Reklama

Zdaniem naukowców, wraz ze wzrostem ilości krajów legalizujących marihuanę, rośnie potencjalna ilość dzieci narażona na kontakt z narkotykiem. W USA od 2003 roku wzrosła ona o około 1,5 raza u dzieci poniżej 6 roku życia. Ponad 75 procent stanowiły dzieci poniżej 3 lat, które narkotyk zjadły.

 

Co mają wspólnego brownies z marihuaną? Naukowcy są zdania, że z powodu popularności ciasteczek z marihuaną, które pojawiają się w domach, dzieci sięgają po nie, sądząc, że są to zwykłe słodycze.

Mimo, że ogólny wskaźnik narażenia dzieci na marihuanę jest w sumie dość niski, to jednak w USA od 2000 do 2013 roku do ośrodków detoksykacyjnych trafiło aż 1969 maluchów. To obrazuje, że zwiększyła się ilość używających marihuany wśród osób dorosłych.

 

Ponadto, narażenie dzieci na ten narkotyk wzrosło średnio o 16 procent w krajach, gdzie zalegalizowano marihuanę, w dodatku ze znacznym skokiem zaraz po legalizacji. W krajach, gdzie marihuana jest zakazana ten odsetek wynosi 4,8 procenta.

 

Większość dzieci po spożyciu marihuany miała na szczęście tylko niewielkie dolegliwości, takie jak senność, ospałość, brak koordynacji ruchowej czy drażliwość. Tylko w pojedynczych przypadkach doszło do śpiączki czy drgawek.

 

Naukowcy uważają, że krajach gdzie legalizuje się marihuanę należy prowadzić kampanie uświadamiającą rodziców, a produkty ją zawierające, takie jak np. ciasteczka, powinny mieć specjalne opakowania, które uniemożliwiają dzieciom ich otwarcie.

 

Raport opublikowano 8 czerwca 2015 w the Journal Clinical Pediatrics.

 

Tymczasem zupełnie niedawno trzynastolatek zbulwersował USA wrzucając swoje filmy i zdjęcia z bronią i jak pali marihuanę. Zdjęcia pojawiły sie na Instagramie i Twitterze, a chłopak był zachęcany do dalszych przez tysiące fanów...

- Przykład idzie z góry - powiedzial Stevie Moore z Freedom From Unnecessary Negatives. - Ktoś mu przecież dał narkotyk...

Zobaczcie ten film!

 

Powrót
Reklama:

Zdaniem naukowców, wraz ze wzrostem ilości krajów legalizujących marihuanę, rośnie potencjalna ilość dzieci narażona na kontakt z narkotykiem. W USA od 2003 roku wzrosła ona o około 1,5 raza u dzieci poniżej 6 roku życia. Ponad 75 procent stanowiły dzieci poniżej 3 lat, które narkotyk zjadły.

 

Co mają wspólnego brownies z marihuaną? Naukowcy są zdania, że z powodu popularności ciasteczek z marihuaną, które pojawiają się w domach, dzieci sięgają po nie, sądząc, że są to zwykłe słodycze.

Mimo, że ogólny wskaźnik narażenia dzieci na marihuanę jest w sumie dość niski, to jednak w USA od 2000 do 2013 roku do ośrodków detoksykacyjnych trafiło aż 1969 maluchów. To obrazuje, że zwiększyła się ilość używających marihuany wśród osób dorosłych.

 

Ponadto, narażenie dzieci na ten narkotyk wzrosło średnio o 16 procent w krajach, gdzie zalegalizowano marihuanę, w dodatku ze znacznym skokiem zaraz po legalizacji. W krajach, gdzie marihuana jest zakazana ten odsetek wynosi 4,8 procenta.

 

Większość dzieci po spożyciu marihuany miała na szczęście tylko niewielkie dolegliwości, takie jak senność, ospałość, brak koordynacji ruchowej czy drażliwość. Tylko w pojedynczych przypadkach doszło do śpiączki czy drgawek.

 

Naukowcy uważają, że krajach gdzie legalizuje się marihuanę należy prowadzić kampanie uświadamiającą rodziców, a produkty ją zawierające, takie jak np. ciasteczka, powinny mieć specjalne opakowania, które uniemożliwiają dzieciom ich otwarcie.

 

Raport opublikowano 8 czerwca 2015 w the Journal Clinical Pediatrics.

 

Tymczasem zupełnie niedawno trzynastolatek zbulwersował USA wrzucając swoje filmy i zdjęcia z bronią i jak pali marihuanę. Zdjęcia pojawiły sie na Instagramie i Twitterze, a chłopak był zachęcany do dalszych przez tysiące fanów...

- Przykład idzie z góry - powiedzial Stevie Moore z Freedom From Unnecessary Negatives. - Ktoś mu przecież dał narkotyk...

Zobaczcie ten film!

 

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

Marihuana,  brownies,  dzieci, 

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~Idea   zgłoś nadużycie  

    Marihuana nie jest narkotykiem tylko lekarstwem

Powrót