 5 godzin lub mniej były bardziej skłonne do przybierania na wadze, w stosunku do tych, które spały 7 godzin.

 

Co się za tym kryje?

 

Brak snu zwiększa poziom hormonu o nazwie grelina, zwanym tez hormonem głodu. Ten hormon zwiększa apetyt, a także ma wpływ na obniżenie poziomu innego hormonu głodu – leptyny, który informuje o tym, że już nie jesteśmy głodni. Dlatego ludzie, którzy mniej śpią, maja tendencję do przejadania się.

 

Inna strona medalu to fakt, że ludzie źle śpiący, odczuwają zmęczenie. Ten stan też sprzyja sięganiu po produkty wysokokaloryczne, szczególnie węglowodany. Zmęczenie powoduje również brak chęci do ruchu, nie ma się ochoty iść na siłownię i używa windy zamiast schodów.

 

Dr Michael Breus, autor „diety snem” zauważył pewną prawidłowość u pacjentów cierpiących na obturacyjny bezdech senny. Po wyleczeniu i spaniu bez problemu chudli samoistnie bez żadnej diety. Niektórzy nawet chudli 7 kilogramów w ciągu miesiąca czy dwóch. Dorosły człowiek w USA śpi średnio 6 godzin i 51 minut na dobę. Tymczasem idealnie byłoby spać pomiędzy 7 a 9 godzin. Ważna jest też jakość samego snu. Naukowcy mówią, że powinniśmy iść do łóżka 7,5 godziny przed czasem, w którym zadzwoni nasz budzik. Jeśli więc wstajesz o 7.00 musisz iść spać najpóźniej o 23.30. Jeden cykl snu trwa bowiem około 90 minut, a przeciętny człowiek ma 5 cykli podczas nocy. Oczywiście mogą być indywidualne różnice. Jeśli jednak po 7,5 godzinach wstajesz niechętnie z łóżka i jesteś niewyspana, to znaczy, że potrzebujesz więcej snu.

 

Musisz też pamiętać o regularnym śnie – jeśli w tygodniu nie śpisz, a w weekend śpisz po 10 -12 godzin, też zaczniesz tyć. Jeśli zarwiesz jedną noc, w kolejnej musisz iść spać o tę samą ilość zarwanych godzin wcześniej. Powinnaś wstawać wypoczęta. Nie używaj też drzemki w budziku, bo te 7-10 minut snu jest fatalnej jakości.

 

Tymczasem to podczas głębokiego snu ciało wytwarza hormon wzrostu, który rozkłada tłuszcz. Do tego jednak, by zapaść w jego fazę, potrzebujemy odpowiednich warunków.

Powinniśmy spać w chłodnym, ciemnym pokoju, a 20 minut przed snem już odpoczywajmy. Nie używajmy wtedy laptopa, komórki i nie oglądajmy telewizji.

Tagi:

bezsenność,  otyłość,  odchudzanie,  zdrowie,  sen,  chrapanie, 

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama: