Reklama

Kobiety, które brały podejrzane zastrzyki trafiają do szpitala z infekcjami, stwardniałymi tkankami, problemami z oddychaniem a nawet z zagrażającymi życiu zakrzepami krwi.

 

Lekarze w USA twierdzą, że rośnie ilość pacjentek, które poddały się nielegalnej procedurze i mają z tego tytułu problemy zdrowotne. W czerwcu zmarła 34 letnia mieszkanka Maryland, która upiększała się w Nowym Jorku. Inna kobieta, Sophelay Ouk była już hospitalizowana 25 razy po powikłaniach, w tej chwili jest w trakcie usuwania silikonu z organizmu.

 

Okazuje się, że pacjentkom wstrzykiwany jest krzem, a jak twierdzi dr Tansar Mir, chirurg plastyczny z Lenox Hill, świadomość u kobiet wcale nie rośnie. Zastrzyki te nie są zatwierdzone przez FDA, robią je osoby bez uprawnień. Pacjentki nie wiedzą, co jest im podawane. Ale nie jest to silikon medyczny, a może być i taki, który kupuje się w sklepach z narzędziami. Taki silikon często nie zostaje w tkance tłuszczowej, ale przedostaje się do krwiobiegu powodując zakrzepy, co prowadzi czasami nawet do amputacji.

Zobacz tę kobietę po amputacjach:

 

Pacjentki często cierpią z powodu infekcji, bo silikon zagraża ich układowi odpornościowemu. Dr Mir podkreśla, że najczęściej spotykane powikłania to ból, mrowienie, pieczenie czy zmiany na skórze, często prowadzące do jej martwicy. Nawet jeśli nie ma natychmiast komplikacji, często występują one nawet 15 – 20 lat po wstrzyknięciu nielegalnego silikonu.

 

Takie pacjentki nie bardzo mają się nawet gdzie leczyć, bo tylko nieliczni lekarze podejmują się terapii. Niektórzy stosują liposukcję, ale dr Mir uważa to za błąd, bo silikon rozprzestrzenia się na inne części ciała. Jego zdaniem silikon powinien być usuwany chirurgicznie.

Zobacz jedną z ofiar silikonu:

 

Mir, który leczy Ouk dodał, że kobieta miała już zator płucny i szereg infekcji. Teraz ma wycinany silikon, ale za wcześniej jeszcze, by stwierdzić, jakie będą ostateczne efekty.

źródlo livescience

screen youtube

ZapiszZapisz
Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

Kobiety, które brały podejrzane zastrzyki trafiają do szpitala z infekcjami, stwardniałymi tkankami, problemami z oddychaniem a nawet z zagrażającymi życiu zakrzepami krwi.

 

Lekarze w USA twierdzą, że rośnie ilość pacjentek, które poddały się nielegalnej procedurze i mają z tego tytułu problemy zdrowotne. W czerwcu zmarła 34 letnia mieszkanka Maryland, która upiększała się w Nowym Jorku. Inna kobieta, Sophelay Ouk była już hospitalizowana 25 razy po powikłaniach, w tej chwili jest w trakcie usuwania silikonu z organizmu.

 

Okazuje się, że pacjentkom wstrzykiwany jest krzem, a jak twierdzi dr Tansar Mir, chirurg plastyczny z Lenox Hill, świadomość u kobiet wcale nie rośnie. Zastrzyki te nie są zatwierdzone przez FDA, robią je osoby bez uprawnień. Pacjentki nie wiedzą, co jest im podawane. Ale nie jest to silikon medyczny, a może być i taki, który kupuje się w sklepach z narzędziami. Taki silikon często nie zostaje w tkance tłuszczowej, ale przedostaje się do krwiobiegu powodując zakrzepy, co prowadzi czasami nawet do amputacji.

Zobacz tę kobietę po amputacjach:

 

Pacjentki często cierpią z powodu infekcji, bo silikon zagraża ich układowi odpornościowemu. Dr Mir podkreśla, że najczęściej spotykane powikłania to ból, mrowienie, pieczenie czy zmiany na skórze, często prowadzące do jej martwicy. Nawet jeśli nie ma natychmiast komplikacji, często występują one nawet 15 – 20 lat po wstrzyknięciu nielegalnego silikonu.

 

Takie pacjentki nie bardzo mają się nawet gdzie leczyć, bo tylko nieliczni lekarze podejmują się terapii. Niektórzy stosują liposukcję, ale dr Mir uważa to za błąd, bo silikon rozprzestrzenia się na inne części ciała. Jego zdaniem silikon powinien być usuwany chirurgicznie.

Zobacz jedną z ofiar silikonu:

 

Mir, który leczy Ouk dodał, że kobieta miała już zator płucny i szereg infekcji. Teraz ma wycinany silikon, ale za wcześniej jeszcze, by stwierdzić, jakie będą ostateczne efekty.

źródlo livescience

screen youtube

ZapiszZapisz
loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

medycyna estetyczna,  chirurgia plastyczna,  operacja plastyczna, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót